Energetyka – BiznesAlert.pl http://biznesalert.pl Rynek Opinii Sat, 21 Apr 2018 05:49:59 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.9.5 Polska gazowym Eldorado? Po Przemyślu PGNiG zbada kolejne złoża [WIDEO] http://biznesalert.pl/gaz-w-przemyslu-poszukiwanie-zloz-pgnig/ http://biznesalert.pl/gaz-w-przemyslu-poszukiwanie-zloz-pgnig/#respond Fri, 20 Apr 2018 13:00:17 +0000 http://biznesalert.pl/?p=131734 Nowe złoża gazu odkryte w rejonie Przemyśla dają szansę na zwiększenie krajowego wydobycia błękitnego paliwa. Ale PGNiG nie zasypia gruszek w popiele i zamierza prowadzić badania także w innych częściach kraju. O planach spółki powiedział nam jej wiceprezes Maciej Woźniak. –Wydawało się, że złoże Przemyśl jest na wyczerpaniu. Postanowiliśmy sprawdzić je przy użyciu naszych najnowszych […]

Artykuł Polska gazowym Eldorado? Po Przemyślu PGNiG zbada kolejne złoża [WIDEO] pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
Nowe złoża gazu odkryte w rejonie Przemyśla dają szansę na zwiększenie krajowego wydobycia błękitnego paliwa. Ale PGNiG nie zasypia gruszek w popiele i zamierza prowadzić badania także w innych częściach kraju. O planach spółki powiedział nam jej wiceprezes Maciej Woźniak.

–Wydawało się, że złoże Przemyśl jest na wyczerpaniu. Postanowiliśmy sprawdzić je przy użyciu naszych najnowszych technologii – powiedział.

Złoża gazu w Przemyślu

Jak dodał, spółka przeprowadziła wiele badań geologicznych, przy których wykorzystano m.in. doświadczenia PGNiG z działalności w Norwegii.

– I jest efekt. Z bardzo dużym prawdopodobieństwem możemy stwierdzić, że w tym złożu jest 20 mld m sześc. gazu więcej, niż do tej pory przewidywaliśmy – powiedział.

Woźniak: PGNiG rewitalizuje złoże Przemyśl. Potencjalnie 20 mld m sześc. dla Polski

Według niego zasoby błękitnego paliwa w rejonie Przemyśla są na tyle duże, że wydobycie będzie można prowadzić nawet przez kilkadziesiąt lat.

Woźniak zapowiedział, że po doświadczeniach z Przemyśla PGNiG zamierza przeprowadzić nowe badania także w innych rejonach Polski. – Ponieważ gaz własnej produkcji jest zawsze najtańszy to nie zamierzamy tego zmarnować – podkreśla.

Wojciech Jakóbik: Panie Prezesie PGNiG zwiększa wydobycie po to, aby tak naprawdę je utrzymać, 5-6 mld m3 rocznie, to jest to, co w Polsce możemy wydobywać. Jaka jest perspektywa, że tutaj na Podkarpaciu, znajdziemy jeszcze więcej gazu?

Maciej Woźniak: Bardzo duża. Zeszły rok to pokazał, kiedy sięgnęliśmy po złoża odkryte i z których produkcja gazu rozpoczęła się jeszcze w latach 60. Na tamtych warunkach, przy tamtej technice, przy tamtym rachunku ekonomicznym, wydawało się, że właśnie, to słynne złoże Przemyśl, jest już na wyczerpaniu. Uważaliśmy do niedawna, że ma ono około 70 mld m3 gazu w sobie, a wyczerpaliśmy już ponad 60, ale postanowiliśmy sprawdzić zużycie najnowszych naszych technologii i doświadczeń jakie mamy po obecności w Norwegii. Ten 2016 i połowa 2017 roku, to były bardzo intensywne badania geofizyczne. Mnóstwo ludzi w terenie powtarzających jakby te analizy tych złóż i efekt jest. Z bardzo dużym prawdopodobieństwem możemy stwierdzić, że w tym złożu, złożu Przemyśl, jest 20 miliardów metrów sześciennych gazu więcej niż do tej pory przewidywaliśmy. W związku z tym produkcja z niego będzie trwała przez kolejne kilkanaście, kilkadziesiąt lat i zamierzamy to powtórzyć. W związku z tym na większości starych złóż, tych właśnie sprzed 50 lat, tu w okolicy, na Podkarpaciu, w przyszłości może również będziemy powtarzać te badania w złożach w Wielkopolsce, Dolnym Śląsku, bo okazuje się, że technika poszła na tyle do przodu, że pozwala nam na jeszcze większą produkcję, na dokładniejsze analizy tego co pod ziemią. Gaz własnej produkcji jest zawsze najtańszy i zawsze najkorzystniejszy, więc nie zamierzamy tego zmarnować.

WJ: A jaka jest perspektywa, że Polska nie tylko utrzyma poziom wydobycia, ale zwiększy je?

MW: Trudno to precyzyjnie stwierdzić na tym etapie. Raczej widziałbym możliwości zwiększenia produkcji poprzez stosowanie zupełnie nowych technologii. W nowych pokładach mamy taki pomysł, który już zaczęliśmy realizować z powodzeniem, to znaczy odmetanawianie pokładów węgla tych w przyszłych urobkowych terenów górniczych, które obecnie są jeszcze nie eksploatowane. My zastosowaliśmy w zeszłym roku również w takim testowym projekcie Gilowice tę metodykę w pokładach węgla, tę metodykę łupkową i z odwiertu testowego, jak się na początku nam wydawało, przekształciliśmy odwiert w produkcyjny, bo produkcja jest na bardzo dobrym poziomie, to jest z resztą bardzo czysty metan 98-99%, więc bardzo cenne dla nas paliwo. Jeżeli powtórzymy, a wszystko na to wskazuje, tego typu odwierty w kolejnych pokładach węgla, to z tego możemy się spodziewać nawet kolejnego miliarda metrów sześciennych gazu rocznie, a to bardzo dużo, bo to 25% naszej rocznej produkcji, tutaj, w Polsce.
BiznesAlert.pl

Artykuł Polska gazowym Eldorado? Po Przemyślu PGNiG zbada kolejne złoża [WIDEO] pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
http://biznesalert.pl/gaz-w-przemyslu-poszukiwanie-zloz-pgnig/feed/ 0
Skorupska: Car-sharing to krok w stronę elektromobilności http://biznesalert.pl/skorupska-car-sharing-elektromobilnosc/ http://biznesalert.pl/skorupska-car-sharing-elektromobilnosc/#respond Fri, 20 Apr 2018 11:15:02 +0000 http://biznesalert.pl/?p=132088 Car-sharing (wynajem aut na minuty), zyskujący coraz większą popularność w Polsce, staje się innowacyjnym elementem transportu miejskiego. Miasta powinny jednak stawiać na car-sharing elektryczny, co może stanowić ważny krok w rozwoju elektromobilności w Polsce oraz skuteczny sposób na poprawę jakości powietrza. Wsparcie samorządów dla tego środka komunikacji miejskiej to także okazja do promocji polskich miast […]

Artykuł Skorupska: Car-sharing to krok w stronę elektromobilności pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
Car-sharing (wynajem aut na minuty), zyskujący coraz większą popularność w Polsce, staje się innowacyjnym elementem transportu miejskiego. Miasta powinny jednak stawiać na car-sharing elektryczny, co może stanowić ważny krok w rozwoju elektromobilności w Polsce oraz skuteczny sposób na poprawę jakości powietrza. Wsparcie samorządów dla tego środka komunikacji miejskiej to także okazja do promocji polskich miast na forum międzynarodowym jako liderów w transporcie niskoemisyjnym, sięgających po nowoczesne rozwiązania – pisze Adriana Skorupska, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Car-sharing, dynamicznie rozwijający się w Europie od wielu lat, jest elementem ekonomii współdzielenia – mieszkańcy miast mogą korzystać z samochodów bez konieczności ich posiadania. Jest to kolejny, po rowerach miejskich, etap rozwoju transportu współdzielonego oraz odpowiedź na współczesny trend przechodzenia od posiadania do użytkowania. Ten innowacyjny środek transportu, wpisujący się w ideę smart cities, jest szczególnie popularny wśród osób młodych i mobilnych. Miasta liczą, że rozwój car-sharingu przyczyni się w dłuższej perspektywie m.in. do redukcji liczby aut w miastach. To z kolei nie tylko usprawni komunikację, ale również doprowadzi do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych (zgodnie z celem porozumienia paryskiego).

