Energetyka – BiznesAlert.pl https://biznesalert.pl Rynek Opinii Sat, 21 Oct 2017 12:44:36 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.7.6 Blok gazowy na Żeraniu pomoże w walce ze smogiem. Potrzebny jest gazociąg https://biznesalert.pl/elektrocieplownia-zeran-kanal-zeranski-smog-gaz/ https://biznesalert.pl/elektrocieplownia-zeran-kanal-zeranski-smog-gaz/#respond Sat, 21 Oct 2017 12:00:59 +0000 http://biznesalert.pl/?p=114744 W warszawskiej elektrociepłowni na Żeraniu, należącej do PGNiG Termika, po uruchomieniu nowego kotła parowo-gazowego, emisje szkodliwych pyłów spadną o ponad 60 proc. W efekcie wzrośnie też bezpieczeństwo energetyczne stołecznej aglomeracji. Blok gazowy ma zostać oddany do użytku w 2020 roku, będzie miał moc 497 MWe, a rocznie będzie zużywał ok. 600 mln m sześc. gazu. […]

Artykuł Blok gazowy na Żeraniu pomoże w walce ze smogiem. Potrzebny jest gazociąg pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
W warszawskiej elektrociepłowni na Żeraniu, należącej do PGNiG Termika, po uruchomieniu nowego kotła parowo-gazowego, emisje szkodliwych pyłów spadną o ponad 60 proc. W efekcie wzrośnie też bezpieczeństwo energetyczne stołecznej aglomeracji.

Blok gazowy ma zostać oddany do użytku w 2020 roku, będzie miał moc 497 MWe, a rocznie będzie zużywał ok. 600 mln m sześc. gazu.

Gaz-System konsultuje trasę gazociągu

Paliwo do nowego bloku będzie dostarczane z Tłoczni Gazu w Rembelszczyźnie wzdłuż Kanału Żerańskiego. Budowa nowej, liczącej 10,5 km magistrali ma się rozpocząć na początku 2018 r. Za budowę gazociągu odpowiedzialny jest operator polskiego systemu przesyłu gazu Gaz-System.

Jak wyjaśnia w rozmowie z PAP rzecznik operatora Tomasz Pietrasieński, inwestycja będzie polegać na ułożeniu stalowego rurociągu o średnicy 500 mm na głębokości minimum 1,7 m, a następnie renowacji miejsca budowy, w tym odtworzeniu elementów małej architektury i nasadzeniu drzew. Przeszkody uniemożliwiające bezkolizyjne ułożenie gazociągu w wykopie, np. mosty, wiadukty i tory kolejowe, nadbrzeże portu, infrastruktura ciepłownicza, będą pokonywane z wykorzystaniem metod bezwykopowych, np. specjalnych przewiertów.

W czasie prac budowlanych trzeba będzie wyciąć rosnące na trasie przebiegu gazociągu drzewa, ale spółka zapewnia, że posadzi w ich miejsce nowe.

„Gazociąg jest zlokalizowany pod ziemią i nie ma przeszkód do zagospodarowania przestrzeni nad gazociągiem – oczywiście z uwzględnieniem obowiązujących w tym zakresie przepisów technicznych” – podkreśla Pietrasieński.

Gazociąg objęty jest reżimem tzw. specustawy przesyłowej. W przypadku budowy kluczowych dla bezpieczeństwa energetycznego państwa linii przesyłowych czy gazociągów, istnieje możliwość wywłaszczenia właścicieli gruntów za odpowiednim odszkodowaniem.

Operator prowadzi konsultacje z mieszkańcami gmin, przez które przebiega trasa gazociągu (dzielnicy Białołęka ok. 9 km i oraz gminy Nieporęt – ok. 1 km) ws. zagospodarowania terenu po zakończeniu prac.

Organizator konsultacji, firma Utila poinformowała, że ponad sto osób wzięło udział w pierwszej turze konsultacji społecznych w sprawie renowacji terenu po budowie gazociągu. Uczestnikom spotkań najbardziej zależy, by Kanał Żerański zachował swój naturalny charakter. Do 24 października mieszkańcy mogą zgłaszać swoje pomysły.

W ciągu kilku tygodni odbędzie się kolejna tura warsztatów – oparta już na wynikach ankiety i dotychczasowych konsultacjach. Po jej zakończeniu powstanie koncepcja renowacji terenów nad Kanałem Żerańskim.

Polska Agencja Prasowa

Artykuł Blok gazowy na Żeraniu pomoże w walce ze smogiem. Potrzebny jest gazociąg pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
https://biznesalert.pl/elektrocieplownia-zeran-kanal-zeranski-smog-gaz/feed/ 0
Krasnodębski: Rosną szanse zatrzymania Nord Stream 2 https://biznesalert.pl/nord-stream-2-blokada-krasnodebski/ https://biznesalert.pl/nord-stream-2-blokada-krasnodebski/#respond Sat, 21 Oct 2017 11:45:35 +0000 http://biznesalert.pl/?p=114733 – Istnieje poważna szansa, że uda się Nord Stream 2 zatrzymać, a przynajmniej unieszkodliwić. Komisja Europejska wspiera nasze projekty energetyczne –  mówił w radiowej Jedynce prof. Zdzisław Krasnodębski, europoseł PiS. Jak przypominał prof. Zdzisław Krasnodębski, komisarz Unii Europejskiej ds. klimatu i energii, Miguel Arias Canete. zapowiedział, że wystąpi o rewizję tzw. dyrektywy gazowej. – Jeżeli ona byłaby […]

Artykuł Krasnodębski: Rosną szanse zatrzymania Nord Stream 2 pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
– Istnieje poważna szansa, że uda się Nord Stream 2 zatrzymać, a przynajmniej unieszkodliwić. Komisja Europejska wspiera nasze projekty energetyczne –  mówił w radiowej Jedynce prof. Zdzisław Krasnodębski, europoseł PiS.

Jak przypominał prof. Zdzisław Krasnodębski, komisarz Unii Europejskiej ds. klimatu i energii, Miguel Arias Canete. zapowiedział, że wystąpi o rewizję tzw. dyrektywy gazowej. – Jeżeli ona byłaby zrewidowana tak, jak proponuje rząd polski, to wówczas regulacje europejskie zdecydowanie obejmą Nord Stream 2 i wtedy on nie powstanie w takim kształcie jak sobie to Gazprom wyobraża – zaznaczył w Polskim Radio poseł PiS do Parlamentu Europejskiego.

Korytarz Północny. Grafika: BiznesAlert.pl

Korytarz Północny. Grafika: BiznesAlert.pl

Kontrowersje wokół Nord Stream 2

Nord Stream 2 to rosyjsko-niemiecki projekt gazociągu o długości 1200 km po dnie Morza Bałtyckiego. Ma nim trafiać z Rosji do Niemiec 55 mld m sześc. gazu rocznie. Trasa magistrali ma przebiegać w większej części tą samą trasą, co oddany do użytku w 2010 roku Nord Stream 1, który ma taką samą moc przesyłową. Po 2019 roku, kiedy według planów Rosjan ma zostać ukończony Nord Stream 2, Gazprom będzie mógł przesyłać w sumie do 110 mld m sześc. gazu rocznie przez Bałtyk, z pominięciem dotychczasowych krajów tranzytowych.

Największe straty może ponieść Ukraina, której budżet jest uzależniony od wpływów z tranzytu gazu z Rosji na Zachód. Może to skutkować rosnącą zależnością tego kraju od Rosji. Polska oraz część państw Europy Środkowo-Wschodniej sprzeciwia się tej inwestycji, podkreślając, że nie jest to projekt ekonomiczny, lecz geopolityczny. Może osłabić rentowność alternatyw, jak terminal LNG w Świnoujściu czy postulowany Korytarz Norweski. Także Szwecja i Dania sceptycznie oceniają Nord Stream 2. Ich zdaniem może on pogorszyć i tak złą kondycję bezpieczeństwa na Bałtyku.

