BiznesAlert http://biznesalert.pl Rynek Opinii Thu, 27 Jul 2017 07:00:49 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.7.5 Spadają zapasy ropy w USA. Ropa tanieje http://biznesalert.pl/spadaja-zapasy-ropy-usa-ropa-tanieje/ http://biznesalert.pl/spadaja-zapasy-ropy-usa-ropa-tanieje/#respond Thu, 27 Jul 2017 07:00:49 +0000 http://biznesalert.pl/?p=105858 Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku lekko zniżkują. Uwagę rynków zwracają dane amerykańskiego Departamentu Energii o spadku zapasów surowca w USA oraz Kuwejtu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich o cięciach wydobycia. Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na sierpień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 48,6 USD, w […]

Artykuł Spadają zapasy ropy w USA. Ropa tanieje pochodzi z serwisu BiznesAlert.

]]>
Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku lekko zniżkują. Uwagę rynków zwracają dane amerykańskiego Departamentu Energii o spadku zapasów surowca w USA oraz Kuwejtu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich o cięciach wydobycia.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na sierpień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 48,6 USD, w dół o 0,2 proc. Brent w dostawach na sierpień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest kwotowana na poziomie 50,8 USD za baryłkę, po zniżce o 0,3 proc.

Zapasy ropy naftowej w USA spadły w ubiegłym tygodniu o 7,21 mln baryłek, czyli o 1,5 proc. do 483,42 mln baryłek – poinformował amerykański Departament Energii (DoE). Jest to najniższy poziom od początku roku.

Ankietowani przez Bloomberga analitycy spodziewali się spadku zapasów o 3 mln baryłek.

DoE podał, że zapasy benzyny spadły w tym czasie o 1,02 mln baryłek, czyli 0,4 proc., do 230,2 mln baryłek. Tu oczekiwano wzrostu o 1,9 mln b. Ponadto, rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły o 1,85 mln baryłek, czyli 1,2 proc. do 149,56 mln baryłek – podał DoE.

W centrum uwagi rynków są też informacje o ograniczeniu wydobycia surowca przez producentów – Kuwejt i Zjednoczone Emiraty Arabskie obiecały zmniejszyć wydobycie. Wcześniej zapowiedziała to Arabia Saudyjska.

Kuwait Petroleum Corp. zgodził się zmniejszyć zakontraktowane wolumeny sprzedaży surowca do USA w 2017 r. Wcześniej minister energii Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA), Suhail Al Mazrouei, powiedział, że Abu Dhabi National Oil Co. od września zmniejszy dostawy o 10 proc.

Zgodnie z danymi Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) Kuwejt wypełnił 98 proc. swojego zobowiązania o ograniczeniu wydobycia surowca, zaś ZEA wprowadził zaledwie 54 proc. obiecanych cięć.

Zapowiedzi Kuwejtu i ZEA nastąpiły tuż po tym, jak minister energii i przemysłu Arabii Saudyjskiej, Khalid Al-Falih, powiedział po spotkaniu OPEC-Rosja, że jego państwo zobowiązało się do ograniczenia eksportu ropy w sierpniu do 6,6 mln baryłek dziennie (b/d), o 1 mln mniej niż rok wcześniej. Dodał, że pozostałe państwa, które zadeklarowały się zmniejszyć produkcję ropy powinny poprawić skuteczność cięć wydobycia.

Polska Agencja Prasowa

Artykuł Spadają zapasy ropy w USA. Ropa tanieje pochodzi z serwisu BiznesAlert.

]]>
http://biznesalert.pl/spadaja-zapasy-ropy-usa-ropa-tanieje/feed/ 0
Żurawski vel Grajewski: Sankcje USA na Rosję uderzą w Nord Stream 2 http://biznesalert.pl/zurawski-vel-grajewski-sankcje-usa-rosje-uderza-nord-stream-2/ http://biznesalert.pl/zurawski-vel-grajewski-sankcje-usa-rosje-uderza-nord-stream-2/#respond Thu, 27 Jul 2017 06:45:53 +0000 http://biznesalert.pl/?p=105855 Amerykańskie sankcje wobec Rosji uderzą m.in. projekt gazowy Nord Stream 2 i tym samym wywołują taką właśnie reakcję KE – ocenił politolog prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski tłumacząc zaniepokojenie KE ich ewentualnym wpływem na niezależność energetyczną UE. Amerykańska Izba Reprezentantów zatwierdziła we wtorek zdecydowaną większością głosów projekt ustawy, która wprowadza kolejne sankcje wobec Rosji, Iranu […]

Artykuł Żurawski vel Grajewski: Sankcje USA na Rosję uderzą w Nord Stream 2 pochodzi z serwisu BiznesAlert.

]]>
Amerykańskie sankcje wobec Rosji uderzą m.in. projekt gazowy Nord Stream 2 i tym samym wywołują taką właśnie reakcję KE – ocenił politolog prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski tłumacząc zaniepokojenie KE ich ewentualnym wpływem na niezależność energetyczną UE.

Amerykańska Izba Reprezentantów zatwierdziła we wtorek zdecydowaną większością głosów projekt ustawy, która wprowadza kolejne sankcje wobec Rosji, Iranu i Korei Północnej. Projekt musi jeszcze zaaprobować Senat i podpisać prezydent. Komisja Europejska wyraziła w środę zaniepokojenie ich ewentualnym „wpływem na niezależność energetyczną UE” i „możliwymi negatywnymi konsekwencjami politycznymi”.

Doradca ministra spraw zagranicznych prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski podkreślił w rozmowie z PAP, iż KE od czasów wejścia w życie Traktatu Lizbońskiego, jak większość struktur administracyjnych Unii, jest zdominowana przez wiodące mocarstwa, czyli Niemcy, Francję czy Włochy.

