Azerbejdżan i Ukraina chcą wznowić projekt rurociągu Odessa-Brody

15 lipca 2016, 07:00 Alert
rurociąg

(Polska Agencja Prasowa)

Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew powiedział w czwartek, że wraz z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką polecił wznowienie projektu rurociągu Odessa-Brody. Jak dodał, stworzy to możliwości transportu surowca w obszarze mórz Kaspijskiego, Czarnego i Bałtyku.

– Bardzo poważnie omówiliśmy realizację projektu Odessa-Brody i wydaliśmy polecenie wznowienia tego projektu – powiedział Alijew na spotkaniu w Baku z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką. – Azerbejdżan dostarcza na rynki europejskie bardzo duże ilości swojej ropy i staje się krajem tranzytowym dla państw leżących na wschodnim wybrzeżu Morza Kaspijskiego – dodał.

Zdaniem Alijewa wznowienie projektu stworzy dobre możliwości transportowe, które połączą Morze Kaspijskie, Czarne i Bałtyk. „W tym trójkącie jest potencjał dla współpracy i uważam, że bez wątpienia rola korytarza transportowego jest w naszej współpracy kluczowa” – podkreślił.

Poroszenko napisał na swojej stronie na Facebooku, że wznowienie projektu stworzyłoby dla dostawcy ropy do krajów europejskich, jakim jest Azerbejdżan, dobre możliwości współpracy z Ukrainą. Ukraiński prezydent zapowiedział też wsparcie dostępu inwestorów z Azerbejdżanu na rynek paliw na Ukrainie.

▶ Reanimacja Odessa-Brody-Gdańsk. Nowa wizja ma przywrócić sens inwestycji

Do prac nad projektem przedłużenia tzw. rewersyjnego rurociągu naftowego Odessa-Brody do Adamowa i Płocka w Polsce powołano w 2004 r. Międzynarodowe Przedsiębiorstwo Rurociągowe (MPR) „Sarmatia”. Spółkę tę utworzyły ówczesne Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych „Przyjaźń” – obecnie PERN oraz Ukrtransnafta, czyli operatorzy magistrali naftowych w Polsce i na Ukrainie.

W 2007 r. zawarte zostało porozumienie o wejściu do MPR „Sarmatia”, jako udziałowców, trzech kolejnych podmiotów – z Azerbejdżanu (State Oil Company of Azerbeaijan – SOCAR), Gruzji (Georgian Oil and Gas Corporation – GOGC) i Litwy (Klaipedos Nafta).

Projekt połączenia rurociągiem naftowym Brodów na Ukrainie z Adamowem i Płockiem, a ostatecznie także Gdańskiem, zakładał wcześniej budowę magistrali do końca 2015 r. Realizacja inwestycji, będącej przedłużeniem ukraińskiego ropociągu Odessa-Brody, miała umożliwić od 2016 r. transport do Polski w ciągu roku do 10 mln ton ropy z Azerbejdżanu. Całkowitą wartość projektu szacowano wcześniej na 2 mld zł.

W 2011 r. ropociąg Odessa-Brody, który wcześniej realizował dostawy na wschód z Brodów do Odessy, zaczął funkcjonować w kierunku zachodnim, kiedy Białoruś zakupiła surowiec dla swojej rafinerii w Mozyrzu.

▶ Sarmatia zbada, czy ropociąg Odessa-Brody-Gdańsk jest nadal potrzebny

W 2014 r. dyrektor generalny MPR „Sarmatia” Sergiej Skrypka mówił m.in., że realizacja przedłużenia ropociągu z Ukrainy do Polski „pozwoliłaby stworzyć alternatywną, niezawodną drogę dostaw ropy naftowej do Europy” z regionu Morza Kaspijskiej, początkowo tylko z Azerbejdżanu, a później także z Kazachstanu”. Dużo wcześniej, bo jeszcze w 2003 r. Komisja Europejska deklarowała, iż projekt Euroazjatyckiego Korytarza Transportu Ropy Naftowej Odessa-Brody jest projektem o wadze paneuropejskiej.

W lipcu 2013 r. plan budowy rurociągu naftowego Brody-Adamowo znalazł się wśród 35 „Projektów wspólnego zainteresowania” (PECI – Projects of Energy Community Interest), zatwierdzonych przez Radę Ministrów Wspólnoty Energetycznej. Jak oceniało wtedy MPR „Sarmatia”, uzyskanie przez projekt Brody-Adamowo statusu PECI miał pozytywnie wpłynąć na jego realizację, „w tym poprzez zwiększenie jego atrakcyjności inwestycyjnej, uproszczenie procedur uzyskania odpowiednich pozwoleń oraz zaangażowanie unijnych mechanizmów wsparcia”.

W marcu 2015 r. nadzwyczajne zgromadzenie wspólników MPR „Sarmatia” zdecydowało o podwyższeniu kapitału zakładowego spółki do kwoty 23 mln 709 tys. 500 zł, czyli o 3 mln 649 tys. 500 zł, poprzez ustanowienie 7299 nowoutworzonych udziałów po 500 zł każdy. „Środki z podwyższenia kapitału zakładowego spółki zostaną wykorzystane na realizację zadań związanych z przygotowaniem projektu budowy rurociągu naftowego Brody-Adamowo, będącego częścią Euro-Azjatyckiego Korytarza Transportu Ropy Naftowej” – wyjaśniła wówczas spółka.

W kwietniu tego roku szefem MPR „Sarmatia”, zgodnie z zapisami umowy tej spółki, został prezes PERN Igor Wasilewski. PERN to państwowa spółka, która tłoczy ropę naftową rurociągiem „Przyjaźń” z Rosji – ok. 50 mln ton rocznie – do rafinerii krajowych: PKN Orlen oraz Grupy Lotos, a także dwóch rafinerii w Niemczech: PCK Schwedt i Mider Spergau. W Polsce spółka zarządza siecią ponad 2,6 tys. km rurociągów naftowych i paliwowych oraz bazami magazynowymi o łącznej pojemności ok. 3,5 mln metrów sześc.

Ostatnio PERN uruchomił strategiczny Terminal Naftowy w Gdańsku, który działając jako hub morski jest przeznaczony do przyjmowania, składowania i spedycji ropy naftowej, w tym także w ramach działalności tradingowej.

Więcej: Reanimacja Odessa-Brody-Gdańsk