Polskie Radio/BiznesAlert.pl

 

 

Artykuł Krasnodębski: Rosną szanse zatrzymania Nord Stream 2 pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
https://biznesalert.pl/nord-stream-2-blokada-krasnodebski/feed/ 0
Kwieciński: W Barbórkę rząd zaprezentuje Program dla Śląska https://biznesalert.pl/kwiecinski-program-dla-slaska/ https://biznesalert.pl/kwiecinski-program-dla-slaska/#respond Fri, 20 Oct 2017 12:15:37 +0000 http://biznesalert.pl/?p=114691 Rząd zaprezentuje Program dla Śląska w Barbórkę, czyli 4 grudnia – poinformował w piątek w Katowicach wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński. Program dla Śląska, który Ministerstwo Rozwoju przygotowuje ze stroną społeczną, to jeden ze 185 kluczowych projektów Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR). Jego efektem ma być m.in. wzmocnienie gospodarcze województwa śląskiego. „Program będzie się opierał […]

Artykuł Kwieciński: W Barbórkę rząd zaprezentuje Program dla Śląska pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
Rząd zaprezentuje Program dla Śląska w Barbórkę, czyli 4 grudnia – poinformował w piątek w Katowicach wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński.

Program dla Śląska, który Ministerstwo Rozwoju przygotowuje ze stroną społeczną, to jeden ze 185 kluczowych projektów Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR). Jego efektem ma być m.in. wzmocnienie gospodarcze województwa śląskiego.

„Program będzie się opierał na wykorzystaniu kapitału ludzkiego, który tutaj jest, na wsparciu procesów mających na celu poprawę infrastruktury energetycznej i transportowej czy działań związanych z ochroną środowiska” – powiedział wiceminister podczas piątkowego wyjazdowego posiedzenia sejmowej Komisji ds. Unii Europejskiej w Katowicach.

Jak ocenił Jerzy Kwieciński, Śląsk przez ostatnie kilkanaście lat transformacji nie rozwijał się tak, jak powinien. Podkreślił, że region traci konkurencyjność, a jego udział w krajowym PKB z roku na rok maleje. Dlatego – jak wskazał – podejmowane są dodatkowe wysiłki na rzecz wsparcia procesów rozwojowych. „To nie będzie kolejny program z wielkimi hasłami, który skończy jako półkownik. To będą wyłącznie projekty, które będą realizowane. Chcemy uruchomić program do 2020 r., po 2020 r. spodziewam się, że będzie aktualizowany” – powiedział wiceminister Kwieciński.

Program powstaje we współpracy z Wojewódzką Radą Dialogu Społecznego. Rada już jesienią ub. roku wypracowała program gospodarczo-społeczny dla regionu, który został przyjęty w formie rekomendacji WRDS dla rządu. Założenia tamtego programu zawarto też w Porozumieniu na rzecz zintegrowanej polityki rozwoju woj. śląskiego, podpisanym wówczas przez wicepremiera, ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego. Na tej podstawie, a także z uwzględnieniem materiałów przygotowanych przez samorząd woj. śląskiego, powstał projekt dopracowywany podczas spotkań roboczych przedstawicieli ministerstwa i WRDS.

Polska Agencja Prasowa

Artykuł Kwieciński: W Barbórkę rząd zaprezentuje Program dla Śląska pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
https://biznesalert.pl/kwiecinski-program-dla-slaska/feed/ 0
II Forum Innowacyjnego Transportu – quo vadis elektromobilność? (RELACJA) https://biznesalert.pl/ii-forum-innowacyjnego-transportu-quo-vadis-elektromobilnosc-relacja/ https://biznesalert.pl/ii-forum-innowacyjnego-transportu-quo-vadis-elektromobilnosc-relacja/#respond Fri, 20 Oct 2017 11:00:08 +0000 http://biznesalert.pl/?p=114639 W gmachu Zachęty w Warszawie 17 października na zaproszenie Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych pojawili się przedstawiciele administracji centralnej, posłowie, samorządowcy, producenci i usługodawcy związani z branżą pojazdów elektrycznych. Podstawą do rozmów była zmieniona propozycja ustawy o elektromobilnosci i paliwach alternatywnych oraz prace nad nią oraz możliwe kierunki rozwoju rynku. Subsydia i nowy kształt projektu ustawy […]

Artykuł II Forum Innowacyjnego Transportu – quo vadis elektromobilność? (RELACJA) pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
W gmachu Zachęty w Warszawie 17 października na zaproszenie Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych pojawili się przedstawiciele administracji centralnej, posłowie, samorządowcy, producenci i usługodawcy związani z branżą pojazdów elektrycznych. Podstawą do rozmów była zmieniona propozycja ustawy o elektromobilnosci i paliwach alternatywnych oraz prace nad nią oraz możliwe kierunki rozwoju rynku.

Subsydia i nowy kształt projektu ustawy

Uczestnicy spotkania wskazywali na niedoskonałość przedstawianego dokumentu. Podniesiona była wielokrotnie kwestia subsydiów, które pozwoliłyby znacznie szerszej grupie Polaków kupować lub leasingować pojazdy elektryczne. Kwestiami spornymi były także strefy niskoemisyjne oraz to jakie pojazdy będą mogły się w nich poruszać. Przedstawiciele producentów autobusów obecni na spotkaniu byli zdania, że normy spalania euro VI i wyższe to dobra droga do rozwiązania problemu smogu w miastach (czyli rozwiązania hybrydowe) i że nie ma uzasadnienia stosowania przywilejów tylko dla autobusów elektrycznych.

Carsharing i niskoemisyjne strefy

Dla branży carsharingowej zapisy w proponowanym przez Ministerstwo Energii kształcie ustawy pomimo uznania usługi wspódziełdzielenia za element transportu miejskiego nie jest korzystny ponieważ wyklucza samochody hybrydowe i spalinowe w strefach niskoemisyjnych.

Same strefy niskoemisyjne według samorządowców, którzy uczestniczyli w rozmowach możliwe, że wcale nie powstaną, ponieważ samorządowcy nie będą chcieli podejmować ryzyka związanego z ich powstawaniem. Według przytaczanych przez jednego z występujących na forum prezydentów miast już teraz samorządowcy wiedzą, że działania, które przez lokalne społeczności będą odbierane jako działa przeciwko kierowcom w latach bezpośrednio poprzedzające wybory samorządowe są zbyt ryzykowne.

Uzasadnienie działania

Jak przedstawiciele Ministerstwa Energii i Ministerstwa Rozwoju bronią ustawy? Przede wszystkim zaznaczają, że jest to pierwsza taka ustawa w Polsce w związku z tym chcą aby była elastyczna i liberalna. Stąd urynkowienie kwestii związanych z powstawaniem stacji ładowania, carsharingiem jako elementem transportu publicznego i rozszerzenie stref (w pierwszym projekcie były to zeroemisyjne) do niskoemisyjnych. Zarówno uczestnicząca w spotkaniu Jadwiga Emilewicz podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju jak i Michał Kurtyka podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii przekonywali, że obecny kształt projektu ustawy to efekt wczytania się w opinie zgłaszane przez środowisko wiosną. Wskazywali także, że zaangażowanie wielu ministerstw w powstanie ustawy pokazuje, że administracja myśli o elektromobilności jako szansie na rozwój a nie tylko jako o modzie. Stąd podejmowane przez rząd rozmowy na temat kolejnych inwestycji zarówno w obszarze produkcji baterii do samochodów elektrycznych jak i komponentów do produkcji takich aut. Według rządu Polska ma szansę stać się europejskim liderem rozwoju elektromobilności już niebawem. Rząd nie chce wskazywać jakie modele biznesowe powinny powstawać wokół elektromobilności, ale chce stymulować wzrost firm poprzez zamówienia publiczne. Stąd powołanie Funduszu Niskoemisyjnego Transportu i zamówienia na autobusy oraz sukcesywny program rozwijania floty dla administracji.