„W tym przypadku chodzi głównie o Niemcy i firmy niemieckie, bo jak wiemy Nord Stream 2 jest projektem przede wszystkim, choć nie wyłącznie, niemiecko-rosyjskim. Sankcje amerykańskie uderzają m.in. w ten projekt i tym samym wywołują taką właśnie reakcję” – ocenił politolog.

Jego zdaniem państwa członkowskie na pewno podzielą się na tym tle. Ponieważ – jak zaznaczył – projekt Nord Stream 2 jest drastycznie sprzeczny z interesami Europy Środkowej. I to zarówno wschodniej flanki Unii, przede wszystkim krajów tranzytowych – Polski, ale także Słowacji, która jest głównym unijnym krajem tranzytowym dla rosyjskiego gazu, jak i Ukrainy, która do 2014 r. była głównym krajem tranzytowym (70-80 proc. dostaw gazu było przesyłanych przez terytorium tego kraju, nieco mniej przez Białoruś).

„Gdyby po ukończeniu inwestycji Nord Stream 2 gaz był tłoczony wyłącznie przez Bałtyk do Niemiec, możliwości rosyjskiego szantażu wobec Europy Środkowej gwałtownie by wzrosły, w związku z tym trudno mi sobie wyobrazić jedność UE wobec tego problemu” – ocenił politolog.
Jego zdaniem, zapewne wschodnia flanka UE zagrożona przez Rosję poprze stanowisko amerykańskie, a Amerykanie z tego skorzystają.

„Zresztą wizyta prezydenta Trumpa w Warszawie, z wyraźną ofertą wejścia na rynek gazowy Europy Środkowej przez firmy amerykańskie, z radością została przyjęta w Warszawie, a także w innych krajach naszego regionu, co pokazuje nam realną sytuację. Jest to stracie twardych interesów, z jednej strony Europy Środkowej, w tym Polski i Stanów Zjednoczonych, a z drugiej Niemiec i Rosji. I ta gra będzie rozegrana, jak sądzę, zwycięsko dla nas i Stanów Zjednoczonych” – podkreślił doradca szefa MSZ.

Zdaniem politologa, amerykańskie sankcje poprzez obłożenie nimi tych firm europejskich, głównie niemieckich, które zamierzają uczestniczyć w projekcie Nord Stream 2, poprzez odcięcie im możliwości działania na rynku amerykańskim, czy w kooperacji z firmami amerykańskimi, może spowodować tak liczące się straty, i tak ująć zasobów finansowych dla realizacji projektu niemiecko-rosyjskiego, że faktycznie zahamuje ten projekt.

Prof. Żurawski vel Grajewski podkreślił, że – jego zdaniem – dla krajów Europy Środkowej nowe amerykańskie sankcje wobec Rosji nie powinny rodzić żadnych negatywnych skutków. „Nie potrafię wskazać żadnych takich skutków. Nie jestem ekspertem ekonomicznym, być może istnieją, ale ich nie widzę” – zaznaczył politolog.

Polska Agencja Prasowa

Artykuł Żurawski vel Grajewski: Sankcje USA na Rosję uderzą w Nord Stream 2 pochodzi z serwisu BiznesAlert.

]]>
http://biznesalert.pl/zurawski-vel-grajewski-sankcje-usa-rosje-uderza-nord-stream-2/feed/ 0
Jakóbik: Niemcy wciskają pauzę w sprawie Nord Stream 2 http://biznesalert.pl/jakobik-niemcy-wciskaja-pauze-sprawie-nord-stream-2/ http://biznesalert.pl/jakobik-niemcy-wciskaja-pauze-sprawie-nord-stream-2/#respond Thu, 27 Jul 2017 05:31:20 +0000 http://biznesalert.pl/?p=105845 Wygląda na to, że Niemcy przestraszyli się widma sankcji USA wobec kontrowersyjnego projektu Nord Stream 2. Zawieszają realizację infrastruktury, która miałaby rozprowadzać gaz pochodzący z tego gazociągu – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl Jak donosi BiznesAlert.pl, niemiecka agencja odpowiedzialna za gazową sieć przesyłową Bundesnetzagentur (BntezA) zapowiedziała zmiany w planach rozwoju infrastruktury do 2026 roku. […]

Artykuł Jakóbik: Niemcy wciskają pauzę w sprawie Nord Stream 2 pochodzi z serwisu BiznesAlert.

]]>
Wygląda na to, że Niemcy przestraszyli się widma sankcji USA wobec kontrowersyjnego projektu Nord Stream 2. Zawieszają realizację infrastruktury, która miałaby rozprowadzać gaz pochodzący z tego gazociągu – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl

Jak donosi BiznesAlert.pl, niemiecka agencja odpowiedzialna za gazową sieć przesyłową Bundesnetzagentur (BntezA) zapowiedziała zmiany w planach rozwoju infrastruktury do 2026 roku. Według urzędników budowę połączeń potrzebnych do przesyłu surowca przez Nord Stream 2 należy odłożyć do czasu uzyskania wymaganych pozwoleń na realizację tej inwestycji.

Niemcy zmieniają plany w sprawie Nord Stream 2. „Najpierw pozwolenia na budowę”

Chodzi o sieć gazociągów, która ma rozprowadzać gaz z Nord Stream 2 na południe i zachód Niemiec. Wśród pięciu planowanych inwestycji tego typu znajduje się EUGAL, czyli gazociąg, który ma się ciągnąć wzdłuż istniejącej odnogi Nord Stream 1 o nazwie OPAL. Wymienione gazociągi i ich odnogi razem z rosyjskimi Uchta-Torżok (istniejący) i Uchta-Torżok 2 (w budowie) mają utworzyć Korytarz Północny, czyli system dystrybucji rosyjskiego gazu przez terytorium naszych sąsiadów, z pominięciem tradycyjnych krajów tranzytowych na czele z Ukrainą.

