font_preload
PL / EN
Bezpieczeństwo 28 września, 2017 godz. 7:30   
REDAKCJA

Gotkowska: Szwecja ćwiczy współpracę z siłami NATO w obronie kraju (ROZMOWA)

armia-szwecji Źródło: Wiki Commons

Aurora 17 to najważniejsze i największe ćwiczenia wojskowe Szwecji w ostatnim dwudziestoleciu. Sztokholm obawia się, że ze względu na strategiczne położenie w basenie Morza Bałtyckiego Szwecja byłaby wciągnięta w konflikt pomiędzy Rosją a NATO i musi przygotować się na możliwość rosyjskiej agresji – mówi w rozmowie z portalem BiznesAlert.pl Justyna Gotkowska, analityczka Ośrodka Studiów Wschodnich. Jak podkreśla, w szwedzkich planach obronnym wyspa Gotlandia jest traktowana priorytetowo.

Jakie znaczenie dla Szwedów mają ćwiczenia wojskowe Aurora 17?

Aurora 17 są najważniejszymi i największymi ćwiczeniami wojskowymi Szwecji w ostatnim dwudziestoleciu. Ćwiczenia pokazują zasadniczą zmianę kierunku rozwoju szwedzkich sił zbrojnych i koncentrację potencjału militarnego na obronie kraju. Mają zademonstrować zarówno szwedzkiemu społeczeństwu, jak i Rosji, że szwedzka armia jest gotowa i zdolna do obrony państwa.

W Aurorze 17 uczestniczy aż 19 tysięcy żołnierzy szwedzkich. To bardzo dużo, biorąc pod uwagę liczebność szwedzkiej armii w czasie pokoju – 14,8 tys. żołnierzy. W ćwiczeniach biorą więc udział również zmobilizowani rezerwiści i wojska obrony terytorialnej, a ich głównym celem jest przećwiczenie współdziałania poszczególnych rodzajów szwedzkich sił zbrojnych w scenariuszu konwencjonalnego ataku na Szwecję.

Ponadto, po raz pierwszy w historii w tak dużym stopniu państwa natowskie biorą udział w szwedzkich ćwiczeniach. Choć Sojusz formalnie nie był zaangażowany w Aurorę 17, Szwecja ćwiczy de facto współpracę z siłami NATO w obronie kraju – przyjmowanie pomocy wojskowej, obronę wybrzeża i stolicy oraz walkę na morzu.

Głównym terenem ćwiczeń była Gotlandia. Jakie znaczenie ma ta wyspa na Bałtyku?

Sztokholm obawia się, że ze względu na strategiczne położenie w basenie Morza Bałtyckiego Szwecja byłaby wciągnięta w konflikt pomiędzy Rosją a NATO i musi przygotować się na możliwość rosyjskiej agresji. Zajęcie wyspy Gotlandia i rozmieszczenie na niej systemów obrony powietrznej dalekiego zasięgu i obrony wybrzeża dałoby Rosji przewagę w przestrzeni powietrznej i morskiej na Bałtyku. W szwedzkim planowaniu obronnym Gotlandia jest więc traktowana priorytetowo.

Gotlandia była więc jednym z dwóch (oprócz regionu Sztokholmu) głównych obszarów aktywności szkoleniowej w trakcie Aurory 17. Szwedzka armia wraz z siłami partnerskimi ćwiczyła szybkie wzmocnienie obecności wojskowej na wyspie i jej obronę. Po aneksji Krymu Szwecja zadecydowała o wzmocnieniu obrony (de facto zdemilitaryzowanej wcześniej) Gotlandii poprzez m.in. powołanie grupy bojowej na wyspie z kompanią zmechanizowaną, ze skadrowaną kompanią pancerną i z kompanią piechoty o szybkich możliwościach dyslokacji ze Szwecji kontynentalnej. Faktycznie zaczęła realizować te postanowienia od jesieni 2016 roku.

W tym samym czasie, kiedy trwały ćwiczenia wojsk Szwecji i NATO Rosja i Białoruś organizowały największe od lat ćwiczenia wojskowe ZAPAD 17. Jak odbierano w Skandynawii odbywające się w tym czasie ćwiczenia wojskowe?