FPPE ma swoje zdanie

Nie ulega dyskusji, że działania podejmowane przez rządzących są wartościowe i ambitne. Jednak jak widać już teraz stron, które przy okazji elektryfikacji transportu chciałyby stać się częścią programu jest wiele a pogodzenie ich nie jest łatwe. Oczekiwania producentów hybrydowych autobusów, hybrydowych samochodów osobowych (nie koniecznie plug-in) pozostają niezaspokojone. Jednak nowy kształt projektu skłania się bardziej niż pierwotna wersja ku paliwom alternatywnym. Czy wspominane przez minister Emilewicz baterie trzeciej generacji i mająca powstać gdzieś w Europie Gigafactory Tesli rzeczywiście staną się podwalinami dla rozkwitu polskich przedsiębiorstw? Czy proponowany kształt ustawy przyczyni się do ograniczenia szkodliwej emisji w centrach miast? Czy wreszcie Polscy przesiądą się do samochodów elektrycznych? Na te pytania na razie nie poznamy odpowiedzi. Prezes Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych Marcin Korolec mówił w swoim, krótkim wystąpieniu o środkach, po które Polska powinna sięgnąć by móc promować eleketromobilność skuteczniej. Krzysztof Bolesta z FPPE, który poprowadził drugą część spotkania, w której uczestniczył wiceminister Michał Kurtyka także podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat konieczności wprowadzenia subsydiów, na wzór kilku europejskich krajów. Działania podejmowane przez FPPE jako element dialogu pomiędzy administracją a resztą środowiska są wartościowe. Promowanie od samego początku konieczności wprowadzania subsydiów i tworzenie przestrzeni do swobodnej rozmowy i networking to wielkie walory III FIT.

Artykuł II Forum Innowacyjnego Transportu – quo vadis elektromobilność? (RELACJA) pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
https://biznesalert.pl/ii-forum-innowacyjnego-transportu-quo-vadis-elektromobilnosc-relacja/feed/ 0
Baca-Pogorzelska: Gdzie jest węgiel? https://biznesalert.pl/baca-pogorzelska-wegiel/ https://biznesalert.pl/baca-pogorzelska-wegiel/#respond Fri, 20 Oct 2017 11:00:02 +0000 http://biznesalert.pl/?p=114652 Kilkanaście lat temu w kinach wyświetlano bajkę o małej, pomarańczowej rybce Nemo, która się zgubiła. O ile jednak małej rybki można nie zauważyć w wielkim oceanie, to jednak trudno nie dostrzec braku kilka milionów ton węgla w takim kraju jak Polska. Przynajmniej tak mi się wydawało – pisze Karolina Baca-Pogorzelska z Dziennika Gazety Prawnej. Polska jest […]

Artykuł Baca-Pogorzelska: Gdzie jest węgiel? pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
Kilkanaście lat temu w kinach wyświetlano bajkę o małej, pomarańczowej rybce Nemo, która się zgubiła. O ile jednak małej rybki można nie zauważyć w wielkim oceanie, to jednak trudno nie dostrzec braku kilka milionów ton węgla w takim kraju jak Polska. Przynajmniej tak mi się wydawało – pisze Karolina Baca-Pogorzelska z Dziennika Gazety Prawnej.

Polska jest największym w UE i drugim co do wielkości (po Rosji) producentem węgla kamiennego. Mamy największą w UE spółkę do produkcji tego surowca – Polską Grupę Górniczą. Mamy też największego w UE producenta węgla koksowego (baza do produkcji stali) – Jastrzębską Spółkę Węglową. Brzmi nieźle, prawda? Jednak rzeczywistość nie do końca jest tak różowa. Rzekłabym nawet, że jest czarna. Coraz czarniejsza.

Kiedy kilka miesięcy temu w DGP zaczęłam ostrzegać przed brakami węgla resort energii odżegnał mnie od czci i wiary. Polska Grupa Górnicza w maju tego roku dumnie zaprezentowała kilkuletnią strategię przekonując o tym, że w tym roku wydobędzie 32 mln ton węgla i zainwestuje 1,7 mld zł. Na prezentacji w Katowicach rozentuzjazmowane tłumy niemal wiwatowały. A ja słyszałam, że jestem złośliwa i mam przestać przewracać oczami. Mam tylko odrobinę satysfakcji z tego, że w październiku powiem „a nie mówiłam?”. A w grudniu chyba to w końcu wykrzyczę.

Nie rozumiem bowiem, jak w kraju, w którym zarówno górnictwo i energetyka są kontrolowane przez Skarb Państwa, ale jednak większość spółek to spółki giełdowe, publiczne, można tak koszmarnie zaklinać rzeczywistość licząc, że ciemny lud to kupi. A może i kupi, bo kogo w sumie na co dzień węgiel obchodzi? Ano właśnie.
PGG powstała w 2016 r. Od tego czasu dostała ponad 3 mld zł dokapitalizowania od spółek Skarbu Państwa i państwowych funduszy. Tylko w ubiegłym roku obcięła planowane wydatki na inwestycje o 36 proc. W tym trudno powiedzieć, bo spółka tak podaje swoje wyniki, by na wszelki wypadek nikt ich nie zrozumiał (np. wynik finansowy netto za 6 miesięcy zestawiła z siedmiomiesięcznym wydobyciem i częściowymi inwestycjami). Efekt? Nie ma węgla. Jest za to wielka węglowa dziura. Energetyka już zgłasza do URE problemy z dotrzymaniem 30-dniowego ustawowego zapasu paliwa, a klienci indywidualni w składach węgla zapisują się na listy kolejkowe – odbiór „czarnego złota” jakoś pod koniec listopada. I to niekoniecznie polskiego, a rosyjskiego – jak dojedzie. Warto bowiem przypomnieć, że import blokował się przez remont torów w Małaszewiczach (kolejowy port przeładunkowy pod białoruską granicą, którędy sporo węgla wjeżdża do Polski). Poza tym Rosjanie na trzy miesiące zablokowali wagony towarowe na czas manewrów Zapad (a konkretnie na kilka tygodni przed i po, by móc przewozić ciężki sprzęt). A i samych węglarek w Polsce brakuje, bo takimi wagonami oprócz węgla wozi się inne kruszywa, np. do budowy dróg.

A skoro już przy imporcie jesteśmy – przyjmuję zakłady, która z państwowych spółek energetycznych pierwsza dostanie zielone światło na import węgla (dzisiaj bowiem firmy te mają zakaz kupowania go za granicą). Ja stawiam na PGE – choćby dlatego, że przejmując polskie aktywa francuskiego EDF przejmie też jak rozumiem kontrakt importowy na ok. 1,5 mln ton w Porcie Północnym. Zresztą przestańmy się czarować – nawet jeśli PGG zabierze cały węgiel ciepłownictwu i Węglokoksowi (to oznacza praktycznie brak eksportu), to dla dużej energetyki i tak nie wystarczy.

No i mamy święto lasu. Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski przyznał w końcu publicznie, że w kraju zabraknie ok. 1 mln ton węgla, a tegoroczny import będzie o 600-700 tys. ton wyższy od ubiegłorocznego. Przypomnę jednak, że DGP jako pierwszy pokazał dane importowe za siedem miesięcy tego roku, gdzie zagraniczne zakupy były o 1,3 mln ton wyższe niż w analogicznym okresie 2016 r., przy czym o milion ton więcej paliwa przyjechało z Rosji. Z Rosji, której cłem na węgiel groziliśmy jeszcze rok temu (to znaczy nie my, a resort energii tak konkretnie). Do końca sierpnia przyjechało do Polski 7,3 mln ton węgla z zagranicy (o 2,1 mln ton więcej rdr), w tym 4,6 mln ton z Rosji (o 1,4 mln ton więcej rdr). Szok i niedowierzanie – czekam na kolejne komentarze resortu energii jak już to sobie wszystko policzy. Dodam tylko, że dotychczasowe dane są przecież sprzed sezonu grzewczego. A w czterech ostatnich miesiącach tego roku będzie wjeżdżać do nas ponad milion ton paliwa miesięcznie. Import w 2017 r. na poziomie 12 mln ton to moim zdaniem wersja mocno ostrożna i optymistyczna.