Jednak Senat USA przyjął nowe sankcje wobec Rosji, wśród których jest opcjonalna możliwość objęcia obostrzeniami spółek zaangażowanych w Nord Stream 2, uznany w projekcie za szkodliwy. Reakcja BnetzA pokazuje, że niemiecki regulator poważnie bierze pod uwagę możliwość zablokowania projektu. Nie zdecydował się na taki ruch kiedy Komisja Europejska poinformowała o tym, że zamierza ubiegać się o mandat państw członkowskich do negocjacji reżimu prawnego dla Nord Stream 2, zapewne w nadziei, że Berlin zablokuje rozmowy lub ustali mandat po swojej myśli.
Działanie Waszyngtonu sprawiło, że niemiecki regulator wysyła istotnie negatywny sygnał do inwestorów w Nord Stream 2 jeszcze przed wejściem nowych sankcji USA w życie, bo czekają jeszcze na podpis prezydenta Donalda Trumpa. Oznacza to, że przewiduje asygnatę. Być może to stąd bierze się nerwowość przewodniczącego Komisji Europejskiej Jeana Claude’a Junckera, który uznał działania Amerykanów za nieskoordynowane i burzące symetrię w działaniach Europy oraz USA.

W tym kontekście warto przypomnieć, że to nie pierwszy przypadek, kiedy Amerykanie podejmują bardziej radykalne kroki. Było tak kiedy przyjęli sankcje wobec projektu Jużno Kirinskoje w 2015 roku, blokując tym samym perspektywy rozwoju współpracy Gazprom-Shell w sektorze LNG w Azji przy tym przedsięwzięciu. Także w sprawie Iranu strona amerykańska jest mniej liberalna od Europejczyków.

Jakóbik: Rosyjska ekspansja LNG może się skończyć, zanim na dobre ruszy. Mogą zyskać Polacy

Jednak to niejasne działania Komisji Europejskiej podważają wiarygodność Zachodu w relacjach z Rosją. Czynią to brak rozstrzygnięć i miękka linia w śledztwie antymonopolowym przeciwko Gazpromowi, ustępstwa na korzyść OPAL kwestionowane w sądzie przez Polskę i sprzymierzeńców, relatywizacja prawa unijnego poprzez propozycję rozmów KE-Rosja o Nord Stream 2, które szkodzą wysiłkom europejskim na Ukrainie. Same negocjacje mogą jednak opóźnić projekt, co byłoby już umiarkowanie korzystne dla Ukraińców.

Należy bacznie obserwować reakcję spółek europejskich zaangażowanych w projekt Nord Stream 2: BASF/Wintershall, E.on/Uniper, ENGIE, OMV i Shell. Niemiecki regulator wciska pauzę dla projektów bez których nie będzie możliwe rozprowadzenie, a zatem efektywna sprzedaż gazu z proponowanej magistrali. Jeżeli przez sankcje amerykańskie projekt Nord Stream 2 nie otrzyma pozwolenia na budowę, to wspomniane firmy stracą istotne środki. Projekt ma kosztować według różnych szacunków 9,5-11 mld euro, a otrzymał z Europy już prawie 5 mld pożyczek.

Jakóbik: Są pieniądze na Nord Stream 2. Nieprzejrzysty układ z Gazpromem

W komunikacie na temat pięciu inwestycji można przeczytać więcej. Akapit na ten temat jest nazwany: usuwanie niepewnych projektów (w domyśle – z planu). Projekty związane z Nord Stream 2 są zatem określone jako „niepewne”. To czytelny sygnał dla inwestorów.

BnetzA podaje, że te projekty powinny się znaleźć w planie inwestycji do 2026 roku tylko po otrzymaniu pozwoleń na budowę Nord Stream 2, która w komunikacie jest określana jako rozbudowa Nord Stream 1. To relikt z narracji o tym, że nowy projekt z Rosji do Niemiec jest w rzeczywistości kontynuacją już ukończonego i tym samym nabywa wszelkiej jego prawa, z wyłączeniem spod regulacji prawa unijnego włącznie. Jak już wiadomo, KE nie uznała, że Nord Stream 2 może powstać w pustce prawnej jak jego poprzednik, który powstał zanim weszło w życie prawo antymonopolowego trzeciego pakietu energetycznego.

Warto przypomnieć, że pozwolenie na budowę Nord Stream 2 będzie możliwe dopiero po wydaniu tzw. zgody środowiskowej, czyli Environment Impact Assessment. Tymczasem wśród krajów uprawnionych do wydania takiego dokumentu Dania rozważa, czy nie zatrzymać procesu przyznawania swej zgody do czasu zakończenia negocjacji Komisja Europejska-Rosja. Jeżeli dojdzie do sprzężenia i BnetzA będzie czekać z budową infrastruktury pomocniczej dla Nord Stream 2 do czasu wydania pozwolenia na budowę, a rozmowy KE-Rosja potrwają miesiące albo lata, projektowi grozi co najmniej istotne opóźnienie. Dla Polaków to gra warta świeczki, bo opóźnienie go z 2019 do 2022 roku wystarczy, aby bez zwiększonej presji rynkowej ze strony Gazpromu zrealizować projekty dywersyfikacyjne Bramy Północnej: rozbudowę terminalu LNG i Korytarz Norweski, czyli Baltic Pipe.

Jakóbik: Czy Unia zablokuje Nord Stream 2? Czy Rosja zablokuje Korytarz Norweski?

Artykuł Jakóbik: Niemcy wciskają pauzę w sprawie Nord Stream 2 pochodzi z serwisu BiznesAlert.