Car-sharing w polskich miastach

Pierwsze firmy oferujące krótkookresowy wynajem samochodów w postaci car-sharingu pojawiły się w Polsce w 2016 r. Dominują samochody nowe, spełniające wyższe normy ekologiczne niż prywatne samochody, zarówno o napędzie tradycyjnym, jak i typu hybrydowego. Najbogatszą ofertę ma obecnie firma Traficar, która udostępnia samochody do wynajmu w Krakowie od 2016 r., a od 2017 w kolejnych miastach: Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku, Gdyni i Sopocie. Od marca 2018 r. z aut Traficaru można korzystać w 14 miastach aglomeracji śląskiej. Większość pozostałych firm koncentruje się na pojedynczych lokalizacjach, nie wykluczając jednak rozszerzenia swoich usług. Samochody 4mobility od 2016 r. dostępne są w Warszawie, a od tego roku w Poznaniu. Z kolei warszawski Panek Car Sharing planuje uruchomić swoje usługi także w Trójmieście.

Niezależnie od działających już usług komercyjnych, Wrocław i Warszawa zdecydowały się uruchomić miejski car-sharing. Szczególnie innowacyjny okazał się Wrocław, gdzie w listopadzie 2017 r. otworzono pierwszą w Polsce miejską wypożyczalnię samochodów elektrycznych Vozilla (190 samochodów osobowych i 10 dostawczych). Powstała ona w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Jej samochody mogą korzystać z wybranych buspasów. Oprócz darmowego parkingu w wyznaczonych strefach (podobny przywilej oferują komercyjni usługodawcy), miasto udostępniło dodatkowo 200 miejsc parkingowych przeznaczonych jedynie dla samochodów Vozilli. W drugiej połowie marca, po niespełna pięciu miesiącach funkcjonowania usługi, odnotowano 100 tys. wypożyczeń.

Warszawa, ogłaszając przetarg na usługi car-sharingu, nie zdecydowała się na samochody elektryczne. Do zakończonego pod koniec marca 2018 r. przetargu zgłosiła się jedna firma – Panek Car Sharing, największy dotychczas pod względem liczby aut (300) operator w mieście, oferujący samochody hybrydowe. Nad miejską wypożyczalnią samochodów elektrycznych zastanawiają się także władze Krakowa. Niektóre miasta traktują elektryczny car-sharing jako punkt docelowy w rozwoju transportu niskoemisyjnego. W Gdyni samorząd wspiera mobilne współdzielenie oparte na samochodach tradycyjnych i hybrydach, zapowiadając jednocześnie przejście na flotę elektryków w 2020 r.

Nie wszyscy potencjalni operatorzy i nie we wszystkich miastach decydują się na usługi car-sharingu. Niekiedy dostęp do aut na wynajem kończy się na testach. Tak stało się w Lublinie w 2016 r. i w Warszawie w marcu 2018 r. W stolicy elektryczny car-sharing testowała firma Innogy. Użytkownicy mieli do dyspozycji jedynie 10 samochodów, co najprawdopodobniej utrudniło właściwą ocenę opłacalności uruchomienia usługi w mieście.

Transport niskoemisyjny i elektromobilność

Wynajem aut na minuty traktowany jest jako element transportu miejskiego. Usługa uzupełnia dostępne środki komunikacji, ale też ułatwia decyzję o pozostawieniu prywatnego samochodu w garażu czy też poza centrum miasta, a w dłuższej perspektywie może skłaniać kierowców do rezygnacji z kupna drugiego auta w rodzinie. Nowoczesne niskoemisyjne samochody i innowacyjny system obsługi klienta stanowią dodatkowe zachęty do korzystania z wynajmu. Dla zarządzających miastami ważna jest też szansa na zmniejszenie liczby aut, szczególnie w centrach miast, oraz na popularyzację samochodów niskoemisyjnych.

Wprowadzenie miejskiego car-sharingu z samochodami elektrycznymi jest skutecznym sposobem na ich rozpowszechnienie. Jednocześnie możliwość jazdy nimi stanowi zachętę do skorzystania z wynajmu, a kooperacja z samorządem miejskim podnosi wiarygodność korzystania z tego typu usług. W przypadku Wrocławia popularyzacja miejskich elektryków przełożyła się na wzrost sprzedaży detalicznej modeli samochodów elektrycznych, dostępnych w krótkookresowym wynajmie.

Samorządy są bardzo ważnym partnerem w rozwijaniu elektromobilności. Poprzez dostępność usług opartych na niskoemisyjnych samochodach, szczególnie elektrycznych, mogą przyspieszyć ten proces. W styczniu 2018 r. przyjęta została ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Jest to pierwsza taka ustawa w Polsce i wymaga jeszcze poprawek, jednak jasno wyznacza kierunek rozwoju niskoemisyjnego transportu i rolę samorządów. Poza przywilejami dla samochodów elektrycznych (darmowe parkingi i możliwość korzystania z buspasów) nakłada obowiązek rozbudowy infrastruktury do ładowania samochodów elektrycznych, co może być zachętą dla usługodawców współdzielonej mobilności.

Znaczący wzrost liczby użytkowników car-sharingu oraz udziału samochodów elektrycznych w ekonomii współdzielonej do 2040 r. przewidują autorzy corocznego raportu BP Energy Outlook: 2018 Edition. Wskazują oni na większą opłacalność samochodów współdzielonych, co wiąże się z ich wysoką wydajnością. Już dzisiaj oblicza się, że jeden samochód używany w systemie car-sharingu w Polsce może zastąpić nawet 10 samochodów prywatnych.

Wnioski

Car-sharing rozwija się w Polsce bardzo dynamicznie, gdyż nie tylko wypełnia lukę w potrzebach transportowych, lecz także odpowiada na zmiany w stylu życia. Może bowiem stanowić alternatywę dla prywatnych samochodów osobowych, taksówek i tradycyjnego transportu miejskiego. Jeśli jednak miałby się przyczynić do walki ze smogiem oraz popularyzacji niskoemisyjnego transportu i elektromobilności, powinien to być car-sharing elektryczny.

Osiągnięcie elektromobilności wymaga popularyzacji niskoemisyjnego transportu i elektrycznego car-sharingu, rozbudowy potrzebnej infrastruktury, innowacyjnych rozwiązań technicznych (szybkie ładowanie), zarządzania systemem wynajmu, współpracy z samorządem lokalnym oraz zmian społecznych (od posiadania do współdzielenia). Nie wszystkie firmy i nie wszystkie samorządy stawiają od razu na elektryczny car-sharing. Niektóre miasta, jak Warszawa czy Gdynia, traktują go jako punkt docelowy, z kolei Lublin – jako element rozwoju transportu niskoemisyjnego.

Polskie miasta, poprzez swoje otwarcie na innowacyjne rozwiązania, wpisują się w realizację porozumień paryskich. Udane projekty miejskiego car-sharingu nastawionego na elektromobilność warto wykorzystać jako produkt promocyjny podczas najbliższego szczytu klimatycznego. Wydarzenia towarzyszące planowanemu na grudzień COP24 będą dobrą okazją do przedstawienia polskich osiągnięć w tym zakresie, począwszy od znanych na całym świecie producentów autobusów oraz tramwajów nisko- i zeroemisyjnych, aż do działań miast na rzecz niskoemisyjnego transportu i wsparcia dla car-sharingu, szczególnie firm i samorządów promujących ekologiczny transport.

Elektromobilność oraz dążenie do współdzielonego transportu wpisują się także w koncepcję smart cities i zrównoważonego rozwoju. Zrównoważony rozwój to z kolei temat, na jakim będzie koncentrowała się Polska na wystawie światowej EXPO2020 w Dubaju. W promocję zostaną włączone władze regionalne, które wraz z miastami i lokalnymi firmami będą mogły prezentować swoje działania na rzecz niskoemisyjnego transportu i elektromobilności.