A co z krajowymi brakami? Liczę na to, że skoro pan minister w październiku dostrzegł już brakujący milion, to do końca roku zauważy i kolejne. Bo węglowa dziura jest już tak wielka, że naprawdę trudno do niej nie wpaść. A taki upadek będzie bardzo bolesny. Dla wszystkich.

Artykuł Baca-Pogorzelska: Gdzie jest węgiel? pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
https://biznesalert.pl/baca-pogorzelska-wegiel/feed/ 0
Waszczykowski: Polska chce dać Węgrom alternatywę dla gazu z Rosji https://biznesalert.pl/waszczykowski-polska-chce-dac-wegrom-alternatywe-gazu-rosji/ https://biznesalert.pl/waszczykowski-polska-chce-dac-wegrom-alternatywe-gazu-rosji/#respond Fri, 20 Oct 2017 07:45:29 +0000 http://biznesalert.pl/?p=114655 Polska nie cieszy się z częstych wizyt prezydenta Rosji Władimira Putina na Węgrzech – oświadczył szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski w wywiadzie dla tygodnika „Heti Valasz”. Pytany, jak odnosi się do tego, że w sierpniu Putin już po raz drugi w tym roku był na Węgrzech, minister odparł: „Nie cieszymy się, bo mamy o Rosji […]

Artykuł Waszczykowski: Polska chce dać Węgrom alternatywę dla gazu z Rosji pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
Polska nie cieszy się z częstych wizyt prezydenta Rosji Władimira Putina na Węgrzech – oświadczył szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski w wywiadzie dla tygodnika „Heti Valasz”.

Pytany, jak odnosi się do tego, że w sierpniu Putin już po raz drugi w tym roku był na Węgrzech, minister odparł: „Nie cieszymy się, bo mamy o Rosji inne zdanie”. Podkreślił też, że „potrzeba zgodnego stanowiska unijnego w związku z Rosją”.

Waszczykowski powiedział, że Polska otwarcie mówiła o tym z ministrem spraw zagranicznych Peterem Szijjarto i premierem Viktorem Orbanem.

Rosyjski gaz na Węgrzech

Szef MSZ wyraził przy tym przekonanie, że to naturalne, iż Polska i Węgry inaczej odnoszą się do Rosji, gdyż ich sytuacja geopolityczna jest inna: Węgry nie graniczą z Rosją i z tego względu nie stanowi ona dla nich bezpośredniego zagrożenia, gdy tymczasem granica Polski z obwodem kaliningradzkim ma ponad 200 km, a Rosja umieściła w tym regionie rakiety balistyczne i od czasu do czasu formułuje groźby pod adresem Polski.

Powiedział też, że „Węgry bardzo potrzebują rosyjskiego gazu, a wydaje się, że w tej chwili to jedyna możliwość, bo terminale LNG w Polsce i Chorwacji, a także rurociągi i interkonektory nie są jeszcze dostępne. Rozumiemy to. Ale naszym celem jest to, by do 2022 roku całkowicie uniezależnić się od rosyjskiego gazu”.

Waszczykowski zaznaczył przy tym, że Polska nie nazywa Orbana przyjacielem Putina. „To pragmatyczny polityk, który nie ma innej możliwości” – powiedział. Podkreślił jednak, że Polska chce stworzyć alternatywę dla rosyjskiego gazu. „Ale jeśli będzie alternatywa i Węgry z niej nie skorzystają, możemy zmienić zdanie” – oznajmił.

Waszczykowski o Rosji i Putinie

Pytany o to, czy wojenna retoryka w stosunkach Polski z Rosją jest odwracalna, szef dyplomacji odparł, że wszystko jest odwracalne. Jak powiedział, w latach 80. musiał wyemigrować, bo nie miał żadnych perspektyw, a tymczasem 4-5 lat później rozpadł się sowiecki blok.

„Poza tym rządy Putina też nie będą wieczne, wcześniej czy później – mam nadzieję, że wcześniej – w Rosji nastąpi zmiana. UE i NATO są gotowe do dialogu, ale (Rosjanie) go odrzucają, bo chcą przywrócić Związek Sowiecki” – powiedział Waszczykowski.

Wyraził przy tym przekonanie, że Putinowi nie uda się odrodzenie ZSRR. „Dlatego jego plan minimum polega na tym, by zgodnie z mocarstwową logiką sformułowaną w XIX wieku mógł wraz z kilkoma innymi państwami decydować o przyszłości przestrzeni transatlantyckiej. To myślenie imperialne, z powodu którego trudno z nimi pertraktować” – ocenił.

Zdaniem Waszczykowskiego artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego wystarczy, by stawić czoło konfliktowi o niskiej intensywności lub działaniom hybrydowym. „Ale już nie do wybronienia się przed agresją o szerokim zasięgu, jaką ćwiczono na (rosyjsko-białoruskich manewrach – PAP) Zapad” – zastrzegł.

Węgry i Ukraina: trudne relacje

Dlatego, jak powiedział, z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem uzgodniono, że będzie na to reakcja. „Jeśli dyplomacja poniesie fiasko i Rosja będzie nadal zachowywać się tak, jak dotąd, trzeba będzie nie tylko myśleć (o rozlokowywaniu – PAP), ale i rozlokować w regionie dalsze jednostki” – oznajmił.

Waszczykowski odniósł się również do innej kwestii, co do której stanowiska Polski i Węgier się różnią: nowej ukraińskiej ustawy o oświacie. Z powodu ustawy Węgry zapowiedziały wystąpienie z inicjatywą rewizji układu o stowarzyszeniu Ukrainy z UE, a także występowanie przeciwko dalszej integracji Ukrainy z Unią.

„Nie będę tego potępiać, bo jest to dwustronna sprawa między Węgrami a Ukrainą. Nie upolityczniałbym jednak tego problemu, biorąc pod uwagę trudności Ukrainy wynikające z rosyjskiej agresji. Jestem przekonany, że sytuację można rozwiązać w pokojowy, mniej emocjonalny sposób” – powiedział Waszczykowski. Dodał, że mówił o tym Szijjarto, gdy ten zaproponował mu wspólne napisanie listu do władz w Kijowie.

Ustawa przewiduje, że językiem wykładowym na Ukrainie jest język ukraiński. Oznacza to, że szkoły mniejszości narodowych, w których teraz większości przedmiotów naucza się w ich językach, będą musiały przejść na ukraiński.

Polski minister zaznaczył, że ustawa ma na celu uregulowanie sytuacji szkół rosyjskich, a polska mniejszość ma na Ukrainie tylko kilka szkół, które są dwujęzyczne, dlatego też Warszawa nie uważa tego za duży problem i nie przyłączyła się do emocjonalnych deklaracji Szijjarto.

„Ale rozumiem sytuację Węgrów: mieszkają w większej enklawie, mają też więcej szkół, gdzie węgierski jest głównym językiem, choć szczerze mówiąc nie brzmi to dla mnie naturalnie, bo mieszkające tam osoby powinny rozumieć oba języki” – powiedział minister.

Odnosząc się do faktu, że Węgry poparły ponowny wybór Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej wbrew woli rządu Polski, Waszczykowski ocenił, że rządzący na Węgrzech Fidesz, który należy do Europejskiej Partii Ludowej, w tym przypadku „postąpił zgodnie z poleceniem Angeli Merkel i innych przywódców partii”.