]]>
http://biznesalert.pl/jakobik-niemcy-wciskaja-pauze-sprawie-nord-stream-2/feed/ 0
DGP: Energia będzie droższa, ale wciąż prawie najtańsza w UE http://biznesalert.pl/dgp-energia-bedzie-drozsza-wciaz-prawie-najtansza-ue/ http://biznesalert.pl/dgp-energia-bedzie-drozsza-wciaz-prawie-najtansza-ue/#respond Thu, 27 Jul 2017 05:30:46 +0000 http://biznesalert.pl/?p=105850 „Dziennik Gazeta Prawna” wylicza, jak dostosowanie producentów energii do unijnych przepisów wpłynie na ceny energii w Polsce do 2030 r. Gazeta szacuje, że w najbliższych latach energetyka może zainwestować w bloki gazowe i węglowe, względnie elektrownię jądrową nawet 100 mld zł. Opłaty za emisję CO2 w latach 2021-2030 wyniosą 130 mld zł. Natomiast dostosowanie elektrowni […]

Artykuł DGP: Energia będzie droższa, ale wciąż prawie najtańsza w UE pochodzi z serwisu BiznesAlert.

]]>
„Dziennik Gazeta Prawna” wylicza, jak dostosowanie producentów energii do unijnych przepisów wpłynie na ceny energii w Polsce do 2030 r. Gazeta szacuje, że w najbliższych latach energetyka może zainwestować w bloki gazowe i węglowe, względnie elektrownię jądrową nawet 100 mld zł.

Opłaty za emisję CO2 w latach 2021-2030 wyniosą 130 mld zł. Natomiast dostosowanie elektrowni do tzw. konkluzji BAT do 2021 r. będzie kosztowało przynajmniej 6 mld zł.

DGP wyliczył, że w związku z tymi wydatkami, do 2030 r. miesięczny koszt zakupu energii w przypadku gospodarstw domowych wzrośnie o 20 proc.
Gazeta zwraca jednak uwagę, że pomimo tego ceny energii w Polsce należą do najniższych w Europie. Np. w Niemczech i Dani są one odpowiednio trzy i cztery razy wyższe.

DGP przypomina też, że na wysokość cen energii w naszym kraju wpłynie wprowadzenie rynku mocy. Z wyliczeń Ministerstwa Energii wynika, że w ciągu dekady koszt tego rozwiązania wyniesie ok. 27 mld zł, z czego 15 mld zł, zapłacą małe i średnie przedsiębiorstwa, a 2 mld zł przemysł energochłonny. Gospodarstwa zapłacą łącznie 7 mld zł. Uwzględniając, że faktyczne dopłaty rozpoczną się w 2021 r., w okresie siedmiu kolejnych lat do 2027 r. miesięczne koszty netto zakupu energii przez statystyczne gospodarstwo domowe wzrosną o 5,75 zł.

Dziennik Gazeta Prawna/CIRE.pl

Artykuł DGP: Energia będzie droższa, ale wciąż prawie najtańsza w UE pochodzi z serwisu BiznesAlert.

]]>
http://biznesalert.pl/dgp-energia-bedzie-drozsza-wciaz-prawie-najtansza-ue/feed/ 0
PGE notuje wyższe wyniki niż w roku poprzednim http://biznesalert.pl/pge-notuje-wyzsze-wyniki-niz-roku-poprzednim/ http://biznesalert.pl/pge-notuje-wyzsze-wyniki-niz-roku-poprzednim/#respond Thu, 27 Jul 2017 05:30:41 +0000 http://biznesalert.pl/?p=105852 Według wstępnych szacunków zysk EBITDA grupy PGE w pierwszym półroczu 2017 roku wyniósł 3,445 mld zł – podała grupa w komunikacie. Według wyliczeń PAP Biznes w samym drugim kwartale zysk EBITDA grupy wyniósł 1,497 mld zł wobec 1,321 mld zł rok wcześniej (wzrost o 13,3 proc.). Średnia prognoz analityków, zebranych dotąd przez PAP Biznes, wskazuje, […]

Artykuł PGE notuje wyższe wyniki niż w roku poprzednim pochodzi z serwisu BiznesAlert.

]]>
Według wstępnych szacunków zysk EBITDA grupy PGE w pierwszym półroczu 2017 roku wyniósł 3,445 mld zł – podała grupa w komunikacie. Według wyliczeń PAP Biznes w samym drugim kwartale zysk EBITDA grupy wyniósł 1,497 mld zł wobec 1,321 mld zł rok wcześniej (wzrost o 13,3 proc.).

Średnia prognoz analityków, zebranych dotąd przez PAP Biznes, wskazuje, że oczekiwali oni 1,71 mld zł zysku EBITDA PGE w drugim kwartale (przedział prognoz od 1,63-1,85 mld zł). Szacunek wyniku opublikowanego przez spółkę jest o 12,5 proc. niższy od tych oczekiwań.

Skonsolidowany zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej PGE w pierwszej połowie roku wyniósł około 1,497 mld zł. Według wyliczeń PAP Biznes zysk w samym drugim kwartale sięgnął 533 mln zł. Średnia prognoz analityków, zebranych dotąd przez PAP Biznes, wskazuje, że oczekiwali oni 705,4 mln zł zysku netto.

Według środowego komunikatu PGE zysk EBITDA segmentu energetyki konwencjonalnej w pierwszych półroczu wyniósł 1,612 mld zł, EBITDA segmentu dystrybucja 1,222 mld zł, EBITDA segmentu obrót 422 mln zł, a EBITDA segmentu energetyki odnawialnej 169 mln zł.

Według obliczeń PAP w drugim kwartale EBITDA segmentu energetyki konwencjonalnej wyniosła 620 mln zł, segmentu dystrybucja 604 mln zł, EBITDA segmentu obrót 179 mln zł.

Spółka podała, że nakłady inwestycyjne w okresie styczeń-czerwiec sięgnęły 2,595 mld zł. Szacunkowe zadłużenie netto na dzień 30 czerwca 2017 r. wyniosło około 4,718 mld zł.

Średnia cena hurtowa energii zrealizowana przez segment energetyki konwencjonalnej PGE w I półroczu 2017 r. wyniosła 163,3 zł/MWh.