Źródło: Polski Instytut Spraw Międzynarodowych

Artykuł Skorupska: Car-sharing to krok w stronę elektromobilności pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
http://biznesalert.pl/skorupska-car-sharing-elektromobilnosc/feed/ 0
Zawisza: Do relizacji inwestycji konieczna jest zmiana prawa (WIDEO) http://biznesalert.pl/zawisza-do-relizacji-inwestycji-konieczna-jest-zmiana-prawa/ http://biznesalert.pl/zawisza-do-relizacji-inwestycji-konieczna-jest-zmiana-prawa/#respond Fri, 20 Apr 2018 10:45:02 +0000 http://biznesalert.pl/?p=132085 Wszystkich powinna obejmować porządna regulacja dotycząca przeprowadzenia inwestycji liniowych i to nie tylko gazowych, ale także elektroenergetycznych – powiedział Aleksander Zawisza, zastępca dyrektora pionu rozwoju Gaz-System w kuluarach III Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej „Bezpieczeństwo energetyczne – filary i perspektywa rozwoju” zorganizowanej przez Instytut Polityki Energetycznej im. I. Łukasiewicza oraz Katedrę Ekonomii Wydziału Zarządzania Politechniki Rzeszowskiej im. […]

Artykuł Zawisza: Do relizacji inwestycji konieczna jest zmiana prawa (WIDEO) pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
Wszystkich powinna obejmować porządna regulacja dotycząca przeprowadzenia inwestycji liniowych i to nie tylko gazowych, ale także elektroenergetycznych – powiedział Aleksander Zawisza, zastępca dyrektora pionu rozwoju Gaz-System w kuluarach III Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej „Bezpieczeństwo energetyczne – filary i perspektywa rozwoju” zorganizowanej przez Instytut Polityki Energetycznej im. I. Łukasiewicza oraz Katedrę Ekonomii Wydziału Zarządzania Politechniki Rzeszowskiej im. I. Łukasiewicza.

Potrzebne są inwestycje, ale do inwestycji potrzebne są regulacje, potrzebna jest zmiana prawa, która umożliwia szybsze ich przeprowadzenie. My na całe szczęście jako Gaz-System mamy tzw. spec-ustawę terminalową, natomiast koledzy z dystrybucji, z Polskiej Spółki Gazowniczej czy patrząc ze strony innych dystrybutorów, nie mają takiej możliwości. Dla nich nie raz wybudowanie każdego jednego kilometra gazociągu jest drogą przez mękę. Krótkie odcinki realizuje się po 10-12 lat. Nawet kiedy wybudujemy duże gazociągi przesyłowe, od tych gazociągów muszą zostać wybudowane gazociągi dystrybucyjne. W pewnym momencie nastąpi bariera, w której nie będzie można dostarczyć gazu, ponieważ nie będzie możliwości w miarę szybkiego wybudowania rurociągu dystrybucyjnego. Wszystkich powinna obejmować porządna regulacja dotycząca przeprowadzenia inwestycji liniowych i to nie tylko gazowych, ale także elektroenergetycznych.

Instytut Polityki Energetycznej im. I. Łukasiewicza

Inwestycje też są realizowane na terenie województwa podkarpackiego ?

Tak, kwestia dotyczy połączenia ze Słowacją i połączenia z Ukrainą. Dodatkowo będzie rozbudowana tłocznia w Strachocinie.

Jeśli chodzi o te połączenia właśnie: jak one są ? Na jakim etapie?

Połączenia ze Słowacją i z Ukrainą mają się zakończyć w 2022 roku, z tym że jedna z nich prawdopodobnie, możliwe że, zakończy się już 2021 w ostatnim kwartale.

Jaki cel jako państwo osiągniemy po zakończeniu tych inwestycji? Na co dzięki temu można liczyć ?

Będziemy mieli infrastruktura która będzie w stanie zaspokoić potrzeby w pierwszej kolejności naszego kraju w gaz ziemny w drugiej kolejności państw ościennych Będziemy mogli wysyłać gaz do Czech, Słowacji , na Ukrainę czy na Litwę.

Inwestycje są w takim razie komplementarne z inwestycjami naszych sąsiadów ?

Tak, z tym że nasi sąsiedzi mają już bardzo rozbudowane systemy przesyłowe, między innymi ze względu na to, że kiedyś w o wiele większym stopniu Słowacja czy Czechy pełniły rolę tranzytową. W tym momencie tranzyt z Rosji , czy z Federacji Rosyjskiej, do Niemiec poprzez te 2 państwa spadł i oni nie muszą szczególnie inwestować w swoją infrastrukturę ponieważ nie jest ona wykorzystywana oni po prostu posiadają. My z jednej strony musimy zapewnić dla rosnącego rynku gazu odpowiednią infrastrukturę; dwa: musimy ją odtworzyć , ponieważ większość naszych gazociągów ma powyżej 30 lat. Potrzebne są inwestycje, ale do inwestycji potrzebne są regulacje, potrzebna jest zmiana prawa, która umożliwia szybsze przeprowadzenie tychże inwestycji. My na całe szczęście jako GAZ-SYSTEM mamy tzw. Spec-ustawę terminalową, natomiast koledzy z dystrybucji z Polskiej Spółki Gazowniczej czy patrząc ze strony innych dystrybutorów, nie mają takiej możliwości. Dla nich nie raz wybudowanie każdego jednego kilometra to jest droga przez mękę. Robi to się krótkie odcinki po 10-12 lat. Nawet kiedy wybudujemy duże gazociągi, będą to duże średnice, od tego gazociągu musi zostać wybudowany gazociąg dystrybucyjny, więc możemy to wybudować , ale w pewnym momencie tak czy owak nastąpił bariera, w której nie będzie można dostarczyć gazu, ponieważ nie będzie możliwości w miarę szybkiego wybudowania rurociągu dystrybucyjnego czy też końcowego -jakkolwiek go nie nazwiemy. Wszystkich powinna obejmować porządna regulacja dotycząca przeprowadzenia inwestycji liniowych i to nie tylko gazowych, ale także elektroenergetycznych. Jak popatrzymy na stan polskich sieci elektroenergetycznych no to jest czasami niestety rzecz wołająca o pomstę do nieba i to nie dlatego że koledzy z dystrybucji elektroenergetycznej nie chcą, nie mogą albo nie mają pieniędzy. Chcą, mają pieniądze, ale może nie zawsze mogą. Nie mogą dlatego, że niestety przepisy są takie, jakie są. Miał wyjść kodeks architektoniczno-budowlany w tamtym roku -wiemy, że nie wyjdzie. Niestety ja mogę powiedzieć, że my, jeżeli chodzi o ludzi, którzy zajmujemy się inwestycjami liniowymi, straszliwie nad tym ubolewamy.

Artykuł Zawisza: Do relizacji inwestycji konieczna jest zmiana prawa (WIDEO) pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
http://biznesalert.pl/zawisza-do-relizacji-inwestycji-konieczna-jest-zmiana-prawa/feed/ 0
Stępień: każdy z projektów Gaz-Systemu to dla nas wyzwanie (WIDEO) http://biznesalert.pl/stepien-kazdy-z-projektow-gaz-systemu-to-dla-nas-wyzwanie-wideo/ http://biznesalert.pl/stepien-kazdy-z-projektow-gaz-systemu-to-dla-nas-wyzwanie-wideo/#respond Fri, 20 Apr 2018 10:15:35 +0000 http://biznesalert.pl/?p=132075 Wypowiedź Tomasza Stępnia, prezesa Gaz-Systemu odczas III Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej „Bezpieczeństwo energetyczne – filary i perspektywa rozwoju” zorganizowanej przez Instytut Polityki Energetycznej im. I. Łukasiewicza oraz Katedrę Ekonomii Wydziału Zarządzania Politechniki Rzeszowskiej im. I. Łukasiewicza. Gaz-System oprócz budowy Baltic Pipe, inwestuje również w bardzo dużo innych projektów, w tym ok. 2000 km gazociągów, kilka tłoczni. […]

Artykuł Stępień: każdy z projektów Gaz-Systemu to dla nas wyzwanie (WIDEO) pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
Wypowiedź Tomasza Stępnia, prezesa Gaz-Systemu odczas III Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej „Bezpieczeństwo energetyczne – filary i perspektywa rozwoju” zorganizowanej przez Instytut Polityki Energetycznej im. I. Łukasiewicza oraz Katedrę Ekonomii Wydziału Zarządzania Politechniki Rzeszowskiej im. I. Łukasiewicza.