Minister powiedział, że polska strona rozmawiała o tym z Orbanem i zna on polskie stanowisko: „To niedopuszczalne, że tak przyjazne państwo i partia otwarcie popierają Tuska, który nie był naszym kandydatem, tylko poprzedniego rządu”. Dodał, że zanim Węgry poparły Tuska, Orban wysłał premier Beacie Szydło „dwuznaczny list, ale nie było w nim obietnic”.

Waszczykowskiego zapytano też o sprzeciw Polski wobec kwotowego systemu relokacyjnego. Minister ocenił, że Komisja Europejska popełniła „straszny błąd”, uznając wszystkich Syryjczyków, którzy dotarli do Europy, za uchodźców, „podczas gdy był nimi tylko ich ułamek”.

Jednocześnie jego zdaniem „nie jest jasne, dlaczego Komisja Europejska uważa za uchodźców tylko osoby z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej”. Przypomniał w tym kontekście, że w Polsce mieszka blisko milion Ukraińców, którzy uciekli „przed wojną i trudnościami gospodarczymi”. „Dlaczego Ukrainiec nie może znaczyć tyle co powiedzmy Libijczyk? Nie możemy się zgodzić na ten podwójny standard” – zaznaczył Waszczykowski.

Polska Agencja Prasowa

Artykuł Waszczykowski: Polska chce dać Węgrom alternatywę dla gazu z Rosji pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
https://biznesalert.pl/waszczykowski-polska-chce-dac-wegrom-alternatywe-gazu-rosji/feed/ 0
Wójcik: Gazprom ponad prawem? https://biznesalert.pl/wojcik-gazprom-ponad-prawem/ https://biznesalert.pl/wojcik-gazprom-ponad-prawem/#respond Fri, 20 Oct 2017 05:31:00 +0000 http://biznesalert.pl/?p=114454 Można mieć nieodparte wrażenie, że w polityce UE, gdy chodzi o Nord Stream 2 nie liczą się przepisy trzeciego pakietu energetycznego – pisze Teresa Wójcik, redaktor BiznesAlert.pl Gazprom informuje, że przewiduje na najbliższe lata produkcję na poziomie 470 mld m sześc. rocznie wobec 419 mld m sześc w 2016. Wzrost produkcji to wzrost eksportu. A […]

Artykuł Wójcik: Gazprom ponad prawem? pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
Można mieć nieodparte wrażenie, że w polityce UE, gdy chodzi o Nord Stream 2 nie liczą się przepisy trzeciego pakietu energetycznego – pisze Teresa Wójcik, redaktor BiznesAlert.pl

Gazprom informuje, że przewiduje na najbliższe lata produkcję na poziomie 470 mld m sześc. rocznie wobec 419 mld m sześc w 2016. Wzrost produkcji to wzrost eksportu. A wobec stanu istniejącej i planowanej rosyjskiej infrastruktury przesyłowej (gazociągi!) eksport Gazpromu to przede wszystkim rynki europejskie. W wywiadzie dla portalu Niezależna.pl wicepremier Morawiecki powiedział – „Europa potrzebuje importu 180 mld m. sześc. gazu i mniej więcej tyle Rosja eksportuje do Europy. A Stany Zjednoczone wydały zgodę na eksport 180 mld m sześc. gazu. Jest to zatem wielki wyścig”. Jest w żywotnym interesie Polski, żeby Gazprom nie wygrał tego wyścigu. I nie tylko Polski, monopol potentata w dłuższej perspektywie nie służy żadnej gospodarce. Analizę polskich prawników („Polska miażdży Nord Stream 2. Ujawniamy opinię prawników rządu sporządzoną na zlecenie rządu Beaty Szydło „) przedstawił w Portalu BiznesAlert.pl redaktor naczelny Wojciech Jakóbik.

Wbrew unijnej strategii bezpieczeństwa energetycznego

Budowa i eksploatacja nowego kolejnego gazociągu z Rosji do Niemiec zwiększy zależność Europy od Gazpromu wbrew unijnej strategii bezpieczeństwa energetycznego. I to jest kolejny, z pewnością najważniejszy kontrargument przeciwko zaakceptowaniu Nord Stream 2. Tyle że trzeci pakiet energetyczny nie wnosi przepisów wprost chroniących tę strategię.

Gdyby jednak udało się objąć Nord Stream 2 przepisami pakietu, Gazprom nie będzie mógł zapewnić sobie monopolu na nową rurę. I najprawdopodobniej wycofa się z inwestycji. Tak jak z realizacji South Stream.

Zdominowanie rynku europejskiego przez rosyjski koncern gazowy jako niezgodne z zasadami rynku i wolności gospodarczej powinno być uniemożliwione przez prawo obowiązujące w Unii Europejskiej. Jednak już kilka lat trwa spór czy unijne przepisy mogą zabronić budowy tego gazociągu. Trzeci pakiet energetyczny niby stawia sprawę jasno – na obszarach jurysdykcji UE sieci przesyłowe muszą zapewniać dostęp stronie trzeciej. Wyklucza możliwość monopolu na wykorzystanie sieci, ( w tym przypadku gazociągu), bezpośrednie zarządzanie jej eksploatacją i ustalanie taryfy za presył. Ale skądinąd nadmiernie szczegółowe prawo unijne tu okazało się podatne na dowolne interpretacje. Dające możliwość obejścia przepisów, zwłaszcza gdy zainteresowani budową Nord Stream 2 są wielcy gracze nie tylko rynku energii ale i geopolityki.

Prawo i realia

Nord Stream 2 jest w specyficznej sytuacji prawnej. Całość ma przebiegać po dnie Morza Bałtyckiego (a odcinki przez wody terytorialne Finlandii i Danii). Początek rury jest w kraju trzecim, a wyjście na obszarze Unii Europejskiej, w Niemczech. Unijne przepisy energetyczne nie są na tyle precyzyjne, aby odnieść się do tak skomplikowanej sytuacji. Z tego powodu Komisja Europejska uznała, że trzeci pakiet energetyczny i jego przepisy w zasadzie mogą nie obowiązywać w przypadku Nord Stream 2. Są wątpliwości, czy prawo unijne ma zastosowanie do morskiej trasy rosyjskiego gazociągu, choć obowiązuje wobec części na terenie Niemiec.

W czasie kampanii wyborczej kanclerz Niemiec Angela Merkel kilkakrotnie stwierdziła, że nie widzi potrzeby negocjacji z Rosją w tej sprawie. Po wrześniowych wyborach w Niemczech w czołowych mediach ( Der Spiegel, FAZ) pojawiły się twierdzenia, że w opinii prawników Rady UE przepisy unijne, w tym trzeci pakiet energetyczny,po pierwsze nie dają jednoznacznie podstaw do negocjowania ze stroną rosyjską kwestii podległości Nord Stream 2 unijnemu prawu. Po drugie nie można tych przepisów wymagać na morskich wodach międzynarodowych. Ta opinia miała zakończyć dyskusje i wątpliwości, co do koniecznych negocjacji KE z Rosją w sprawie podporządkowania Nord Stream 2 jurysdykcji Unii Europejskiej. Trzeba dodać, że opinia służby prawnej Rady UE została opracowana na wniosek Berlina. Projekt Nord Stream 2 wspierają mocno rządy Niemiec i Austrii oraz dyskretniej rządy Francji i Holandii. Z tych państw pochodzą potężne firmy związane z interesami Gazpromu.

Bruksela nie może jednak pominąć protestów zagrożonych państw Europy Środkowej i krytyki niektórych polityków zachodnich. W czerwcu br. KE zwróciła się do rządów państw członkowskich UE o zatwierdzenie mandatu na negocjacje z Rosją w sprawie Nord Stream 2. Nie ma pewności czy takie negocjacje mają sens, a jak dotychczas rządy państw członkowskich nie zatwierdziły tego mandatu.