Według wstępnych szacunków produkcja energii elektrycznej netto w I półroczu 2017 w jednostkach wytwórczych PGE wyniosła 27,9 TWh, wolumen dystrybucji wyniósł 17,5 TWh, a sprzedaż do odbiorców finalnych wyniosła 19,8 TWh.

Publikacja skonsolidowanego raportu PGE za I półrocze 2017 roku zaplanowana jest na 8 sierpnia.

Polska Agencja Prasowa

Artykuł PGE notuje wyższe wyniki niż w roku poprzednim pochodzi z serwisu BiznesAlert.

]]>
http://biznesalert.pl/pge-notuje-wyzsze-wyniki-niz-roku-poprzednim/feed/ 0
Rz: Kto wziął udział procedurze open season dla Baltic Pipe? http://biznesalert.pl/rz-wzial-udzial-procedurze-open-season-dla-baltic-pipe/ http://biznesalert.pl/rz-wzial-udzial-procedurze-open-season-dla-baltic-pipe/#respond Thu, 27 Jul 2017 05:30:41 +0000 http://biznesalert.pl/?p=105848 W środę Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo poinformowało, że zgłosiło zapotrzebowanie na moce przesyłowe w Korytarzu Norweskim w pierwszej fazie procedury open season. „Rzeczpospolita” próbowała ustalić, czy jeszcze jakieś firmy działające w Polsce złożyły oferty na przepustowość Baltic Pipe. PGNiG poinformował we wczorajszym komunikacie, że złożył wniosek w pierwszej fazie procedury rezerwacji mocy przesyłowych w […]

Artykuł Rz: Kto wziął udział procedurze open season dla Baltic Pipe? pochodzi z serwisu BiznesAlert.

]]>
W środę Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo poinformowało, że zgłosiło zapotrzebowanie na moce przesyłowe w Korytarzu Norweskim w pierwszej fazie procedury open season. „Rzeczpospolita” próbowała ustalić, czy jeszcze jakieś firmy działające w Polsce złożyły oferty na przepustowość Baltic Pipe.

PGNiG poinformował we wczorajszym komunikacie, że złożył wniosek w pierwszej fazie procedury rezerwacji mocy przesyłowych w gazociągach, które połączą złoża na Norweskim Szelfie Kontynentalnym przez Danię z Polską.

„Rzeczpospolita” zapytała inne firmy działające na polskim rynku gazu, czy również zgłosiły zgłosiły zapotrzebowanie na moce przesyłowe planowanym gazociągiem.

Dziennik przypomina, że wcześniej zainteresowanie przesyłem gazu z Szelfu Norweskiego do Polski Korytarzem Norweskim deklarował prezes Lotosu, ale spółka zapytana o to czy wzięła udział w procedurze open season, nie udzieliła odpowiedzi.

Jak czytamy w „Rz” chęć udziału w procedurze zapowiadała też spółka HEG, ale jak tłumaczy jej prezes Piotr Kasprzak, po nowelizacji ustawy o zapasach gazu import błękitnego paliwa będzie nieopłacalny. Zaznacza on również, że zaangażowanie w tego typu projekty wymaga stabilnych zasad funkcjonowania rynku gazu w Polsce. Podobnie sytuację ocenił Ireneusz Sawicki, członek zarządu Handen, który tłumaczy w dzienniku, że import gazu będzie nieopłacalny dla spółki, a ostatnio wprowadzone regulacje dotyczące obowiązku magazynowania gazu w praktyce wykluczają możliwość sprowadzania przez alternatywnych sprzedawców gazu z zagranicy. Z tych samych powodów udziałem w procedurze niebyła zainteresowana działające w Polsce niemiecka grupa Innogy.

Dziennik zapytał również grupy energetyczne: PGE, Taurona i Eneę o udział w procedurze open season dla Baltic Pipe. Ich odpowiedzi były jednak negatywne. Również PKN Orlen, KGHM i Boryszew nie zdecydowały się na taki krok – wynika z informacji „Rz”.

Rzeczpospolita/CIRE.pl

Artykuł Rz: Kto wziął udział procedurze open season dla Baltic Pipe? pochodzi z serwisu BiznesAlert.

]]>
http://biznesalert.pl/rz-wzial-udzial-procedurze-open-season-dla-baltic-pipe/feed/ 0
Rączka: Zmiany w ustawie OZE to za mało. Szansą są aukcje (ROZMOWA) http://biznesalert.pl/raczka-zmiany-ustawie-oze-malo-szansa-sa-aukcje-rozmowa/ http://biznesalert.pl/raczka-zmiany-ustawie-oze-malo-szansa-sa-aukcje-rozmowa/#respond Thu, 27 Jul 2017 05:30:23 +0000 http://biznesalert.pl/?p=105829 Portal BiznesAlert.pl rozmawia z dr Janem Rączką, senior advisor w Regulatory Assistance Project o nowelizacjach ustawach OZE. Zdaniem eksperta szansą na rozwój energetyki wiatrowej jest mechanizm aukcji, narzędzie, który leży w ręku polskiego rządu. BiznesAlert.pl: Jak można oceniać projekt tzw. dużej nowelizacji ustawy OZE nad którym pracuje Ministerstwo Energii? Dr Jan Rączka, senior advisor w […]

Artykuł Rączka: Zmiany w ustawie OZE to za mało. Szansą są aukcje (ROZMOWA) pochodzi z serwisu BiznesAlert.

]]>
Portal BiznesAlert.pl rozmawia z dr Janem Rączką, senior advisor w Regulatory Assistance Project o nowelizacjach ustawach OZE. Zdaniem eksperta szansą na rozwój energetyki wiatrowej jest mechanizm aukcji, narzędzie, który leży w ręku polskiego rządu.