Gaz-System oprócz budowy Baltic Pipe, inwestuje również w bardzo dużo innych projektów, w tym ok. 2000 km gazociągów, kilka tłoczni. Każdy z tych projektów niesie ze sobą wyzwania realizacyjne i w firnie mamy zespoły ludzi, z których doświadczeń korzystamy. Korzystają z nich miedzy sobą zespoły, które realizowały terminal LNG, teraz pracują na rzecz Batlic Pipe. Korzystamy z doświadczeń ludzi, którzy pracowali również na innych projektach, w zasadzie na całym świecie. Skala tych wyzwań jest taka, że Gaz-System musi jako organizacja zwiększyć swoje oddziaływanie również w tym zakresie.

Wyzwania, jeśli chodzi o inwestycje, to oczywiście ich terminowość i całość tych inwestycji jest tak pomyślana, abyśmy w każdym roku realizowali ich mniej więcej tyle samo, po to żeby nie tworzyć kumulacji, gdyż kumulacje te wiążą się z dodatkowymi wyzwaniami. Jeśli chodzi o Baltic Pipe, samym wyzwaniem jest, tak jak już powiedziałem, kalendarz realizacji poszczególnych etapów realizacji tego gazociągu, a w samej inwestycji największym wyzwaniem jest okres pozwoleniowy. Pozwolenia na tego typu inwestycje angażują się administracje kilku krajów – Danii, Szwecji, Niemiec, Polski oraz innych krajów, które potencjalnie mogą być zainteresowane projektem. Projekt jest międzynarodowy i bardzo skomplikowany, dlatego staramy możliwie na wczesnym etapie identyfikować potrzebę konsultacji, aby już na etapie składania wniosków realizacja projektu była zaawansowana – powiedział Tomasz Stępień, prezes Gaz-Systemu.

Instytut Polityki Energetycznej im. I. Łukasiewicza

Artykuł Stępień: każdy z projektów Gaz-Systemu to dla nas wyzwanie (WIDEO) pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
http://biznesalert.pl/stepien-kazdy-z-projektow-gaz-systemu-to-dla-nas-wyzwanie-wideo/feed/ 0
Buzek: Nord Stream 2 jak chińskie zabawki musi być zgodny z prawem UE http://biznesalert.pl/jerzy-buzek-nord-stream-2/ http://biznesalert.pl/jerzy-buzek-nord-stream-2/#respond Fri, 20 Apr 2018 08:45:33 +0000 http://biznesalert.pl/?p=132055 – Gazociąg Nord Stream 2 nie odpowiada duchowi tego, co budujemy w Unii Energetycznej, czyli zasadom konkurencji. Uważamy, że jako taki nie może być poparty politycznie przez instytucje europejskie – powiedział prof. Jerzy Buzek, szef komisji przemysłu, badań i energii Parlamentu Europejskiego, podczas konferencji prasowej. Buzek przypomniał, że jego komisja pracuje obecnie nad rewizją dyrektywy […]

Artykuł Buzek: Nord Stream 2 jak chińskie zabawki musi być zgodny z prawem UE pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
– Gazociąg Nord Stream 2 nie odpowiada duchowi tego, co budujemy w Unii Energetycznej, czyli zasadom konkurencji. Uważamy, że jako taki nie może być poparty politycznie przez instytucje europejskie – powiedział prof. Jerzy Buzek, szef komisji przemysłu, badań i energii Parlamentu Europejskiego, podczas konferencji prasowej.

Buzek przypomniał, że jego komisja pracuje obecnie nad rewizją dyrektywy gazowej, która potencjalnie mogłaby objąć prawem UE sporny projekt Nord Stream 2. Zdaniem byłego premiera Polski to inwestorzy zdecydują, czy po przyjęciu regulacji projekt będzie nadal opłacalny. Podkreślił, że ma on aspekt polityczny, który należy brać pod uwagę.

W trakcie wystąpienia prof. Buzek podkreślał, że wszystkie rurociągi na terytorium Unii Europejskiej powinny podlegać unijnym przepisom. Przypomniał również, że zgodnie z orzeczeniami unijnych instytucji prawnych na obszarze wód terytorialnych i w specjalnych strefach ekonomicznych muszą one podlegać prawu unijnemu. Zaznaczył jednak, że odpowiednie zapisy należało zawrzeć w momencie przyjmowania trzeciego pakietu energetycznego. – Jesteśmy spóźnieni o 9 lat. Wtedy powinniśmy wprowadzić zasadę, że wszystkie gazociągi powinny spełniać wymogi prawa unijnego, tak samo jak chińskie zabawki czy japońskie samochody. Jeżeli mają być sprzedawane na rynku unijnym, muszą spełniać standardy. Jeżeli ktoś chce sprzedawać gaz, to również musi spełnić te same standardy. Takich standardów względem rurociągów z państw trzecich przez Morze Północne, Śródziemne czy Bałtyckie. Nie wprowadzono ich w 2009 roku – powiedział szef komisji przemysłu, badań i energii PE.

Podczas konferencji prasowej przypomniał, że Parlament Europejski ma obecnie rozpocząć negocjacje nad rewizją dyrektywy gazowej. W środę 18 kwietnia przedstawiciele skrajnych grup politycznych w Parlamencie – Zjednoczonej Lewicy Europejskiej-Nordyckiej Zielonej Lewicy oraz Europy Narodów i Wolności – zażądali głosowania całej izby nad przyjętym wcześniej w komisji przemysłu stanowiskiem dotyczącym nowelizacji dyrektywy gazowej, o czym informował BiznesAlert.pl

Jakóbik: Partia rosyjska broni Nord Stream 2 przed Brukselą

– To jest dobry sygnał. Powoli udaje się przekonać europosłów do stosowania europejskiego prawa w przypadku Nord Stream 2. Nie mam wątpliwości, że wpłynęły na to również nastroje, które – moim zdaniem – zaczęły się zmieniać po głosowaniu w KE miesiąc temu i po oświadczeniu kanclerz (Niemiec) Angeli Merkel, która przyznała, że ten gazociąg ma również znaczenie polityczne. Wpłynęło na to również oświadczenie francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona – powiedział.

– Być może jest to także efekt zmiany nastrojów po głosowaniu w ITRE. Wynik głosowania to 41/13. Jest zdecydowanie lepszy niż początkowe. Przeciwnicy wprowadzenia zmian mogli mieć większość w ITRE, ok. 33-34 głosów. To była ciężka praca. Należało wyjaśniać, spotykać się z politykami – powiedział Buzek. Dodał, że jest to również efekt politycznego wsparcia po rozmowach w Niemczech, Holandii oraz Francji.

Prof. Buzek podkreślił, że w dyrektywie gazowej nie wskazano żadnego konkretnego projektu ale te regulacje miałyby docelowo obowiązywać Nord Stream 2. – W tym rozwiązaniu uwzględniamy podział na projekty już istniejące i budowane w przyszłości. Zastaliśmy już pewne rozwiązania. Umowy były podpisane 15-20 lat temu. Wprowadzamy zapisy, że można uzyskać derogację. O nią musi wnosić państwo członkowskie, do którego gazociąg dochodzi. Musi wytłumaczyć dlaczego chce derogacji. To bardzo ważne – powiedział.

Kluczowe dla rozpoczęcia negocjacji jest stanowisko Bułgarii, która obecnie sprawuje prezydencję w Radzie Unii Europejskiej oraz Austrii, która ją przejmie w drugiej połowie roku. – Obawiam się prezydencji austriackiej. Są zwolennikami Nord Stream 2. Mamy trudności z Radą. Wie to również polski rząd, ale i inne, np. rumuński, słowacki. Wielka Brytania nam sprzyja, Irlandia oraz kraje skandynawskie, Duńczycy, Szwedzi i Finowie – też. Ożywienie skandynawskie bardzo nam pomaga. Po naszej stronie stanęła także Holandia. Jest duża szansa, aby przekonać Bułgarów do rozpoczęcia negocjacji – mówił prof. Buzek.

Przypomniał, że dzięki unijnym regulacjom wcześniej Rosjanie wycofali się z projektu South Stream. – Czy tym razem tak się stanie? To zależy tylko od inwestorów. Nawet jeżeli prawo europejskie zostanie wprowadzone a Nord Stream 2 powstanie, to i tak uważamy, że nie jest on zgodny z zasadami Unii Energetycznej, narusza bezpieczeństwo energetyczne części Unii Europejskiej. Jest również sprzeczny z naszymi zobowiązaniami wobec państw sąsiednich, a zwłaszcza Ukrainy. Nie daje dywersyfikacji źródeł i dostaw gazu. W gruncie rzeczy Nord Stream 2 jest sprzeczny z zasadami Unii Europejskiej – podsumował gospodarz konferencji.

