font_preload
PL / EN
Energetyka Ropa 26 października, 2017 godz. 7:30   
KOMENTUJE: Marek Zuber

Zuber: Fuzja paliwowa do zrobienia

Marek Zuber

Po raz kolejny wraca temat fuzji Lotosu i Orlenu. Pomysł ten jest dość kontrowersyjny – jego przeciwnicy uważają, że spowodowałoby to powstanie trudnego do zarządzania molocha. Czy jest to potrzebne? Czy istnieją szanse, by taki projekt został zrealizowany? O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy ekonomistę Marka Zubera.

– Trzeba zadać inne pytanie. Czy jest sens, aby w jednym kraju funkcjonowały dwa konkurujące ze sobą podmioty należące do tego samego właściciela? – zastanawia się Zuber. Jego zdaniem przykłady państwowych koncernów paliwowych we Francji i Norwegii pokazują, że mogą one z powodzeniem funkcjonować. Zwrócił też uwagę, że ewentualna fuzja nie godziłaby w przyzwyczajenia klientów – marka Lotos mogłaby nadal działać na rynku.

Ekspert zwrócił uwagę, że rzeczywisty problem mógłby się pojawić, gdyby Orlen i Lotos prowadziły zupełnie inną działalność, jednak są one bardzo podobne. Odniósł się też do argumentu, że fuzja doprowadziłaby do stworzenia molocha. – Jeśli największa polska spółka energetyczna dodatkowo powiększy się o Lotos, to co to zmieni? 90 proc. paliw sprzedawanych na polskim rynku produkowanych jest w ich rafineriach. Jeśli mamy ambicję ekspansji na zachodnie rynki, szanse powodzenia Orlenu powiększonego o Lotos są większe niż samego Orlenu – powiedział.

Zuber odparł też zarzut, że taka fuzja byłaby krokiem w stronę monopolu. – Duopol, czyli dominacja dwóch wiodących przedsiębiorstw na rynku w praktyce niewiele się różni od monopolu. Szczególnie kiedy te dwie firmy należą do tego samego właściciela, czyli do Skarbu Państwa. Fuzja z pewnością jest warta przedyskutowania – zakończył.

Ministerstwo nie pracuje nad fuzją

Ministerstwo Energii nie prowadzi prac dotyczących ewentualnego połączenia Lotosu z PKN Orlen – poinformował PAP Biznes wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. Sprawę skomentował także wiceminister infrastruktury Kazimierz Smoliński, który jest autorem kontrowersyjnej wypowiedzi.

„Nic nie wiem, by trwały obecnie w ministerstwie jakieś prace w tym temacie. Pewne analizy były kiedyś prowadzone. Sytuacja w gospodarce bywa dynamiczna więc uważam, że trzeba mieć w pamięci różne rozwiązania” – powiedział Tobiszowski.

„Myślę, że gdy będziemy mieć wypracowaną kwestię miksu energetycznego, będziemy mogli się zająć porządkowaniem różnych spraw” – dodał.

Cytowany przez wtorkową prasę Kazimierz Smoliński, wiceminister infrastruktury i budownictwa, podczas spotkania z Pracodawcami Pomorza powiedział, że połączenie PKN Orlen z Grupą Lotos jest nieuniknione. W środę przed południem w rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że „temat powraca co jakiś czas”, ale jako „poseł z regionu jest przeciwny” połączeniu spółek.