font_preload
PL / EN
Alert 11 lipca, 2019 godz. 15:15   

Europejscy operatorzy sieci chcą stworzyć huby wiatrowe na Morzu Północnym

energetyka wiatrak oze morskie farmy wiatrowe offshore

Kilku europejskich operatorów sieci energetycznych zaproponowało zbudowanie co najmniej dziesięciu sztucznych „wysp energetycznych”, by stały się one węzłami energii wiatrowej na Morzu Północnym.

Chodzi o to by wykorzystać wielkoskalową morską energię wiatrową do realizacji europejskich celów klimatycznych. Według konsorcjum North Sea Wind Power Hub (NSWPH) – w skład, którego wchodzą TenneT, Energinet, Gasunie i Port w Rotterdamie – możliwy do realizacji projekt transgranicznej sieci morskiej między Danią, Holandią i Niemcami mógłby odegrać ważną rolę w tych krajach” i pomóc w przejściu na niskoemisyjny system energetyczny. „Morze Północne ma duży potencjał dla morskiej energii wiatrowej”, twierdzą operatorzy sieci. Jeśli koncepcja „hub-and-spoke” zostanie wdrożona, to do 2045 r będzie dzięki niej można wygenerować 180 GW.

Możliwe jest, że po 2030 roku powstanie kilka hubów, które będą działać jak centralne platformy wspierające infrastrukturę niezbędną do transportu energii, na przykład w celu jej przekształcenia w gaz (power-to-gas), zamiast korzystania z powszechnie stosowanych obecnie platform konwertujących energię z offshoru. Według konsorcjum skoordynowane działania międzynarodowe mogłyby pozwolić na integrację wielkoskalowej morskiej energii wiatrowej w sposób bardziej efektywny i przy znacznie niższych kosztach w porównaniu z dalszymi indywidualnymi działaniami poszczególnych krajów. Operatorzy sieci nie podają jednak szacunkowych kosztów takiego przedsięwzięcia i wzywają rządy do zmiany regulacji, aby było ono możliwe do zrealizowania.

Do niedawna konsorcjum badało możliwość zbudowania jednej dużej sztucznej wyspy na Morzu Północnym, która miałaby pełnić rolę węzła dla morskich turbin wiatrowych generujących ponad 100 GW. Pomysł ten przedstawiono po raz pierwszy w 2016 r. Offshore jest istotnym filarem transformacji energetycznej Niemiec, przy czym w 2018 r. na ich wodach terytorialnych na Morzu Północnym i Morzu Bałtyckim działało w sumie ponad 1300 wiatraków. Grupy lobbingowe twierdzą, że rząd powinien pozwolić na szybszy rozwój branży, a kraj musi postawić sobie za cel wzrost energii pozyskiwanej z morskich elektrowni wiatrowych do 20 GW w 2030 roku, z 15 GW, które generuje dziś.

CleanEnergyWire/Joanna Kędzierska