BiznesAlert.pl/Polska Agencja Prasowa

Artykuł Buzek: Nord Stream 2 jak chińskie zabawki musi być zgodny z prawem UE pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
http://biznesalert.pl/jerzy-buzek-nord-stream-2/feed/ 0
Woźniak: Drugi gazoport to pieśń przyszłości http://biznesalert.pl/pgnig-drugi-gazoport/ http://biznesalert.pl/pgnig-drugi-gazoport/#respond Fri, 20 Apr 2018 05:30:24 +0000 http://biznesalert.pl/?p=132015 Należąca do Grupy Lotos, spółka Lotos Asfalt oraz PGNiG Obrót Detaliczny z Grupy Kapitałowej PGNiG będą oferowały w Gdańsku usługę bunkrowania statków paliwem LNG przywożonym z terminalu w Świnoujściu. O perspektywę ewentualnej budowy drugiego terminala LNG w Gdańsku oraz koncesjach w Norwegii, portal BiznesAlert.pl zapytał wiceprezesa PGNiG ds. handlowych, Macieja Woźniaka. Najpierw Baltic Pipe i […]

Artykuł Woźniak: Drugi gazoport to pieśń przyszłości pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
Należąca do Grupy Lotos, spółka Lotos Asfalt oraz PGNiG Obrót Detaliczny z Grupy Kapitałowej PGNiG będą oferowały w Gdańsku usługę bunkrowania statków paliwem LNG przywożonym z terminalu w Świnoujściu. O perspektywę ewentualnej budowy drugiego terminala LNG w Gdańsku oraz koncesjach w Norwegii, portal BiznesAlert.pl zapytał wiceprezesa PGNiG ds. handlowych, Macieja Woźniaka.

Najpierw Baltic Pipe i rozbudowa terminalu w Świnoujściu

Wiceprezes PGNiG ds. handlowych Maciej Woźniak pytany o to, czy podpisana umowa o sprzedaży LNG jako paliwa żeglugowego jest „przyczółkiem” do budowy pływającego terminalu LNG w Gdańsku powiedział, że w jego ocenie na ten moment dodatkowy terminal odbiorczy nie jest Polsce potrzebny. – Terminal LNG w Świnoujściu ma dużą moc i będzie ona, co wiemy z decyzji inwestycyjnych operatora terminala, rozbudowywana w najbliższych 2-3 latach. Dlatego też tego gazu ze Świnoujścia będzie na razie wystarczająco dużo, żeby zaspokoić zarówno potrzeby regazyfikacyjne, jak i potrzeby odbiorców gazu w formie skroplonej. W mojej ocenie nie ma na razie potrzeby, aby podejmować decyzję o budowie kolejnego terminala. – powiedział w rozmowie z portalem BiznesAlert.pl wiceprezes Woźniak – lepiej skupić uwagę i środki na zakończenie budowy BalticPipe na czas, czyli do 2022 roku.

Pytany o to, czy warto jednak rozważać już teraz taki projekt na przyszłość Woźniak zaprzeczył: – Skupmy się na priorytetach i rozpoczętych pracach inwestycyjnych. Szkoda czasu i sił na deliberowanie o planach alternatywnych. Obecnie kluczową, podkreślam – najważniejszą inwestycją z punktu widzenia bezpieczeństwa gazowego Polski – jest gazociąg Baltic Pipe, potrzebny do sprowadzania gazu z Norwegii. Konieczne jest otwarcie gazociągu zgodnie z przyjętymi przez operatorów zobowiązaniami czyli w październiku 2022 roku. Drugim celem jest pilna rozbudowa terminala w Świnoujściu do 7,5 mld m sześc. a może nawet do 10 mld m sześc. rocznie. To są absolutne priorytety i konkretne zobowiązania. PGNiG i Gaz System są w pełni zdeterminowane aby doprowadzić te projekty do skutku i na czas. Dopiero po zakończeniu tych inwestycji można będzie dyskutować o dodatkowym terminalu. – powiedział Woźniak.

Więcej koncesji, więcej gazu

Gaz dla gazociągu Baltic Pipe ma pochodzić z Norwegii, gdzie PGNiG ma już udziały w 21 koncesjach. Do 2022 roku, spółka chce wydobywać 2,5 mld m sześc. gazu rocznie z koncesji, na których będzie udziałowcem. Pytany o dalsze akwizycje Maciej Woźniak powiedział, że w tym roku będą kolejne okazje do pozyskania udziałów w koncesjach.

– Spółka właściwie co roku kupuje udziały w kolejnych koncesjach wydobywczych albo poszukiwawczych w tym w rundach licencyjnych w Norwegii. Intensywnie rozglądamy się i poszukujemy ofert sprzedaży udziałów koncesjach posiadanych przez inne podmioty. Transakcji dotyczącej większej ilości aktywów możemy spodziewać się w każdym momencie. Nie oznacza to jednak, że stanie się to dziś lub jutro. Inwestycje w złoża to wielkie i skomplikowane przedsięwzięcia, takie rozmowy potrzebują spokoju i czasu.

-Mamy harmonogram i wiemy, że pod koniec 2022 roku wypełnimy Baltic Pipe gazem w wielkości przepustowości, którą zamówiliśmy od operatorów rurociągu. Zamówienie opiewa na 8 mld zł – tyle będzie nas kosztował transport gazu tą infrastrukturą. W pełni wykorzystamy zamówioną usługę przesyłu przez Baltic Pipe. Mamy cztery i pół roku do rozpoczęcia transportu z Norwegii. To czas, w którym zbudujemy na norweskim rynku portfel produkcyjny i portfel kontraktowy tak, żeby gaz norweski przetłoczyć tą infrastrukturą do Polski– dodał.

Precyzował, że portfel zakupowy gazu w Norwegii to nie będzie jeden kontrakt. – Lubimy dywersyfikację. Gaz pochodzić będzie od kilku producentów, dostawców, na kontraktach o różnych długościach i formułach po to, aby maksymalnie zoptymalizować warunki, które będą skutkować tańszymi dostawami gazu do Polski – ocenił Woźniak.

– Staramy się skupiać na tym, aby koncesje dawały dobry, wznoszący profil produkcyjny. Na razie nam się to udaje. Koncesje, w których nabyliśmy udziały, wykazywały nawet lepszy profil produkcyjnym niż planowano. Tak było ze złożami Skaarv czy teraz Gina Krog – powiedział rozmówca BiznesAlert.pl.

Artykuł Woźniak: Drugi gazoport to pieśń przyszłości pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
http://biznesalert.pl/pgnig-drugi-gazoport/feed/ 0
Jakóbik: Przejęcie Unipetrolu pod lupą ABW? http://biznesalert.pl/unipetrol-pkn-orlen-abw/ http://biznesalert.pl/unipetrol-pkn-orlen-abw/#respond Fri, 20 Apr 2018 05:30:09 +0000 http://biznesalert.pl/?p=132024 Audycja Piotra Nisztora w Polskim Radio 24 pozwoliła opinii publicznej zapoznać się z kilkoma ciekawymi faktami na temat zakupu akcji czeskiego Unipetrolu. Czy Andrzej Szczęśniak doradzał PKN Orlen? Czy ABW bada przejęcie Unipetrolu przez największą firmę w Polsce za 3,5 mld zł? – zastanawia się Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Sienkiewicz doradzał – PKN Orlen […]

Artykuł Jakóbik: Przejęcie Unipetrolu pod lupą ABW? pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
Audycja Piotra Nisztora w Polskim Radio 24 pozwoliła opinii publicznej zapoznać się z kilkoma ciekawymi faktami na temat zakupu akcji czeskiego Unipetrolu. Czy Andrzej Szczęśniak doradzał PKN Orlen? Czy ABW bada przejęcie Unipetrolu przez największą firmę w Polsce za 3,5 mld zł? – zastanawia się Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Sienkiewicz doradzał

– PKN Orlen dysponował informacją na temat sytuacji w Czechach – powiedział na antenie Polskiego Radia 24 były wiceprezes PKN Orlen, Jacek Strzelczyk. – Mieliśmy dobry wywiad – powiedział. Przyznał, że były prezes Ośrodka Studiów Wschodnich Bartłomiej Sienkiewicz odegrał kluczową rolę w rozmowach z Czechami o przejęciu Unipetrolu. Jego prywatna firma wywiadowcza świadczyła usługi dla PKN Orlen. – Opublikował szereg analiz na temat rynku czeskiego – przyznał Strzelczyk. Sienkiewicz został ministrem spraw wewnętrznych i koordynatorem służb specjalnych w rządzie Donalda Tuska. Według Andrzeja Szczęśniaka biorącego udział w dyskusji Sienkiewicz był w przeszłości w służbach specjalnych.