BiznesAlert.pl: Jak można oceniać projekt tzw. dużej nowelizacji ustawy OZE nad którym pracuje Ministerstwo Energii?

Dr Jan Rączka, senior advisor w Regulatory Assistance Project: Ten projekt odbieram jako korektę niefortunnej decyzji z zeszłego roku. Nie spowoduje ona wielkich zmian na rynku poza wyjaśnieniem kwestii, która wcześniej budziła kontrowersje i narażała wielu uczestników tego biznesu na straty.

Czego właściwie będą dotyczyć wprowadzane zmiany?

Trudno mówić o szczegółach, ale ustawa ta odzwierciedla pewną linię polityki ekologicznej, która jest prezentowana od początku kadencji tego rządu, czyli wsparcie dla tych elementów OZE, które są sterowalne. Sama idea jest dobra, ale szanse na jej realizację są niewielkie z tego względu, że bardzo trudno jest uruchomić znaczący potencjał instalacji na biomasę, biogaz czy małych elektrowni wodnych. Potencjał może okazać się zbyt mały, by złożyć odpowiedni wolumen energii, by spełnić próg wyznaczony na 2020 rok.

Czy to możliwe, że nowelizacja ustawy o OZE wesprze branżę wiatrową?

Jeśli mowa o branży wiatrowej, można stwierdzić, że jest to korekta błędów popełnionych w 2015 roku. W żaden sposób nie przyczyni się ona do powstania choćby jednego nowego wiatraka, ale porządkuje rozliczenia podatkowe dla już istniejących farm wiatrowych. Jest to dobre, ale nie posuwa nas do przodu.

Jakie zapisy należałoby wprowadzić, by rozwój farm wiatrowych w Polsce był bardziej dynamiczny?

W ustawach nie trzeba nic zmieniać, ponieważ rząd ma w ręku potężne narzędzie w postaci aukcji. 15-letnie kontrakty są bardzo silnym narzędziem. Jeżeli rząd byłby zainteresowany rozwojem OZE, mógłby zakontraktować znaczące ilości energii z wiatru, ale też fotowoltaiki i powinien to wykorzystać. Duże możliwości stwarza rozwój fotowoltaiki, która mogłaby odciążać system energetyczny w upalne dni. Nie trzeba więc wiele robić – wystarczy podjąć odpowiednie decyzje i być konsekwentnym. Są też rzeczy możliwe do zrobienia, które przyniosłyby wiele korzyści – osobiście rekomendowałbym zastosowanie mechanizmu „net meteringu” dla mikroinstalacji w całej gospodarce, nie tylko w gospodarstwach domowych. Jeśliby zastosować to do małych i średnich przedsiębiorstw, to wówczas można by bardzo szybko uruchomić siłami rynkowymi potencjał, który jest ulokowany blisko zużycia – zakładu bądź obiektu, który zużywa energię, w związku z czym odciąża to sieci, zwiększa bezpieczeństwo i efektywność. A zatem proponuję zastosowanie „net meteringu” dla instalacji do 50 KW, niezależnie kto byłby ich użytkownikiem.

Jak należy rozumieć tzw. małą nowelizację ustawy o OZE, dotyczącej opłaty zastępczej? Jej krytycy twierdzą, że demoluje ona system zielonych certyfikatów…

Z nowelizacji tej wypływają trzy najważniejsze konsekwencje. Pierwsza oznacza nagłą stratę przychodów opartych o opłatę zastępczą przez dużych operatorów OZE. Spowoduje to bankructwo części z nich. Po drugie, przesunięta zostanie odpowiedzialność z firm obrotu energią, które zawarły kontrakty z dostawcami energii z OZE, odnosząc to do opłaty zastępczej na Skarb Państwa. Po trzecie, jest to kolejne potwierdzenie, że system regulacyjny jest niestabilny. Jest do odebranie pewnej prerogatywy, która była przypisana prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki. Jego decyzje zastępuje się innym mechanizmem, który będzie miał skutki biznesowe. To zła taktyka – niestabilność regulacyjna i zmienność przepisów zmniejszają szansę na to, że będziemy przyciągnąć poważny kapitał do inwestowania w naszą energetykę.

Opłata zastępcza ma być obniżona, co sprawi, że będzie ona odrobinę wyższa od ceny rynkowej zielonych certyfikatów, co sprawi, że przedsiębiorcy będą woleli płacić za opłatę zastępczą…

To prawda. Generalnie rzecz biorąc, eleganckim wyjściem z tego impasu byłoby otwarcie dużego koszyka dla instalacji, które zostały otwarte na bazie zielonych certyfikatów, a teraz mogłyby skorzystać z 15-letnich umów przyznawanych w aukcjach. Na chwilę obecną podmioty gospodarcze różnego typu, w tym polskie banki jak BOŚ zainwestowały poważne środki, by sfinansować te instalacje, a teraz są one zagrożone. Wypływa z tego konkluzja, że nie można uznawać, że jakichkolwiek rachunków można nie płacić; koniec końców ktoś będzie musiał zapłacić, i zazwyczaj jest to podatnik. Chaos ten powoduje, że cierpi reputacja naszego kraju, co cały czas nie jest doceniane przez rządzących jako czynnik determinujący decyzje podejmowane przez potencjalnych inwestorów. Dla nich oznacza to zwiększenie ryzyka, przed którym nie sposób się zabezpieczyć. Tymczasem bardzo potrzeba nam inwestycji w energetykę, a częste i chaotyczne zmiany inwestorów odstraszają.

Rozmawiał Bartłomiej Sawicki

Artykuł Rączka: Zmiany w ustawie OZE to za mało. Szansą są aukcje (ROZMOWA) pochodzi z serwisu BiznesAlert.

