font_preload
PL / EN
Alert Cyberprzestrzeń 4 sierpnia, 2017 godz. 9:30   
REDAKCJA

Pomógł powstrzymać WannaCry, został zatrzymany przez FBI

Hakowanie komputera (fot. Pixabay)

Marcus Hutchins, 23-letni haker i specjalista od zabezpieczeń sieci, został zatrzymany przez amerykańskie służby w Las Vegas. Mężczyzna jest podejrzewany o czerpanie zysków z dystrybucji wirusa Kronos, który wykradał dane klientów banków. Hutchins jest jednocześnie uznawany za twórcę kodu, który pozwolił ograniczyć niszczycielskie skutki wirusa WannaCry.

Haker, na co dzień mieszkający w Wielkiej Brytanii, został zatrzymany w Stanach Zjednoczonych, gdzie uczestniczył w dwóch dużych konferencjach dla specjalistów od cyberbezpieczeństwa. W czwartek Hutchins trafił przed sąd. Jak relacjonuje agencja Reutera, haker nie okazywał emocji, gdy odczytywano akt oskarżenia.

MalwareTech zatrzymany przez FBI

Hutchins, w środowisku hakerów znany pod pseudonimem MalwareTech, miał według Amerykanów uczestniczyć w tworzeniu i dystrybucji wirusa Kronos, używanego do wykradania pieniędzy z kont bankowych. Złośliwy kod był przesyłany do potencjalnych ofiar jako załącznik do e-maili. Po instalacji wirusa przestępcy mogli uzyskać dostęp do danych logowania do internetowych kont bankowych. Kronos był oferowany na sprzedaż na AlphaBay, ukrytym przed zwykłymi internautami serwisie do sprzedaży. Według amerykańskich służb oprócz programów stosowanych przez hakerów oferowane były tam m.in. narkotyki i broń. W zeszłym miesiącu strona została zamknięta z inicjatywy służb kilku państw.

Według amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości Kronos był używany do okradania klientów banków m.in. w Kanadzie, Niemczech, Francji, a także w Polsce.

Wirus WannaCry 

O zatrzymaniu Hutchinsa zrobiło się głośno, ponieważ to właśnie on jest uznawany za autora kodu, który pozwalał zatrzymać działanie wirusa WannaCry. W majowym ataku przy użyciu tego szkodliwego programu ucierpiały tysiące firm i osób prywatnych. Brytyjskie szpitale zostały praktycznie sparaliżowane przez WannaCry. W sumie wirus zaraził ok. 300 tys. komputerów w prawie 100 państwach. Został oparty na kodzie EternalBlue, którego autorstwo przypisuje się amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA).

Syta: Gigantyczny cyberatak pokazał, że Polska nie może czuć się bezpieczna (ROZMOWA)

Reuters/Cnet/MW