Tymczasem zdaniem Strzelczyka transakcja była elementem rywalizacji o czeskie rafinerie. Według niego działania PKN Orlen są analogiczne do postępowania innych firm w branży naftowej, jak włoskie ENI, które krok po kroku zdobywają kolejne przyczółki na rynku. Zdaniem byłego wiceprezesa Orlenu działania w sprawie Unipetrolu są analogiczne do poczynań jednego z jego głównych konkurentów, czyli węgierskiego MOL, który realizuje przejęcia od słowackiego Slovnaftu.

Szczęśniak odradza

Uczestnicy dyskusji rozmawiali także o odwołaniu wiceprezesa PKN Orlen Mirosława Kochalskiego. To on miał zdecydować o kupnie dodatkowych akcji Unipetrolu za 3,5 mld zł. – Już w listopadzie 2017 roku wiedziałem o usunięciu Kochalskiego, a nawet poproszono mnie o poszukiwanie kandydatów na jego miejsce – powiedział Andrzej Szczęśniak, ekspert rynku energii znany z krytyki polskiej polityki energetycznej i poparcia dla współpracy z Gazpromem.

Wyraził on krytykę zakupu akcji Unipetrolu „na górce”. – Nie jest to naturalne. Powinny to zbadać służby – ocenił. Jego zdaniem zaangażowanie w Czechach może okazać się porażką, czego przykładem miałyby być losy litewskiej rafinerii Możejki. – Orlen pokazał na Litwie, że jest za słabą firmą, a państwo polskie jest za słabe, by bronić tam swych interesów. To strzał w kolano – mówił ekspert pomimo faktu, że PKN Orlen zamierza inwestować w obiekt dzięki nowemu otwarciu w relacjach z Litwą. Zdaniem rozmówcy radia PKN Orlen powinien raczej pozwolić wejść do Unipetrolu inwestorom wskazanym przez państwo czeskie. Akcjami interesowali się inwestorzy z Czech i Chin, w tym mniejszościowy udziałowiec J&T, którego wątpliwe powiązania opisywał BiznesAlert.pl.

– Wszystko wskazuje na to, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego prowadzi działania – powiedział gospodarz audycji Piotr Nisztor o transakcji, powołując się na swe źródła. Sam dodam jedynie, że informacje ze studia Polskiego Radia 24 także mogą być ważne dla ABW. Na pewno jeszcze nie raz usłyszymy o sprawie Unipetrolu.

Jakóbik: Nowy Jedwabny Szlak od kuchni, czyli wojna z Orlenem

Artykuł Jakóbik: Przejęcie Unipetrolu pod lupą ABW? pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
http://biznesalert.pl/unipetrol-pkn-orlen-abw/feed/ 0
Orlen nie odda chemicznej spółki Azotom http://biznesalert.pl/pkn-orlen-anwil/ http://biznesalert.pl/pkn-orlen-anwil/#respond Fri, 20 Apr 2018 04:00:21 +0000 http://biznesalert.pl/?p=132017 Według prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka, Anwil, należący do grupy Orlen, jest jednym z wiodących przedsiębiorstw Wielkiej Syntezy Chemicznej, a płockiemu koncernowi zależy, by tę pozycję włocławskiej spółki dalej wzmacniać. Obajtek spotkał się z pracownikami Anwilu. Nowe inwestycje w Anwilu PKN Orlen zapowiedział, że jeszcze w tym roku spółka ta planuje rozpoczęcie w Anwilu budowy […]

Artykuł Orlen nie odda chemicznej spółki Azotom pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
Według prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka, Anwil, należący do grupy Orlen, jest jednym z wiodących przedsiębiorstw Wielkiej Syntezy Chemicznej, a płockiemu koncernowi zależy, by tę pozycję włocławskiej spółki dalej wzmacniać. Obajtek spotkał się z pracownikami Anwilu.

Nowe inwestycje w Anwilu

PKN Orlen zapowiedział, że jeszcze w tym roku spółka ta planuje rozpoczęcie w Anwilu budowy instalacji nawozów, która zwiększy tam zdolności produkcyjne.

Jak poinformował w czwartek PKN Orlen, prezes tego koncernu, podczas spotkania z przedstawicielami kadry menedżerskiej i związków zawodowych, a także z pracownikami Anwilu, zapewnił, że włocławska spółka „to mocne aktywo w portfelu grupy Orlen”. „Zależy nam na dalszym rozwoju spółki. Anwil jest jednym z wiodących przedsiębiorstw Wielkiej Syntezy Chemicznej i zależy nam, aby tę pozycję dalej wzmacniać” – powiedział Obajtek, cytowany w komunikacie płockiego koncernu.

PKN Orlen podkreślił, że „potencjał produkcyjny Anwilu w odniesieniu do nawozów azotowych wynosi ok. 1 mln 160 tys. ton rocznie”. „W 2018 r. PKN Orlen planuje rozpoczęcie budowy instalacji nawozów we włocławskiej spółce, która zwiększy zdolności produkcyjne w tym obszarze” – podkreślił płocki koncern. Zaznaczył jednocześnie, że „Anwil stanowi integralny element strategii grupy Orlen, ukierunkowanej na poszerzanie łańcucha wartości i wykorzystywanie synergii pomiędzy poszczególnymi obszarami”.

Ostatnio PKN Orlen zapewnił, iż jego strategiczne plany nie przewidują sprzedaży włocławskiej spółki Anwil. PKN Orlen odniósł się w ten sposób do publikacji w dzienniku Puls Biznesu, który w wywiadzie z prezesem Grupy Azoty Wojciechem Wardackim, pytał czy podmiot ten byłby zainteresowany przejęciem Anwilu.

„W odniesieniu do sugestii zawartych w artykule +Azoty nie spoczną na laurach+ opublikowanym w dzisiejszym wydaniu dziennika Puls Biznesu, PKN Orlen pragnie zapewnić, iż obowiązujące strategiczne plany koncernu nie przewidują sprzedaży spółki Anwil” – oświadczyło w ostatni piątek biuro prasowe płockiego koncernu.

„Chemiczne aktywa Grupy Orlen działające we Włocławku są niezwykle ważnym, integralnym elementem budowania wartości Grupy, która wiąże z nimi istotne plany rozwojowe. Tym samym koncern nie prowadzi analiz ani żadnych rozmów, które miałyby zmierzać do dezinwestycji w tym segmencie” – podkreślił wówczas PKN Orlen.

Ambicje Grupy Azoty

W opublikowanym w ubiegły czwartek na stronie internetowej „PB” w artykule „Azoty nie spoczną na laurach” gazeta pytała, „czy Grupa Azoty, która kontroluje 72 proc. polskiego rynku nawozów azotowych i prawie połowę wieloskładnikowych (tzw. NPK), chce nadal konsolidować chemię i byłaby zainteresowana przejęciem Anwilu, spółki, która w całości należy do Orlenu”. Następnie „PB” zacytował wypowiedź prezesa grupy Azoty Wojciecha Wardackiego, który mówi: „Jesteśmy gotowi na to, by kontynuować proces integracji polskiej chemii, szczególnie obszaru nawozowego, zwłaszcza, że mamy tu kompetencje, o czym świadczą efekty”.

Anwil z siedzibą we Włocławku to podmiot zależny PKN Orlen, w którym płocki koncern ma 100 proc. akcji. Spółka ta jest jedynym producentem suspensyjnego polichlorku winylu w Polsce oraz ósmym w Europie. Wytwarza też nawozy azotowe: saletrę amonową i saletrzak.

W styczniu Anwil informował, że wyprodukował 30-milionową tonę nawozów azotowych, podkreślając przy tym, iż pod względem mocy wytwórczych spółka ta jest drugim producentem nawozów w Polsce i dziesiątym w Europie.