Uniemożliwić dowolne interpretacje

Komisja przemysłu, nauki i energii Parlamentu Europejskiego w ubiegłym tygodniu debatowała o kwestii Nord Stream 2. Klaus-Dieter Borchardt, z dyrekcji ds. energii KE przyznał, że KE ma duży problem z nowym gazociągiem Gazpromu. Deklarował, że priorytetem Brukseli jest „powstanie w pełni zdywersyfikowanego i konkurencyjnego rynku gazu. Jest jasne, że projekt Nord Stream 2 podważa ten priorytet. Dla Komisji jest bardzo ważne, aby ten gazociąg działał w ramach ścisłych regulacji prawnych.”

Niestety, ścisłe regulacje prawne dopiero mają powstać. Jak zapowiedział Borchardt, w pierwszej połowie listopada br. Komisja Europejska zamierza przedstawić projekt dyrektywy o poddaniu morskich gazociągów unijnym regulacjom trzeciego pakietu energetycznego chroniącym konkurencję. Nowa dyrektywa miałaby wejść w życie do końca przyszłego roku – przed zakończeniem budowy Nord Stream 2. Dzięki temu – konkludował Borchardt – „będziemy mieli niepodważalną bazę prawną, którą będzie można zastosować wobec Nord Stream 2” – stwierdził Borchardt.

Duńska ustawa przeciw Nord Stream i faktom dokonanym

Można jednak mieć nieodparte wrażenie, że w polityce UE wobec rynku gazu liczą się przede wszystkim fakty, a najbardziej fakty dokonane.. Nawet dyrektywy i przepisy wykonawcze nie dają pewności. Musi takie obawy budzić np zupełna zmiana stanowiska KE w sprawie gazociągu OPAL. Zanim rozpoczęła się budowa tego gazociągu Gazprom otrzymał zgodę tylko na korzystanie z 50 proc. przepustowości rury. Tymczasem w ub.r.Bruksela zmieniła zdanie i Gazprom dostał monopol na eksploatację OPAL. Jest to zagrożenie dla tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę i Polskę oraz dla dystrybucji surowca na europejskim rynku. Jest kilka innych, nie dotyczących Gazpromu podobnych zwolnień uczestników rynku gazu od regulacji trzeciego pakietu energetycznego.

Nadmierna elastyczność, czy wzięta od Bismarcka zasada „Siła przed prawem”?

Gazprom i interesariusze Nord Stream 2 stawiają na fakty dokonane i na siłę. Niemiecko-rosyjska firma Gascade zaczęła gromadzić rury do układania gazociągu – od września w Meklemburgii, a kilka dni temu już w Brandenburgii. Oręż prawny – nie czekając na Brukselę – wyciągnęli Duńczycy. Tydzień temu większość parlamentarna poparła projekt ustawy, która ma uzależnić zgodę na projekty infrastrukturalne na duńskich wodach terytorialnych od ich zgodności z polityką zagraniczną oraz interesami bezpieczeństwa Danii. Ustawa ma wejść w życie od 1 stycznia 2018 r. Kopenhaga będzie miała prawo zakazać budowy Nord Stream 2 na swoich wodach. To duńskie prawo może zablokować projekt Gazpromu.

Artykuł Wójcik: Gazprom ponad prawem? pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
https://biznesalert.pl/wojcik-gazprom-ponad-prawem/feed/ 0
EURELECTRIC: Tak dla transformacji energetycznej, ale ze wsparciem finansowym UE https://biznesalert.pl/eurelectric-transformacja-energetyczna-finanse-ue/ https://biznesalert.pl/eurelectric-transformacja-energetyczna-finanse-ue/#respond Fri, 20 Oct 2017 05:30:54 +0000 http://biznesalert.pl/?p=114469 Transformacja energetyczna wymaga uczciwego i racjonalnego podejścia uwzględniającego specyfikę poszczególnych państw. W tym kontekście ważna jest regionalizacja rynków energii, która przyczyni się do podniesienie bezpieczeństwa energetycznego. Takie wnioski płyną z wystąpienia Kristiana Ruby’ego, sekretarza EURELECTRIC, czyli organizacji zrzeszającej przedstawicieli europejskiej energetyki.  – Pakiet energetyczny to zestaw regulacji, w którym mówimy o rynku elektrycznym, współpracy. W […]

Artykuł EURELECTRIC: Tak dla transformacji energetycznej, ale ze wsparciem finansowym UE pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
Transformacja energetyczna wymaga uczciwego i racjonalnego podejścia uwzględniającego specyfikę poszczególnych państw. W tym kontekście ważna jest regionalizacja rynków energii, która przyczyni się do podniesienie bezpieczeństwa energetycznego. Takie wnioski płyną z wystąpienia Kristiana Ruby’ego, sekretarza EURELECTRIC, czyli organizacji zrzeszającej przedstawicieli europejskiej energetyki. 

– Pakiet energetyczny to zestaw regulacji, w którym mówimy o rynku elektrycznym, współpracy. W przyszłości będziemy mieli do czynienia z o wiele bardziej aktywnymi konsumentami. Teraz mamy ok. 5 mln postumentów. Jestem przekonany, że rozwój technologii zwiększy tę liczbę. Nie będzie dla mnie zaskoczeniem, jeżeli za 15 lat liczba ta wzrośnie dwu-, trzy-, a nawet czterokrotnie – powiedział Ruby podczas odbywającego się we Wrocławiu III Kongresu Energetycznego.

Według niego istotne znaczenie dla konsumpcji energii będzie miał rozwój elektromobilności, zwłaszcza w kontekście energii konsumowanej w mieszkalnictwie. Jego zdaniem zmieni to relacje między mieszkańcami a siecią energetyczną.

Regionalizacja w energetyce

Sekretarz EUROELECTRIC podkreślił również, że należy brać uwagę nowe trendy ekonomiczne, społeczne i gospodarcze. Wymienił wśród nich m.in. regionalizację. Według niego proces łączenia rynków wpisuje się w projekt unii energetycznej. Według niego wpłynie to na bezpieczeństwo dostaw oraz równoważenie systemu.

W trakcie wystąpienia odniósł się również do zaostrzającego się kursu polityki energetyczno-klimatycznej Unii Europejskiej. Podkreślił, że zmiany klimatyczne nie są „chwytem marketingowym”, lecz problemem, który trzeba rozwiązywać już w naszym pokoleniu.

– Jako branża nie możemy tego zignorować. Chcemy wspierać te kroki. Kraje, firmy i regiony są w różnych punktach wyjścia jeżeli chodzi o zmiany klimatyczne – powiedział Ruby.

Uczciwa transformacja

W tym kontekście stwierdził, że transformacja w stronę niskoemisyjnej gospodarki powinna być przeprowadzona w sposób uczciwy i przy wsparciu unijnych funduszy. Zwrócił również uwagę, że część państw nadal opiera swoją energetykę na węglu, więc przejście na OZE musi być oparte na realistycznych założeniach.

Zdaniem przedstawiciela EURELECTRIC bezpieczeństwo energetyczne nie oznacza skupiania się tylko na dostawach, ale również na infrastrukturze. Przypomniał wypowiedź ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego, który zapowiedział, że do 2050 roku udział generowanej w Polsce energii z węgla spadnie do 50 proc.

– Byłem pozytywnie zaskoczony tą wypowiedzią. Mam świadomość, w jak dużym stopniu polska energetyka jest zależna od węgla – mówił Ruby.

Zaznaczył jednak, że jego zdaniem w sytuacji, gdy „węgiel jest pod ostrzałem unijnej legislacji, posiadanie nawet 50 proc. udziału węgla w energetyce jest dość ryzykowne”.

