font_preload
PL / EN
Alert EurActiv.pl 2 października, 2017 godz. 7:15   
REDAKCJA

EurActiv.pl: Przywódcy UE zadowoleni z nieformalnego Szczytu Cyfrowego

Unia Europejska fot. Wiktor Dabkowski, flickr.com/bankenverband (CC BY-ND 2.0)

W stolicy Estonii na nieformalnym spotkaniu, poświęconym przede wszystkim rozwojowi europejskiej gospodarki cyfrowej spotkali się przywódcy wszystkich 28 krajów UE. Choć rozmawiano nie tylko o nowych technologiach i nie udało się uciec od bieżącej polityki, europejscy przywódcy byli zadowoleni z okazji do nieformalnych rozmów.

Dla sprawującej obecnie unijną prezydencję Estonii, sprawy cyfrowe to jeden z priorytetów. W Tallinnie europejscy przywódcy określili wyzwania, jakie stoją przed rozwojem europejskiej gospodarki cyfrowej, a także dyskutowali o tym w jakie jej obszary UE powinna najsilniej się zaangażować. Poruszono także kwestie rozwoju e-administracji oraz lepszego przyswajania przez europejski rynek pracy wysoko wykwalifikowanych specjalistów z dziedziny IT. Siedem z dwudziestu generujących największe dochody firm na świecie to przedsiębiorstwa z branży najnowszych technologii. Żadna jednak nie jest europejska. Estonia nie naciskała na ogłoszenie konkretnych rozwiązań, ale chciała ustalić wspólnie główne założenia, które cała UE zacznie wdrażać po 2025 r.

Dlatego właśnie spotkanie w estońskiej stolicy było także okazją do zaprezentowania krajowych celów w rozwoju cyfrowej gospodarki i nowych technologii. Francja, Niemcy, Włochy czy Hiszpania chcą na przykład stworzenia szczelniejszego systemu opodatkowywania firm internetowych. Polsce z kolei zależy na utrzymaniu swobody przepływu danych, zaś Litwie na wykorzystaniu innowacyjnych rozwiązań do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego. Rozmowy dotyczyły także kwestii cyber-bezpieczeństwa, rozbudowy szybkiej sieci 5G oraz stworzenia uregulowań prawnych dla coraz prężniej się rozwijającego sektora fintech, czyli firm wykorzystujących innowacyjne technologie w finansach.

Spotkaniu unijnych przywódców towarzyszyły zatem również liczne spotkania z przedstawicielami firm IT i start-upów, a także ekspertami i naukowcami badającymi nowe technologie.

Nieoficjalnie o brexicie i przyszłości UE

Nieformalna atmosfera szczytu w Tallinnie bardzo przypadła do gustu szefom rządów i prezydentom państw członkowskich. Ponieważ w oficjalnej agendzie spotkania nie było kwestii brexitu, w estońskiej stolicy pojawiła się także premier Wielkiej Brytanii Theresa May. Londyn od czasu referendum w sprawie opuszczenia UE unika większość unijnych szczytów. Pojawienie się premier May w Tallinnie pozwoliło jednak… porozmawiać o brexicie. Z szefową brytyjskiego rządu spotkały się w m.in. kanclerz Angela Merkel i premier Beata Szydło. Polska premier ogłosiła po tym spotkaniu, że 21 grudnia odbędą się polsko-brytyjskie konsultacje międzyrządowe. Beata Szydło spotkała się także z przywódcami państw Grupy Wyszehradzkiej, co stało się już tradycją podczas unijnych szczytów.

Z kolei podczas czwartkowej inauguracyjnej kolacji w Pałacu Kadriorg przywódcy dyskutowali o propozycjach reform UE, które w ostatni wtorek zaproponował Emmanuel Macron. Prezydent Francji chce m.in. ustanowienia osobnego budżetu strefy euro i stanowiska ministra finansów eurolandu, a także utworzenia kilku nowych unijnych agencji, w tym wspólnego urzędu azylowego czy centrum obrony cywilnej, a także zacieśnienia polityki obronnej i budowy zaczątków unijnej armii.

Atmosferę spotkania chwalił przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. „Wczorajsza wieczorna debata była bardzo dobra i konstruktywna. Wykorzystam ją do stworzenia czegoś co nazwałem agendą przywódców na lata 2018-2019. Skonsultuję ją oczywiście ze wszystkimi przywódcami krajów członkowskich i przedstawię efekty tych konsultacji w ciągu dwóch tygodni” – mówił Tusk na kończącej szczyt konferencji prasowej. Dodał jednak, że rozumie, iż wielu europejskich przywódców może być w ostatnich tygodniach zmęczona ogłaszaniem kolejnych planów dla UE. O europejskiej przyszłości mówili w ostatnich dniach m.in. przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker przedstawiając w Brukseli swoje orędzie z cyklu „State of the Union”, brytyjska premier Theresa May we Florencji oraz prezydent Francji Emmanuel Macron na paryskiej Sorbonie.

Być może nieformalne spotkania przywódców UE będą organizowane częściej. Gotowość do zorganizowania takiego spotkania zgłosiła już Rumunia, która obejmie unijną prezydencję na początku 2019 r. Prezydent Klaus Johannis zaprosił już pozostałych przywódców do Sybina, położonego w Siedmiogrodzie miasta, w którym przeplatają się historia rumuńska, węgierska i niemiecka. Sam Johannis, wywodzący się ze społeczności rumuńskich Niemców, był w latach 2000-2014 merem Sybina.

Wcześniej okazją do nieformalnych rozmów będzie jednak szwedzki Göteborg, gdzie 17 listopada odbędzie się unijny Szczyt Społeczny. Wcześniej jednak przywódcy spotkają się oficjalnie w październiku w Brukseli. Wtedy wszyscy spodziewają się niełatwych rozmów o unijno-brytyjskich negocjacjach na temat brexitu, migracji oraz planach reform UE.

EurActiv.pl