Produkcję nawozów w obecnym Anwilu rozpoczęto 47 lat temu, a pierwsza tona saletry amonowej została wytworzona w grudniu 1971 r. Od lat 90. XX wieku, instalacje produkcyjne są tam systematycznie modernizowana. W 2000 r. spółka uruchomiła instalację wytwarzania saletrzaku, który sprzedawany jest pod marką CANWIL, dzięki czemu – jak podawał Anwil – jego moce wytwórcze w obszarze nawozów „wzrosły do średnio miliona ton rocznie”.

Polska Agencja Prasowa

Artykuł Orlen nie odda chemicznej spółki Azotom pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
http://biznesalert.pl/pkn-orlen-anwil/feed/ 0
Lotos i PGNiG chcą podbić Bałtyk gazem skroplonym (RELACJA) http://biznesalert.pl/lotos-pgnig-chca-napedzic-baltyk-lng/ http://biznesalert.pl/lotos-pgnig-chca-napedzic-baltyk-lng/#respond Thu, 19 Apr 2018 10:10:41 +0000 http://biznesalert.pl/?p=131962 Należąca do Grupy Lotos, spółka Lotos Asfalt oraz należąca do PGNiG, PGNiG Obrót Detaliczny będą oferowały usługę bunkrowania statków paliwem LNG pochodzącym z terminalu LNG w Świnoujściu. Synergia Lotosu i PGNiG Umowę o współpracy podpisano 19 kwietnia w Gdańsku podczas konferencji poświęconej przyszłości LNG jaki paliwa żeglugowego na Bałtyku. Spółki podkreślają, że porozumienie ma wymiar […]

Artykuł Lotos i PGNiG chcą podbić Bałtyk gazem skroplonym (RELACJA) pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
Należąca do Grupy Lotos, spółka Lotos Asfalt oraz należąca do PGNiG, PGNiG Obrót Detaliczny będą oferowały usługę bunkrowania statków paliwem LNG pochodzącym z terminalu LNG w Świnoujściu.

Synergia Lotosu i PGNiG

Umowę o współpracy podpisano 19 kwietnia w Gdańsku podczas konferencji poświęconej przyszłości LNG jaki paliwa żeglugowego na Bałtyku. Spółki podkreślają, że porozumienie ma wymiar handlowy jak i ekologiczny. Dla PGNiG to także szansa na szersze, komercyjne wykorzystanie gazoportu w Świnoujściu.

– Terminal LNG daje nam szerokie możliwości wykorzystania konkurencyjnego cenowo gazu ziemnego, importowanego z rożnych źródeł. Jesteśmy przekonani, że popularność tego ekologicznego paliwa w kolejnych latach będzie rosła. Bunkrowanie statków paliwem LNG to nie tylko ekologia, ale także biznes z optymistyczną perspektywą dla rozwoju obu spółek – powiedział wiceprezes PGNiG ds. handlowych, Maciej Woźniak.

Zawarcie umowy to finalizacja ponadrocznej współpracy, w ramach, której na terenie Stoczni Remontowej SA w Gdańsku dokonano już ponad 30 bunkrowań paliwem LNG. Dzięki temu porozumieniu spółki liczą, że doświadczenia PGNiG w zakresie LNG oraz wiedza Lotosu dot. rynku paliw morskich pomogą stworzyć nową usługę – bunkrowania statków paliwem LNG.

– Lotos angażuje się w coraz większą liczbę projektów w zakresie paliw alternatywnych. Znamy polski rynek paliw, także ten dotyczący żeglugi dlatego współpraca z PGNiG w sprawie handlu LNG wpisuje się w strategię rozwoju Grupy. Lotos dąży do uzyskania pozycji lidera we wdrażaniu paliw alternatywnych nowej generacji, w tym także CNG oraz LNG – powiedział Mateusz A. Bonca, prezes Lotosu.

Zdaniem prezesa PGNiG Obrót Detaliczny, Henryka Muchy, współpraca Lotosu z PGNiG to ważne przedsięwzięcie logistyczne i trwa od września 2016 roku, kiedy Lotos Asfalt oraz PGNIG OD dostarczyły LNG jako paliwo żeglugowe do zbiorników nowobudowanej w stoczni jednostki. – Współpraca obu spółek Skarbu Państwa jest zgodna z Planem na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, przygotowanym przez rząd – powiedział Mucha.

LNG po wprowadzeniu przez UE tzw. dyrektywy siarkowej staje się jednym z najczystyczych i coraz bardziej popularnym paliwem użytkowanym w żegludze. Polskie stocznie produkują już statki wyposażone w silniki napędzane takim paliwem.

Wsparcie rządu

– Umowa wpisuje się w działania na rzecz zrównoważonego rozwoju stoczni i portów. Umowa jest odpowiedzią na zapotrzebowania rynku. To odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie w związku z rygorystycznymi normami środowiska. Chodzi o normy zawartości siarki i tlenku azoty w emisjach ze spalin. 13 kwietnia Międzynarodowa Organizacja Morska przyjęta strategie ograniczenia emisji CO2 o 40 proc. Do 2030 w transporcie morskim i o 50 proc. Do 2050 roku. Będzie to powodowało, że dostępność czystego paliwa żeglugowego umożliwi rozwój portów i wzrost przeładunków. Umowa wyeliminuje wąskie gardła dotyczące braku miejsc bunkrowania paliwa – powiedziała Katarzyna Krzywda, dyrektor departamentu gospodarki morskiej w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

Maciej Woźniak, wiceprezes PGNiG dodał, że jego spółka jest dumna z dostarczania paliwa do urządzeń bunkrujących. – Mamy nadzieje także na współpracę z innymi portami. LNG to paliwo najwyższej jakości, znacznie wyższej jakości od paliwa z Rosji czy Kaliningradu. Nasza Grupa ma ambicje stać liderem paliw ekologicznych a nie pochodzących od ropy. Może to być pomost w stronę ekologicznego transportu, a PGNIG chętnie ten pomost zagospodaruje – powiedział.

Wiceprezes Grupy Lotos, Jarosław Kawula powiedział, że Lotos produkuje tradycyjne paliwa, ale musi też stawić czoło wyzwaniu. – Zgodnie z regulacjami transport żeglugowy będzie musiał być coraz bardziej ekologicznych, To wyzwanie dla armatorów jak i dla producentów. LNG to paliwo o jak najniższym poziomu zasiarczeniu. Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom ambitnych graczy. Lotos jest w tym zakresie w zastosowaniu tego paliwa na Morzu jest pionierem. W naszej strategii Lotos Energy Hub to ma być początek w stronę podróżny ku zastosowaniu LNG i CNG w transporcie także kołowym – powiedział.

Prezes Lotos Asfalt, Cezary Godziuk dodał, że paliwa Lotosu już teraz mają wysoką jakość, a zawartość siarki sięga 1-10 procent siarki, a współpraca z PGNiG umożliwi rozwój usługi i zaopatrywanie klientów w LNG.

Rośnie popularność LNG na Bałtyku 

Marcin Szczudło, wiceprezes PGNIG OD podkreślił, że zastosowaniu LNG i CNG sprzyja ustawa o elektromobliności i rozwoju paliw alternatywnych. – Na mocy ustawy do 2020 roku musi powstać 70 stacji zasilania CNG bądź LNG – powiedział. Zdradził, że Komitet Stał Rady Ministrów przyjął dzisiaj projekt ustawy, która ma przywrócić zerową stawkę na CNG jako paliwo dla transportu.

Dodał, że obecnie na akwenach pływa ponad 100 jednostek zasilanych LNG, ale zainteresowanie wciąż rośnie. – Obecnie w budowie jest  ponad 110 takich jednostek, a kolejne ponad 100 są zamówione. To pokazuje, że popularność LNG będzie rosła – powiedział Szczudło.

Prezes gdańskiej Stoczni Remontowa, Michał Habina podkreślił, że wśród armatorów widać zainteresowanie LNG. – Kanadyjski armator zamówił u nas remont dwóch jednostek na tzw. duel fuel. Chodzi także o budowę nowych jednostek, które będą zasilane paliwem LNG – powiedział prezes.