Jednocześnie według niego każde państwo ma prawo do samodzielnego kształtowania swojego miksu energetycznego. Zaznaczył przy tym, że w kontekście bezpieczeństwa energetycznego istotne znaczenie będzie miała wspomniana wcześniej regionalizacja.

Podczas wystąpienia Ruby odniósł się również do realizowanych przez Polskę projektów służących dywersyfikacji źródeł dostaw gazu. Jego zdaniem forsowany przez nasz kraj projekt gazociągu Baltic Pipe, poprzez który od 2022 roku do Polski będzie trafiał norweski gaz, będzie bardzo ważny z punktu widzenia  bezpieczeństwa energetycznego.

– Im lepiej funkcjonuje rynek energetyczny, tym w większym stopniu będzie się to przyczyniało do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego i zmniejszy zależność od dostaw ze wschodu – powiedział.

Artykuł EURELECTRIC: Tak dla transformacji energetycznej, ale ze wsparciem finansowym UE pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
https://biznesalert.pl/eurelectric-transformacja-energetyczna-finanse-ue/feed/ 0
Tchórzewski: Rząd chce przyspieszenia prac nad rynkiem mocy https://biznesalert.pl/rynek-mocy-rzad-przyspieszenie/ https://biznesalert.pl/rynek-mocy-rzad-przyspieszenie/#respond Fri, 20 Oct 2017 05:30:11 +0000 http://biznesalert.pl/?p=114538 Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o rynku mocy odbędzie się w Sejmie w przyszłą środę lub czwartek – powiedział minister energii Krzysztof Tchórzewski, odpowiadając na pytanie PAP. „Ustawa o rynku mocy będzie w najbliższą środę lub czwartek w porządku obrad Sejmu. Ma już numer druku” – powiedział Tchórzewski dziennikarzom w czwartek podczas Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego […]

Artykuł Tchórzewski: Rząd chce przyspieszenia prac nad rynkiem mocy pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o rynku mocy odbędzie się w Sejmie w przyszłą środę lub czwartek – powiedział minister energii Krzysztof Tchórzewski, odpowiadając na pytanie PAP.

„Ustawa o rynku mocy będzie w najbliższą środę lub czwartek w porządku obrad Sejmu. Ma już numer druku” – powiedział Tchórzewski dziennikarzom w czwartek podczas Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego w Siedlcach. Punkt ten znajduje się też w porządku obrad Sejmu na przyszły tydzień.

Jak mówił Tchórzewski, sejmowa Komisja do Spraw Energii i Skarbu Państwa powoła specjalną podkomisję, która będzie pracowała nad projektem. Jednocześnie – według niego – przedstawiciele resortu „cały czas” na temat proponowanych rozwiązań prowadzą rozmowy w Komisji Europejskiej.

Minister wyjaśnił, że dzieje się tak dlatego, że w intencji rządu przepisy dotyczące rynku mocy mają obowiązywać już od stycznia 2018 roku. Dlatego – żeby zdążyć – rząd chce, by prace w parlamencie „nabrały tempa”. „Gdybyśmy nadal czekali (…) w parlamencie, moglibyśmy nie zdążyć” – dodał.

Wciąż trwają rozmowy

Tchórzewski powiedział, że w Komisji Europejskiej wciąż trwają „spotkania i jest jeszcze trochę wątków do wyjaśnienia i uściślenia”.

W drugiej połowie września Tchórzewski mówił PAP, że do końca września powinny zostać zakończone uzgodnienia z Komisją Europejską w sprawie rynku mocy. Projekt ustawy spadł z porządku obrad wrześniowego posiedzenia Sejmu.

Wiceminister energii Andrzej Piotrowski mówił wcześniej dziennikarzom, że ministerstwo chciałoby, aby to, czym zajmie się Sejm, było jak najbliższe wersji finalnej. „W postaci, którą uznamy za praktycznie gotową” – mówił. „To nie jest tak, że Komisja ma tu głos decydujący, ale chcielibyśmy mieć poczucie, że dialog z KE na poziomie technicznym i poszczególnych uwarunkowań doszedł do konsensusu” – tłumaczył wiceminister.

Chodzi m.in. o zgodność projektu z tzw. pakietem zimowym – propozycją kształtu przyszłego rynku energii, który zgłosiła Komisja. Zakłada on m.in. zakaz pomocy publicznej dla źródeł o emisji powyżej 550 kg CO2 na MWh, co w praktyce eliminuje wszystkie źródła węglowe. Tymczasem Polsce zależy na tym, aby elektrownie węglowe zostały objęte rynkiem mocy.

Polska Agencja Prasowa

Artykuł Tchórzewski: Rząd chce przyspieszenia prac nad rynkiem mocy pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
https://biznesalert.pl/rynek-mocy-rzad-przyspieszenie/feed/ 0
Inwestycje w energetyce potrzebują parasola państwa (RELACJA) https://biznesalert.pl/inwestycje-w-energetyka-regulacje-relacja/ https://biznesalert.pl/inwestycje-w-energetyka-regulacje-relacja/#respond Fri, 20 Oct 2017 05:15:36 +0000 http://biznesalert.pl/?p=114512 Finansowanie inwestycji w energetyce jest coraz bardziej ryzykowne ze względu na niestabilność otoczenia regulacyjnego – tak wykazywali, podczas panelu poświęconego temu zagadnieniu, uczestnicy odbywającego się we Wrocławiu III Kongresu Energetycznego. Patronem medialnym wydarzenia był BiznesAlert.pl. Parasol państwa Według wiceprezesa BGK Wojciecha Hanna rozmowy na temat finansowania inwestycji w energetyce są tematem zarówno starym, jak i nowym. […]

Artykuł Inwestycje w energetyce potrzebują parasola państwa (RELACJA) pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
Finansowanie inwestycji w energetyce jest coraz bardziej ryzykowne ze względu na niestabilność otoczenia regulacyjnego – tak wykazywali, podczas panelu poświęconego temu zagadnieniu, uczestnicy odbywającego się we Wrocławiu III Kongresu Energetycznego. Patronem medialnym wydarzenia był BiznesAlert.pl.

Parasol państwa

Według wiceprezesa BGK Wojciecha Hanna rozmowy na temat finansowania inwestycji w energetyce są tematem zarówno starym, jak i nowym. – Nowym dlatego, że rozmawiamy o ciągle zmieniającym się otoczeniu regulacyjnym. Była, jest i prawdopodobnie zostanie sektorem regulowanym i strategicznym. Jest to sektor podatny na intencje regulatorów – zarówno te zamierzone, jak i nie. Dlatego finansowanie projektów musi reagować na nowo pojawiające się wyzwania – powiedział.

Hann zwrócił uwagę na to, że istnieją sektory, które są zdolne do funkcjonowania na wolnym rynku. Przy czym muszą być regulowane, m.in. dlatego, że są monopolem naturalnym, co dotyczy sektora transmisji czy dystrybucji.

Według wiceprezesa BGK coraz więcej spółek energetycznych dochodzi do tych samych wniosków co spółki na Zachodzie, np. w Niemczech (RWE/Innogy, E.On/Uniper). Chodzi o podział aktywów na te, które są zdolne do konkurowania na wolnym rynku i te które nie są, a więc ze względu na bezpieczeństwo energetyczne muszą być objęte „parasolem państwa”. – Spółki takie jak Tauron, PGE czy inni konkurenci czy podmioty zamieszkujące ten sam ekosystem wybrały rozwiązanie, aby wszystko trzymać w garści. Jednym z powodów takiego działania polskich spółek jest to, że skala ich poczynań jest znacznie mniejsza niż tych zachodnich. Nie mają pełnej dywersyfikacji regionalnej – mówił Hann.

