font_preload
PL / EN
Alert 18 kwietnia, 2018 godz. 10:15   
REDAKCJA

Nowe cele redukcji emisji CO2 w non-ETS. Jaki cel dla Polski?

droga transport infrastuktura

Jak poinformował portal Gramwzielone.pl, Parlament Europejski wczoraj poparł regulacje mające umożliwić Unii Europejskiej realizację celów w zakresie ograniczenia emisji CO2, do których zobowiązała się podpisując Porozumienie Paryskie. Propozycje UE zakładają wyznaczenie indywidualnych celów redukcji emisji CO2 dla poszczególnych państw. Proponowany cel dla Polski jest relatywnie niski.

Redukcje dla kolejnych sektorów

W październiku 2014 roku szefowie państw i rządów Unii Europejskiej przyjęli ramy polityki klimatyczno-energetycznej do roku 2030. Jednym z jej celów – obok nowego celu zwiększenia produkcji energii odnawialnej – jest ograniczenie o co najmniej 40 proc. emisji gazów cieplarnianych w stosunku do poziomu z 1990 r. Taki cel ma ponadto służyć realizacji zobowiązań Unii Europejskiej wynikających z porozumienia klimatycznego, które podpisano w Paryżu w grudniu 2015 r.

W sektorach, które nie są objęte unijnym systemem handlu emisjami (ETS) – czyli w transporcie, rolnictwie, budownictwie oraz gospodarce odpadami do 2030 roku, emisje mają zostać ograniczone o 30 proc. w porównaniu z poziomami z 2005 roku. Aby zapewnić realizację tego celu Unia Europejska przyjęła decyzję dotyczącą wspólnego wysiłku redukcyjnego, która określa cele dla poszczególnych państwa na lata 2013-2020.

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego

Wczoraj Parlament Europejski poparł projekt rozporządzania określającego krajowe cele redukcji emisji w sektorach tzw. non-ETS po roku 2020. Te cele zostały wyliczone na podstawie PKB na mieszkańca i wynoszą od 0 do 40 proc. poniżej poziomów z 2005 r., i mają w sumie dać 30-procentowy cel redukcji na poziomie całej UE. Najwyższe cele, wynoszące 40 proc., przyjęto dla Luksemburga i Szwecji, nieco niższe – 39 proc. – dla Danii i Finlandii, a kolejno 38 proc. dla Niemiec oraz 37 proc. dla Francji i Wielkiej Brytanii.

Proponowany cel dla Polski na poziomie 7 proc. należy do najniższych w UE. Jednakowy mają osiągnąć Chorwacja i Węgry, a niższe cele redukcji przewidziano tylko dla trzech krajów – Łotwy (6 proc.), Rumunii (2 proc.) oraz Bułgarii (0 proc.). W ramach unijnego rozporządzenia mają zostać ponadto ustalone krajowe ścieżki redukcji emisji dla państw członkowskich, aby zapewnić, że przez cały okres między 2021 a 2030 r. realizowany jest w tym zakresie postęp.

Szczegóły rozporządzenia

Parlament Europejski informuje ponadto, że zostanie utworzona rezerwa bezpieczeństwa w postaci 105 mln ton ekwiwalentu CO2 do udostępnienia w 2032 r. Rezerwa ma pomóc mniej zamożnym państwom członkowskim, które mogą mieć trudności z realizacją celu wyznaczonego na 2030 r., nawet jeśli w obecnym okresie 2013-2020 swój cel przekroczą. Przed skorzystaniem z rezerwy poszczególne państwa będą jednak musiały spełnić określone warunki.

Ponadto, aby ułatwić proces dostosowywania się do rocznych limitów, państwa członkowskie będą mogły korzystać z instrumentów elastyczności, np. co roku w okresie 2021-2030 będą mogły zachować, pożyczyć lub przenieść między sobą (np. sprzedając) roczne przydziały emisji. Posłowie Parlamentu Europejskiego przyjęli wczoraj ponadto dodatkowy cel ograniczenia emisji gazów cieplarnianych do 2050 roku o 80 proc. w stosunku do roku 2005. Uzgodnione wczoraj przez europarlament propozycje wymagają jeszcze przyjęcia przez państwa członkowskie w ramach Rady.

Serwis prasowy Parlamentu Europejskiego zaznacza, że poza rozporządzeniem ws. rocznych wiążących ograniczeń emisji gazów cieplarnianych PE pracuje również nad przepisami, które mają zapobiec emisjom wynikającym z deforestracji (LULUCF, czyli użytkowanie gruntów, zmiana użytkowania gruntów i leśnictwo), a w lutym br. przyjął reformę systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 (ETS), który zobowiązuje ponad 11 tys. elektrowni i fabryk w Unii Europejskiej do posiadania pozwolenia na emisję każdej tony CO2.

Gramwzielone.pl



Zobacz także