]]>
http://biznesalert.pl/raczka-zmiany-ustawie-oze-malo-szansa-sa-aukcje-rozmowa/feed/ 0
Niemcy: Rząd przeciwny rezygnacji z silników spalinowych http://biznesalert.pl/niemcy-rzad-przeciwny-rezygnacji-silnikow-spalinowych/ http://biznesalert.pl/niemcy-rzad-przeciwny-rezygnacji-silnikow-spalinowych/#respond Thu, 27 Jul 2017 04:45:51 +0000 http://biznesalert.pl/?p=105824 Rząd Niemiec nie zamierza pójść w ślady Wielkiej Brytanii, która zapowiedziała rezygnację po 2040 roku z wykorzystywania w przemyśle motoryzacyjnym silników spalinowych. Rząd nie ma takich planów – powiedziała w środę zastępczyni rzecznika rządu Ulrike Demmer. „Zakaz samochodów z silnikiem diesla czy benzynowym nie znajduje się obecnie w agendzie rządu federalnego” – powiedziała Demmer. Demmer […]

Artykuł Niemcy: Rząd przeciwny rezygnacji z silników spalinowych pochodzi z serwisu BiznesAlert.

]]>
Rząd Niemiec nie zamierza pójść w ślady Wielkiej Brytanii, która zapowiedziała rezygnację po 2040 roku z wykorzystywania w przemyśle motoryzacyjnym silników spalinowych. Rząd nie ma takich planów – powiedziała w środę zastępczyni rzecznika rządu Ulrike Demmer.

„Zakaz samochodów z silnikiem diesla czy benzynowym nie znajduje się obecnie w agendzie rządu federalnego” – powiedziała Demmer.

Demmer przypomniała, że kanclerz Angela Merkel wielokrotnie ostrzegała przed „demonizowaniem” silników na ropę, gdyż ze względu na mniejszą emisję CO2 są one bardziej przyjazne dla klimatu niż silniki benzynowe.

Zastępczyni rzecznika rządu zapewniła, że rząd poszukuje alternatywy dla silników spalinowych, czego przejawem jest wspieranie samochodów elektrycznych.

Obecny na konferencji prasowej rzecznik ministerstwa transportu określił stanowisko brytyjskie mianem „pozbawionego wyobraźni”. Klimat nie skorzysta na tym, że po ulicach będą jeździły pojazdy na prąd uzyskiwany z węgla brunatnego – zauważył.
2 sierpnia w Berlinie odbędzie się zorganizowane przez ministerstwo transportu spotkanie przedstawicieli władz centralnych i lokalnych z przedstawicielami koncernów motoryzacyjnych. Tematem rozmów będą metody zmniejszenia przez producentów samochodów z silnikiem diesla emisji szkodliwych substancji.

Uczestnicy „szczytu dieslowego” mają ponadto rozmawiać o zarzutach zmowy kartelowej. Jak podał w piątek tygodnik „Der Spiegel”, koncern Volkswagen oraz należące do niego spółki Audi i Porsche, jak też koncerny BMW i Daimler miały przez lata we wspólnym kartelu uzgadniać kwestie dotyczące techniki, kosztów i dostawców. Magazyn powołał się przy tym na pisemny materiał, jaki Volkswagen przekazał instancjom ochrony konkurencji w imieniu własnym oraz Audi i Porsche. Również Daimler miał złożyć swego rodzaju zawiadomienie o własnych nagannych praktykach.

Brytyjski minister ochrony środowiska Michael Gove potwierdził w środę, że jego kraj planuje zakaz sprzedaży pojazdów z silnikami spalinowymi po 2040 roku. Podobną deklarację złożyła Francja.

Polska Agencja Prasowa

Artykuł Niemcy: Rząd przeciwny rezygnacji z silników spalinowych pochodzi z serwisu BiznesAlert.

]]>
http://biznesalert.pl/niemcy-rzad-przeciwny-rezygnacji-silnikow-spalinowych/feed/ 0
Polski Fundusz Rozwoju może zainwestować w Rafako http://biznesalert.pl/polski-fundusz-rozwoju-moze-zainwestowac-rafako/ http://biznesalert.pl/polski-fundusz-rozwoju-moze-zainwestowac-rafako/#respond Thu, 27 Jul 2017 04:30:27 +0000 http://biznesalert.pl/?p=105843 Intencją Grupy PFR i RAFAKO jest rozpoczęcie współpracy przy finansowaniu oraz realizacji wybranych projektów strategicznych. Elementem współpracy może być potencjalna inwestycja Funduszu Inwestycji Polskich Przedsiębiorstw FIZAN w raciborską spółkę oraz projekty w obszarze energetyki, ochrony środowiska, eksportu i elektromobilności. Grupa PFR to instytucje oferujące instrumenty wsparcia dla polskich przedsiębiorstw, działająca w obszarach bankowości, ubezpieczeń, inwestycji, […]

Artykuł Polski Fundusz Rozwoju może zainwestować w Rafako pochodzi z serwisu BiznesAlert.

]]>
Intencją Grupy PFR i RAFAKO jest rozpoczęcie współpracy przy finansowaniu oraz realizacji wybranych projektów strategicznych. Elementem współpracy może być potencjalna inwestycja Funduszu Inwestycji Polskich Przedsiębiorstw FIZAN w raciborską spółkę oraz projekty w obszarze energetyki, ochrony środowiska, eksportu i elektromobilności.

Grupa PFR to instytucje oferujące instrumenty wsparcia dla polskich przedsiębiorstw, działająca w obszarach bankowości, ubezpieczeń, inwestycji, doradztwa przy ekspansji zagranicznej i rozwoju przedsiębiorczości i innowacyjności. PFR realizuje obecnie kilka projektów związanych z branżą energetyczną. Grupa PFR współpracowała dotychczas z Rafako przy finansowaniu eksportu. Podpisane dziś porozumienie poszerza tę współpracę.