Jego zdaniem do wyzwań energetyki należy zaliczyć również te związane ze zmieniającym się charakterem otoczenia tej gałęzi przemysłu. Chodzi o sektory takie jak ciepłownictwo, infrastruktura czy sektor smart cities. – Inwestycje w tych podsektorach otaczających tradycyjną energetykę będą niejako wymuszać na rynku stosowanie nowych rozwiązań w ich finansowaniu, nowych bądź dobrze znanych z innych źródeł – powiedział przedstawiciel BGK, wymieniając w tym kontekście m.in. obligacje hybrydowe czy partnerstwo publiczno-prywatne.

W trakcie wystąpienia zwrócił także uwagę na obecność dużego popytu sektora finansowego na finansowanie inwestycji w sektorach regulowanych, takich jak przesył, dystrybucja i produkcja. Odwrotna sytuacja jest w przypadku inwestycji w OZE. – Jest to sektor, który mimo istnienia regulacji niesie za sobą ryzyko polityczne, które jest tak duże, że nie ma na razie apetytów na inwestycje w ten segment. Również mimo tego, że URE zapowiedział organizacje aukcji OZE w najbliższej przyszłości. OZE nie cieszą się zaufaniem sektora finansowego. Musiałby nastąpić przełom po stronie regulacyjnej i politycznej, aby mogły je odzyskać. Gdybyśmy chcieli zapewnić możliwość finansowania projektowego w dużych inwestycjach, to jako bank będziemy mieli duży problem z finansowaniem tej inwestycji. Chyba, że pojawi się rynek mocy, ale nadal nie jest znany jego ostateczny kształt – powiedział Hann.

Banki chcą wspierać

Z kolei zdaniem dyrektora Departamentu Klienta Strategicznego – Energetyka, Paliwa i Nowe Technologie PKO BP Adama Burdy energetyka była i pozostanie atrakcyjnym sektorem dla banków komercyjnych. Poza tym jest to segment istotny dla gospodarki.Według niego finansowanie projektów zależy od wielu szczegółów.

– Diabeł zawsze tkwi w szczegółach. Dzisiaj mamy więcej wyzwań i zmienności. Jeżeli mówimy o finansowaniu w skali roku, to nie jest to skomplikowane, ale w przypadku gdy mówimy o finansowaniu inwestycyjnym, czyli długookresowym, to pożyczając pieniądze, próbujemy tak skalibrować projekt, aby spłata następowała z cash flow. Na to z kolei wpływa wiele czynników – mówił Burdy, dodając, że obserwowana obecnie zmienność otoczenia regulacyjnego jest znacznie większa niż 5–10 lat temu.

W tym kontekście wskazał na pakiet zimowy i zawarte w nim normy emisyjne, które będą stanowić wyzwanie dla sektora energetycznego. – To zupełnie inny świat i zupełnie inne planowanie. 10 lat temu było dużo łatwiej finansować energetykę – stwierdził dyrektor Burda.

W podobnym tonie wypowiedziała się dyrektor w Europejskim Banku Inwestycyjnym Alexandrina Boyanova. Jej zdaniem inwestorzy, którzy przyglądają się spółkom energetycznym m.in. pod kątem ich EBIDTA, najbardziej zmartwieni są tym, że obserwuje się wiele inwestycji w wytwarzanie, a jest to obszar ryzykowny. Potrzebne są „podstawowe zapisy w regulacyjnych, których nie ma”.

Wśród możliwości potencjalnego finansowania inwestycji w sektorze uczestnicy dyskusji wskazywali m.in. na finansowanie projektowe. Według wiceprezesa BGK finansowanie projektowe jest jedną z wariacji na temat tego, że „z pustego to i Salomon nie naleje”. – Jeżeli projekt nie przynosi stopy zwrotu służącej do obsłużenia kosztów finansowania, to na otwartym rynku ktoś musi dołożyć, aby tę inwestycję zrealizować. Jeżeli tego kogoś nie ma, to ten projekt nie powstaje – mówił.

Socjalizacja

W tym kontekście wspomniał o socjalizacji kosztów inwestycji. Jako przykład podał terminal LNG w Świnoujściu. Według niego ta inwestycja była konieczna ze względu na jej fundamentalne znaczenie dla polskiego bezpieczeństwa energetycznego. Natomiast uważa on, że nadal otwarte pozostaje pytanie, kto za to płaci. – Można sobie wyobrazić, że PGNiG, ale również, iż zrobią to inni. Nie ma w tym żadnej magii – mówił menedżer.

Głos w dyskusji zabrał również wiceprezes Tauronu Marek Wadowski. Jego zdaniem energetyka stoi przed dużymi zmianami. Uważa on, że polityka energetyczna Polski w coraz większym stopniu zmierza w kierunku zbieżności z polityką klimatyczną Unii Europejskiej. W trakcie wystąpienia, podobnie jak przedmówcy, wskazywał na istnienie dużej niepewności w kwestii inwestycji w sektor energetyczny.

– Jeszcze 10,15 czy 20 lat temu inwestorzy traktowali ten segment jako bezpieczny, który wypłaca dywidendy. Od tego czasu widać, że polityka w tym zakresie się zmienia – mówił.

Odniósł się do trendu panującego wśród zachodnich spółek energetycznych, które coraz częściej dzielą swoje aktywa, na te które są zdolne do konkurowania na wolnym rynku i te które nie są. Jak zaznaczył Wadowski, można założyć podział na aktywa znajdujące się wyłącznie w energetyce konwencjonalnej oraz te które są tylko w OZE. Jego zdaniem taka selekcja byłaby bardzo trudna.

– Spółki energetyczne są złożone z segmentów o różnym stopniu opłacalności, co w dużej mierze wynika z regulacji. OZE też są sektorem regulowanym, ale nie pomagają one w inwestowaniu. W takim otoczeniu wspomniany podział mógłby doprowadzić do wymarcia pewnych części działalności, a nie o to przecież chodzi. Na dzień dzisiejszy w takim otoczeniu kształt grup energetycznych jest optymalny – powiedział wiceprezes Tauronu.

Rośnie ryzyko inwestycji

Dodał przy tym, że istnieje pewne ryzyko związane ze źródłami alternatywnymi, ponieważ mocno obciążają one bilanse spółek energetycznych. Według niego powoduje to duży poziom niepewności, przez co sektor postrzegany jest jako atrakcyjny obszar do inwestowania.

Podkreślił jednocześnie, że czytelne regulacje dla sektora energetycznego dają pewność inwestycji, zwłaszcza w sektor dystrybucji. Ich brak czyni inwestowanie w energetykę czymś trudnym. Jego zdaniem energetyka z jednej strony jest sektorem, przed którym stoją wyzwania chociażby w postaci wiekowej infrastruktury, którą trzeba modernizować, a z drugiej – wiąże się z nią oczekiwana przez wszystkich transformacja. W tym kontekście stwierdził, że Tauron liczy na, że współpraca grup energetycznych ze start-upami czy wszelkiego rodzaju pomysłami innowacyjnymi będzie owocna i korzystna dla obu stron.

Według Wadowskiego nowe inwestycje w energetykę konwencjonalną w sektorze wytwarzania są bardzo trudne do sfinansowania.

– Coraz mniej podmiotów jest zainteresowanych takimi inwestycjami. Chodzi głównie o kwestie środowiskowe, ale tak naprawdę o zgodność z polityką klimatyczną Unii Europejskiej. Wczorajsza wypowiedź ministra Tchórzewskiego jest wypowiedzią, która pokazuje kierunek, w jakim będzie zmierzać sektor. Z punktu widzenia instytucji finansowych wskazuje, w jaki sposób chcemy przekształcać sektor energetyczny zgodnie z unijną polityką klimatyczną. Pokazanie tego kierunku bardzo ułatwia rozmowy. Dotychczas ten kierunek nie był widoczny – mówił wiceprezes Tauronu.

Artykuł Inwestycje w energetyce potrzebują parasola państwa (RELACJA) pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
https://biznesalert.pl/inwestycje-w-energetyka-regulacje-relacja/feed/ 0