font_preload
PL / EN
Alert 7 sierpnia, 2018 godz. 11:30   
KOMENTUJE: Agata Rzędowska

Czarna seria Volkswagena trwa

volkswagen fot. pixabay.com

Na początku miesiąca do niemieckich mediów trafiła informacja na temat kolejnych poważnych problemów Volkswagena. Być może koncern będzie zmuszony poddać naprawom 124 tysiące aut. Tym razem chodzi o auta elektryczne i hybrydy plug-in.

Szkodliwy kadm

Okazało się, że w obudowach pokładowych ładowarek montowanych w autach marek Audi, Porsche i Volswagen należących do koncernu używano zakazanego kadmu. Szkodliwego pierwiastka, który sukcesywnie był wycofywany z użycia w przemyśle motoryzacyjnym. Nie wiadomo na razie od którego dostawcy pochodziły feralne części. Wiadomo, że mogły pojawić się w autach, które zjechały z linii produkcyjnych między 2013 a 2018 rokiem.

Federalny Urząd Transportu Samochodowego wyjaśnia sprawy związane z użyciem kadmu w autach Volkswagena. Przedstawiciele koncernu zapewniają, że samo zamontowanie ładowarki, w której obudowie znajduje się 0,008 grama pierwiastka niczym nie grozi. Jednak w razie kolizji lub wypadku oraz podczas recyklingu nie powinno się mieć z nim kontaktu. Koncern zobowiązał się, że nowe obudowy będą w 100 procentach pozbawione kadmu.

Electrive.com/Agata Rzędowska



Zobacz także