– To bardzo istotne wydarzenie w rozwoju naszej firmy. Jestem przekonana, że współpraca oraz – jak mam nadzieję – potencjalne zaangażowanie tak silnych partnerów finansowych przyczyni się do osiągnięcia założonych przez nas celów biznesowych. Sprawi, że jako polska spółka będziemy konkurencyjni nie tylko w Europie ale również na świecie. Warto podkreślić, że już dzisiaj RAFAKO odgrywa istotną rolę przy dostosowaniu polskich zakładów energetycznych do nowych unijnych wymogów BAT, czy modernizacji bloków węglowych – powiedziała Agnieszka Wasilewska-Semail, prezes RAFAKO.

– Podpisaniem porozumienia chcemy rozszerzyć współpracę Grupy PFR z RAFAKO wzmacniając firmę w realizacji strategii rozwoju. Jako Grupa PFR udostępniamy takim firmom jak RAFAKO możliwość pozyskania kapitału, ubezpieczenia eksportu, czy wsparcia ekspansji zagranicznej. Wierzymy, że RAFAKO może z powodzeniem zaistnieć na rynkach zagranicznych, takich jak Indonezja, Kazachstan, Bałkany czy Zatoka Perska. Rozwój przedsiębiorczości to jeden z priorytetów tzw. Planu Morawieckiego oraz Grupy PFR. Współpraca z Rafako jest jednym z przykładów wspierania przez instytucje rozwojowe ponad 100 tys. firm w realizacji ich strategii wzrostu – powiedział Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Jednocześnie zwołane zostało NWZA RAFAKO, które ma podjąć decyzję w sprawie emisji publicznej do 42,5 mln akcji z zachowaniem prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy.

Uchwała dotycząca podwyższenia kapitału zakładowego RAFAKO o nie więcej niż/maksymalnie 42.500.000 akcji o wartości nominalnej 2 zł z prawem poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy ma zostać podjęta przez NWZA 29 sierpnia br. Dniem Prawa Poboru ma być 30.10.2017 r.

Zarząd Rafako spodziewa się pozyskania kwoty 150-180 mln zł z dodatkowej emisji. Środki z emisji będą wykorzystane na realizację strategii rozwoju RAFAKO, dalsze inwestycje w dział B+R oraz wzrost konkurencyjności zarówno na rynku krajowym jak i zagranicznym.

Rafako 

Artykuł Polski Fundusz Rozwoju może zainwestować w Rafako pochodzi z serwisu BiznesAlert.

]]>
http://biznesalert.pl/polski-fundusz-rozwoju-moze-zainwestowac-rafako/feed/ 0
Ukraina odcięła Donbas od dostaw energii elektrycznej http://biznesalert.pl/ukraina-odciela-donbas-dostaw-energii-elektrycznej/ http://biznesalert.pl/ukraina-odciela-donbas-dostaw-energii-elektrycznej/#respond Thu, 27 Jul 2017 04:15:13 +0000 http://biznesalert.pl/?p=105835 Ukraina całkowicie wstrzymała przesył energii elektrycznej do tymczasowo okupowanego przez Rosję terytorium w obwodzie donieckim – poinformował na profilu na Facebooku pełniący obowiązki prezesa operatora ukraińskich sieci przesyłowych Ukrenergo Wsiewołod Kowalczuk. – Od godz. 0:00 26 lipca 2017 roku wstrzymano przesył energii do tymczasowo niekontrolowanych regionów w obwodzie donieckim. Obecnie Ługańska oraz Doniecka Republika Ludowa […]

Artykuł Ukraina odcięła Donbas od dostaw energii elektrycznej pochodzi z serwisu BiznesAlert.

]]>
Ukraina całkowicie wstrzymała przesył energii elektrycznej do tymczasowo okupowanego przez Rosję terytorium w obwodzie donieckim – poinformował na profilu na Facebooku pełniący obowiązki prezesa operatora ukraińskich sieci przesyłowych Ukrenergo Wsiewołod Kowalczuk.

– Od godz. 0:00 26 lipca 2017 roku wstrzymano przesył energii do tymczasowo niekontrolowanych regionów w obwodzie donieckim. Obecnie Ługańska oraz Doniecka Republika Ludowa nie potrzebują energii produkowanej w elektrowniach, które znajdują się na obszarach kontrolowanych przez Ukrainę – napisał.

Według Kowalczuka zapotrzebowanie okupowanych terytoriów na energię pokrywane jest m.in. przez elektrociepłownię Starobieszewską oraz Zujewską, a także dostawy z Federacji Rosyjskiej.

Prezes Ukrenergo zauważył również, że linie, którymi Rosja dostarcza energię do okupowanych terytoriów w Donbasie, są wykreślone z listy połączeń międzypaństwowych, a wolumeny nimi przesyłane nie są uwzględniane w ogólnym systemie przepływów między Ukrainą, Rosją i Białorusią.

Warto przypomnieć, że 25 kwietnia z powodu długów za nieopłacony odbiór energii Ukraina w pełni odcięła dostawy do okupowanej części obwodu ługańskiego. Według ministra energetyki oraz przemysłu węglowego Ihora Nasałyka dostawy energii do tego obszaru mogą zostać wznowione tylko w przypadku dokonania wpłaty i pokrycia zadłużenia.

Według stanu z 1 kwietnia zadłużenie obszaru walk w Donbasie za energię dostarczaną z kontrolowanych przez Kijów terytoriów wyniosło 2,985 mld hrywien. Pod koniec czerwca szef Donieckiej Administracji Wojskowo-Cywilnej Paweł Żebriwskij stwierdził, że to zadłużenie wynosi obecnie 3,9 mld hrywien.

UNIAN/Piotr Stępiński

Artykuł Ukraina odcięła Donbas od dostaw energii elektrycznej pochodzi z serwisu BiznesAlert.

]]>
http://biznesalert.pl/ukraina-odciela-donbas-dostaw-energii-elektrycznej/feed/ 0