LNG jest obecnie jednym z najczystszych paliw używanych w żegludze. Jest to związane między innymi z pozytywnymi właściwościami gazu ziemnego, który w kontakcie z powietrzem odparowuje i szybko znika w atmosferze, nie pozostawiając osadów na wodzie. To bezpieczne i zarazem ekologiczne paliwo. W nadchodzących latach paliwo LNG będzie zyskiwać na popularności między innymi ze względu na przyjęcie tzw. „Dyrektywy siarkowej”, nakładającej na armatorów, których jednostki poruszają się w obszarze SECA (Sulphur Emission Control Areas), m.in. po Bałtyku i Morzu Północnym, obowiązek wykorzystywania paliw o zawartości siarki nie przekraczającej 0,1%. Jednym ze sposobów sprostania tym wymogom jest wybór jednostek o napędzie LNG, w miejsce konwencjonalnych paliw ropopochodnych.

– Zastosowanie paliwa LNG pozwoli armatorom na redukcję kosztów operacyjnych oraz umożliwi spełnienie coraz bardziej restrykcyjnych regulacji środowiskowych. Z czasem statki, wykorzystujące LNG, będą również stanowiły coraz bardziej ekonomiczną alternatywę dla tradycyjnie napędzanych jednostek morskich – dodał Marcin Szczudło, wiceprezes PGNIG Obrót Detaliczny, odpowiedzialny za obszar CNG/LNG.

Dodatkowo, od stycznia 2021 r. wejdzie życie ograniczenie emisji tlenków azotu (NOx) o 75% na obszarach NECA (Nitric Emission Control Area) – m.in. na Morzu Bałtyckim. Według ekspertów w najbliższych latach w obszarze SECA liczba jednostek napędzanych LNG zwiększy się blisko dwukrotnie.

Kluczowym elementem dalszego wzrostu popularności LNG jest rozwój infrastruktury bunkrowania. Zgodnie z dyrektywą dla paliw alternatywnych – najpóźniej do 2025 r. powinna powstać sieć bazowa punktów bunkrowania LNG w portach morskich. W przypadku Polski mają to być: Gdańsk, Gdynia, Szczecin oraz Świnoujście. Potrzeby zapewnienia dostępności usługi bunkrowania w tych lokalizacjach zawarto w „Krajowych ramach polityki rozwoju infrastruktur paliw alternatywnych” opracowanych przez Ministerstwo Energii.

W styczniu br. Grupa LOTOS i Remontowa LNG Systems podpisały list intencyjny w sprawie budowy pilotażowego systemu dystrybucji LNG. Umowa dotyczy zaprojektowania, budowy i przeprowadzenia badań pilotażowej stacji dokującej. Głównym jej zadaniem będzie długoterminowe utrzymywanie bezpiecznych parametrów technicznych intermodalnych, kriogenicznych zbiorników LNG. Remontowa LNG Systems opracowała koncepcję wykorzystania kontenerów LNG do bunkrowania statków poprzez kompleks zaworów i pomp zabudowany w ramie o rozmiarach 40-stopowego kontenera.

Wieloletnia współpraca PGNiG i Grupy Lotos

PGNiG jest dostawcą gazu ziemnego dla Grupy Lotos od 2010 r. Grupa Lotos wykorzystuje surowiec w procesach rafinacji ropy naftowej. Głównymi grupami produktowymi uzyskiwanymi w wyniku przerobu ropy naftowej są paliwa, ciężki olej opałowy, asfalty, paliwo lotnicze, benzyna surowa, LPG oraz oleje bazowe.

Oprócz tego PGNiG jest dostawcą lekkiej ropy naftowej, wydobywanej od 2013 r. w kopalni LMG (Lubiatów-Międzychód-Grotów) i dostarczanej przez LOTOS Kolej do gdańskiej rafinerii. Także od 2013 r. spółki współpracują ze sobą w obszarze poszukiwań węglowodorów na terenie Polski.

 

Sawicki: Polskie stocznie na LNG to szansa dla gazoportu

[AKTUALIZACJA: 19 kwietnia 2018 r., dodano Lotos]

Artykuł Lotos i PGNiG chcą podbić Bałtyk gazem skroplonym (RELACJA) pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
http://biznesalert.pl/lotos-pgnig-chca-napedzic-baltyk-lng/feed/ 0
Raport IJ: Ciepłownictwem w smog http://biznesalert.pl/raport-ij-cieplownictwem-w-smog/ http://biznesalert.pl/raport-ij-cieplownictwem-w-smog/#respond Thu, 19 Apr 2018 09:30:49 +0000 http://biznesalert.pl/?p=131955 Do problemu smogu w Polsce należy podchodzić poważnie. Czas na decydujące starcie z zanieczyszczeniami powietrza i przejście z etapu dyskusji do działania. Potrzebna jest również edukacja społeczeństwa – wynika z raportu Instytutu Jagiellońskiego pt.: ,,Smog: czas na decydujące starcie, czyli w poszukiwaniu recepty na czyste powietrze w Polsce”. Opracowanie powstało przy współpracy z Fortum. – […]

Artykuł Raport IJ: Ciepłownictwem w smog pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
Do problemu smogu w Polsce należy podchodzić poważnie. Czas na decydujące starcie z zanieczyszczeniami powietrza i przejście z etapu dyskusji do działania. Potrzebna jest również edukacja społeczeństwa – wynika z raportu Instytutu Jagiellońskiego pt.: ,,Smog: czas na decydujące starcie, czyli w poszukiwaniu recepty na czyste powietrze w Polsce”. Opracowanie powstało przy współpracy z Fortum.

– Do kwestii smogowych nie podchodzi się poważnie, ponieważ jeżeli brakuje dobrze zebranych danych, które są transparentne, łatwo dostępne i łatwe do wykorzystania to oznacza, że problem jest marginalizowany – powiedziała podczas prezentacji raportu jego autorka, Agata Rzędowska. Partnerem raportu jest fińska spółka Fortum.

Jej zdaniem podczas pozyskiwania danych do raportu okazało się, że wiele osób nie widzi korelacji między zapadalnością na choroby i zanieczyszczeniem powietrza. – Potrzebna jest edukacja społeczeństwa co do tego, że każdy ma wpływ na to czym oddychamy. Każdy z nas może być liderem zmian, który nie będzie powtarzał mitów na temat smogu – mówiła.

Rzędowska wskazała na przykładzie aglomeracji górnośląskiej, że obserwowana jest nieznaczna zmiana obecności pyłu zawieszonego PM10, ale jest to efekt łagodnych zim, a nie celowej działalności. – Potrzebna jest zmiana myślenia instytucji odpowiedzialnych za jakość powietrza. Tego brakuje. Potrzebujemy obiektywnego spojrzenia na pomiary jakości powietrza – powiedziała.

Według niej obserwowana jest zróżnicowanie w podejściu mieszkańców do władz na temat działań podejmowanych na rzecz czystego powietrza. – W małych miejscowościach, w których jest odważna władza, zmiany będą szybsze a ludzi łatwiej będzie można przekonać, że mogą być częścią zmiany na lepsze – dodała.

Na znaczenie edukacji i zmiany świadomości mieszkańców uwagę zwracała również Izabela Van den Bossche, wiceprezes Fortum. – Dlaczego tak wiele mówi się o smogu? Dzięki mediom i organizacjom pozarządowym. Potrzebna jest współpraca aby zdobyć zaufanie społeczne. Wiele ludzi nie łączy smogu z zapadalnością na chorobą. Wszyscy razem z mediami i NGO musimy działać aby to zmienić – mówił.

– 20-30 lat temu za nim Sztokholm rozbudował sieć ciepłowniczą emisje były o 50-60 procent wyższe. Szwedzi nie zrobili tego gwałtownie. Dzięki mediom, organizacjom pozarządowym, rosła świadomość potrzeby zmian. Potrzebna jest współpraca różnych podmiotów – podkreślała Van den Bossche.

Ciepłownictwo może być jednym z elementów służącym zmniejszeniu zanieczyszczeń powietrza. – W ciepłownictwie poziom świadomości otoczenia regulacyjnego nie jest jednak duży. Konkluzje BAT dramatycznie wpłyną na to jakie paliwo będziemy spalać. Nie należy zapominać również o pakiecie zimowym, emisjach CO2, czy reformie systemu handlu emisjami. To duży problem w ciepłownictwie, który mało kto rozumie – powiedział Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego.

Raport jest dostępny tutaj.

Artykuł Raport IJ: Ciepłownictwem w smog pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.

]]>
http://biznesalert.pl/raport-ij-cieplownictwem-w-smog/feed/ 0