Rosyjsko-białoruskie ćwiczenia Zapad-2017 wywołały w Szwecji równie duże zaniepokojenie jak w Polsce czy w państwach bałtyckich. Sztokholm zdaje sobie sprawę, że przynależy wraz z nami do jednego teatru działań wojennych w przypadku rosyjskiej agresji np. na państwa bałtyckie. Aurora 17 nieprzypadkowo została zorganizowana w trakcie ćwiczeń Zapad-2017. Najprawdopodobniej chodziło o utrzymanie w tym czasie podwyższonej gotowości bojowej szwedzkich sił zbrojnych.

Jak Szwecja stara się reagować na rosnącą „asertywną” postawę Rosji w regionie Morza Bałtyckiego?

Aneksja Krymu i rosyjska interwencja na wschodniej Ukrainie zaniepokoiły Szwedów w takim stopniu, że przyjęta w 2015 roku nowa strategia obronna radykalnie zmieniła kierunek rozwoju szwedzkich sił zbrojnych – z armii ekspedycyjnej na armię obronną. Na lata 2016-2020 szwedzkiej armii wyznaczono nowe priorytety. Za najważniejsze uznano zwiększenie zdolności do obrony kraju i wzrost gotowości operacyjnej rozwinięcia mobilizacyjnego sił zbrojnych. Wznowiono pobór i powrócono do planowania tzw. obrony totalnej, tj. zaangażowania instytucji cywilnych w obronę kraju we współpracy z armią. Jednocześnie zwiększono (choć w niewystarczającym stopniu) wydatki na obronność.

W ćwiczeniach Aurora 17 udział wzięli także Amerykanie. Czy USA mogą zaangażować się obronę Szwecji, mimo że kraj ten nie jest w NATO?

USA wysłała największy kontyngent wojskowy na szwedzką Aurorę 17. W Szwecji ćwiczyło ok. 1400 żołnierzy amerykańskich – w tym jednostki amerykańskiej marynarki wojennej, wojsk lądowych, piechoty morskiej, gwardii narodowej. Tak dużej wojskowej obecności Amerykanów w Szwecji do tej pory nie było. Ze strony Waszyngtonu jest to czytelny sygnał dla Moskwy, że USA wesprą Szwecję w razie konfliktu w regionie, choć formalnie nie jest ona jej sojusznikiem i nie należy do NATO. Stany Zjednoczone zdają sobie sprawę ze strategicznego znaczenia Szwecji w regionalnym planowaniu obronnym. Po aneksji Krymu USA i Szwecja zacieśniły współpracę wojskową, a udział Amerykanów w Aurorze 17 ją przypieczętowuje.

Czy powrót na wyspę Gotlandia wojsk Szwecji oraz wzrost wydatków na obronę można łączyć z planowanym gazociągiem Nord Stream 2? Jakie są obawy Sztokholmu dot. aspektów bezpieczeństwa ws. Nord Stream 2?

To nie budowa gazociągu Nord Stream 2, a generalnie agresywna polityka zagraniczna Rosji i modernizacja rosyjskich sił zbrojnych są powodem zmian w strategii obronnej Szwecji. Szwedzi są sceptyczni wobec budowy gazociągu NS2 uznając go za projekt geopolityczny, zwiększający uzależnienie UE od gazu z Rosji, a tym samym od politycznych nacisków Kremla. Obawiają się też wykorzystywania gazociągu jako pretekstu do intensyfikacji rosyjskich działań wojskowych na Bałtyku, np. dla ochrony infrastruktury gazowej. Od jesieni 2016 roku w Szwecji toczyła się również dyskusja dotycząca udziału szwedzkich portów w budowie NS2 (Karlshamn na południu Szwecji oraz Slite na Gotlandii). Chodziło o możliwości wykorzystania tych portów w ew. rosyjskiej agresji na Szwecję. Ostatecznie, pod presją lokalnego samorządu, port w Karlshamn będzie wykorzystany do składowania rur na potrzeby konstrukcji rurociągu, ale ma być ściśle monitorowany przez szwedzkie siły zbrojne, straż wybrzeża i szwedzką policję. Ze względu na bezpieczeństwo Szwecji rząd nie zgodził się jednak na dzierżawę części portu Slite na Gotlandii przez konsorcjum NS2.

Rozmawiał Bartłomiej Sawicki

OSW: Aurora – szwedzka odpowiedź na Zapad 17