font_preload
PL / EN
Energetyka Gaz 24 kwietnia, 2018 godz. 15:30   

Stępiński: Propaganda Nord Stream 2 w Bundestagu

Bundestag Government Buildings Reichstag Berlin fot. Max Pixels

Budowa gazociągu Nord Stream 2 dzieli państwa członkowskie Unii Europejskiej i klasę polityczną. Mimo zaangażowania Niemiec w realizację kontrowersyjnej magistrali projekt nie ma pełnego poparcia wśród tamtejszych polityków. W jego obronie stanął przewodniczący komisji ds. gospodarki i energetyki niemieckiego Bundestagu Klaus Ernst – pisze redaktor portalu BiznesAlert.pl Piotr Stępiński.

Obrona Nord Stream 2

– Konflikt w sprawie projektu gazociągu Nord Stream 2 jest podyktowany w znaczącym stopniu interesami Stanów Zjednoczonych – powiedział podczas konferencji ,,Perspektywy współpracy energetycznej Rosja-Unia Europejska”. Aspekty gazu” zorganizowane przez rosyjski sektor gazowy .

– Oczywistym jest to, że Nord Stream 2 jest znacznie tańszą alternatywą wobec tranzytu przez terytorium Ukrainy. Konflikt w sprawie tego gazociągu jest w głównej mierze podyktowany interesami Stanów Zjednoczonych, które chciałyby masowo dostarczać LNG do Europy – uważa niemiecki polityk. Według niego ,,stanowisko USA jest sprzeczne z interesami Europy i Niemiec”.

– Wiemy, że wydobywanie gazu łupkowego jest szkodliwe dla środowiska w przeciwieństwie do surowca z Syberii – powiedział Ernst.

Jego zdaniem ,,dotychczasowe stanowisko Komisji Europejskiej wobec Nord Stream 2 odpowiada bardziej interesom amerykańskim niż europejskim”. Według niego ,,USA zawsze próbowały przeszkodzić w budowie gazociągów łączących Rosją z Europą”.

Tezy z Rosji w Niemczech

Wypowiedź niemieckiego polityka polityka wpisuje się w narrację głoszoną przez Gazprom, który dąży do zdyskredytowania zarówno tranzytu gazu przez Ukrainę jak i dostaw LNG ze Stanów Zjednoczonych. Dywersyfikacja źródeł dostaw gazu przez państwa z regionu Europy Środkowo-Wschodniej oznacza szansę na zmniejszenie zależności Europy od rosyjskiego paliwa. Dlatego też Moskwa stara się promować budowę gazociągu Nord Stream 2, obawiając się utraty swoich udziałów na tym rynku.

Ponadto pogląd Ernsta jest zbieżny ze stanowiskiem Rosjan względem działań podejmowanych przez Komisję Europejską. Chodzi tu m.in. o rewizję dyrektywy gazowej, która ma zapewnić stosowanie prawa unijnego również wobec Nord Stream 2, co zdaniem strony rosyjskiej jest próbą zablokowania realizacji projektu.

Warto przy tym podkreślić, że wypowiedź Kalusa Ernsta nie jest oficjalnym stanowiskiem rządu w Berlinie. Niemcy postrzegają Nord Stream 2 jako projekt gospodarczy, choć kanclerz Angela Merkel w kwietniowym wystąpieniu po raz pierwszy przyznała, że posiada on również polityczne aspekty. część niemieckich polityków wielokrotnie apelowała o zablokowanie budowy Nord Stream 2 przez Berlin.

Nord Stream 2

Pierwszy gazociąg z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie – Nord Stream – został oddany do eksploatacji w 2012 roku. Jego przepustowość wynosi 55 mld m sześc. rocznie. Przez Nord Stream 2 będzie mogła płynąć taka sama ilość gazu. Planowany gazociąg może zagrozić rozwojowi rynku w regionie i potencjalnej konkurencji w postaci dostaw z nowych, nierosyjskich źródeł. Jego budowa ma ruszyć latem 2018 roku i umożliwić pierwszą dostawę do końca 2019 roku.