font_preload
PL / EN
Energetyka Węgiel 29 czerwca, 2017 godz. 7:30   

Jakiej polityki energetycznej potrzebuje Polska? Dyskusja na PetroBiznes (RELACJA)

kongres fot. BiznesAlert.pl

W warszawskim hotelu Marriott odbył się Kongres PetroBiznes. W trakcie pierwszej debaty „Nowe priorytety i cele sektora gazowego i paliwowego do 2020 roku” jej uczestnicy główną uwagę skupili na kwestiach związanych z bezpieczeństwem energetycznym oraz unijną polityką klimatyczno-energetyczną, zwłaszcza na tzw. pakiecie zimowym.

Pakiet zimowy

– Jeżeli mówimy o bezpieczeństwie, polityce i biznesie, to nie sposób nie zacząć od kwestii regulacyjnych. Szeroko pojęta energetyka jest sferą objętą coraz bardziej szczegółowymi i wymagającymi regulacjami, które są tworzone na wielu poziomach, jeżeli chodzi o instytucje UE. Mamy kompleksowy pakiet, tzw. pakiet zimowy, który dotyczy w głównej mierze rynku elektroenergetycznego. Będzie miał on bardzo istotny wpływ na to, jak będzie wyglądała energetyka w przyszłości – mówił w trakcie otwarcia Kongresu PetroBiznes wiceminister energii Michał Kurtyka.

W kontekście pakietu zimowego stwierdził, że ważne jest wyważenie odpowiednich proporcji w kwestii uprawnień do emisji.

– Na poziomie rządowym robimy wiele. Warto wspomnieć o prowadzonej polityce dywersyfikacji dostaw gazu. Jest to najbardziej kompleksowa polityka. Jej przykładem jest zaspokojenie nie tylko polskiego, ale również regionalnego popytu na gaz, nie przy pomocy kierunku wschodniego, ale z Norwegii przy pomocy gazociągu Baltic Pipe. Ważne jest szerokie wykorzystanie rynku LNG. Symbolicznym momentem był odbiór LNG z USA w Polsce – mówił wiceminister energii.

Podkreślił również, że Polska sięga po zasoby, które były dotychczas pomijane, np. metan. Jako przykład podał powołanie w Katowicach Międzynarodowego Centrum Doskonałości w zakresie metanu z kopalń węgla.

– Działamy bardzo intensywnie, aby nasza energetyka, chemia oraz petrochemia dobrze przygotowały się na wyzwania, które odczytujemy, że wystąpią w najbliższym czasie – zapewniał Kurtyka, wymieniając przy tym realizacje przez resort polityki rozwoju elektromobilności czy Pakietu na Rzecz Czystego Transportu.

Polityka surowcowa państwa

W trakcie otwierającego wystąpienia wiceminister wspomniał również o istocie współpracy sektora energetycznego i instytucji publicznych z nauką. Ważną rolę w tej kwestii mają pełnić inkubatory.

Głos zabrał także wiceminister środowiska, główny geolog kraju, prof. Mariusz Orion Jędrysek, który mówił o polityce surowcowej państwa.

– Powstała koncepcja mająca na celu ukształtowanie polityki surowcowej państwa – mówił.

– Koncepcja składa się z dziewięciu filarów, m.in.: zapotrzebowania gospodarki krajowej na surowce mineralne, pozyskiwania surowców ze złóż kopalin i ciepła Ziemi, pozyskiwania surowców z odpadów, pozyskiwania deficytowych surowców mineralnych drogą importu i współpraca międzynarodowa, uwarunkowań prawnych polityki surowcowej państwa, usprawnień systemu podatków i danin, ryzyka i planowania inwestycji.

Według wiceministra środowiska działania Polski w obszarze polityki surowcowej są determinowane przez politykę Unii Europejskiej w tym zakresie. Jego zdaniem mamy niestety do czynienia z sytuacją, w której UE „coraz bardziej zaciśnie pętlę, chociaż sama przygotowuje swoją politykę surowcową”.

Zaznaczył przy tym, że tworząc podstawy polityki surowcowej w latach 2006 i 2007, Polska była jednym z pierwszych krajów, które ją opracowywały.

– Teraz jesteśmy jednym z ostatnich – mówił Jędrysek.

– Polityka surowcowa skorelowana jest z różnymi politykami, w tym energetyczną. Ma to istotne znaczenie. Musi to być zaplecze dla rozwoju. Profil surowcowy determinuje profil gospodarczy – dodał.

Polityka klimatyczna to szansa

Zdaniem senatora Adama Gawędy, zastępcy przewodniczącego Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności, polityka energetyczna Polski jest bardziej wyrazista i asertywna.

– Nie jest skierowana przeciwko jakimkolwiek rozwiązaniom – mówił gość Kongresu PetroBiznes.

– Pakiet zimowy niesie pewne zagrożenia, ale daje również pewne szanse. Polityka energetyczna, którą dzisiaj realizujemy, powinna jednak wykorzystywać szanse tak, aby energetyka była dostępna, bezpieczna i nie generowała zbyt wysokich kosztów dla przemysłu – powiedział polityk.

Jego zdaniem w polityce energetycznej potrzebne jest spojrzenie zarówno krótko-, jak i długookresowe, tak aby wykorzystać szanse związane z członkostwem Polski w Unii Europejskiej.

W trakcie wystąpienia senator Gawęda wspomniał również o rozwoju energetyki odnawialnej. Powiedział o polityce prosumenckiej, czyli docieraniu z energią i rozwiązaniami, które będą tanie i skuteczne w wykorzystaniu, do jednostek samorządu terytorialnego.

– Pakiet zimowy i polityka UE jest skierowana na to, aby zachęcać prosumentów do współpracy. Tak aby z jednej strony oszczędzać energię, a z drugiej ją produkować. Polityka klimatyczna moim zdaniem jest elementem poważnych represji, dlatego tu jest ważna asertywność. Ważne jest, aby nie stawać w poprzek, ale aby stawiać również własne warunki – powiedział polityk.

W jego opinii polityka energetyczna nie może być realizowana w jednej przestrzeni. Ma być instrumentem, który pobudzi gospodarkę.

– Polityka paliwowa to wyzwanie. Często słyszymy, że bezpieczeństwo energetyczne nie ma ceny. Bez dostaw surowców energetycznych koszty dla gospodarki będą duże. Nie możemy nie dostrzegać powiązań z biznesem. Chcemy uniezależnić się od dostaw wschodniego dostawcy. Nie może być tak, że nowe projekty dywersyfikacyjne będą generować niewspółmiernie wysokie koszty. Powinniśmy podjąć poważne i intensywne działania na rzecz zwiększenia wydobycia. Muszą one spełniać podstawowy warunek, czyli wywierać presję na wschodniego partnera, który nie postrzegał surowców jako instrumentu nacisku, lecz jako instrument biznesowy – mówił senator Gawęda.

– Z drugiej strony polityka UE to polityka dekarbonizacji. Nie jako całkowite odejście od węgla tu i teraz, ale w taki sposób abyśmy w przyszłości mogli wykorzystać węgiel w czystszej formie. Wyjście z energetyki konwencjonalnej nie jest możliwe. Nie tylko w kontekście bezpieczeństwa energetycznego czy surowcowego, ale również ze społecznego punktu widzenia – powiedział Gawęda.

Atom za drogi?

W trakcie dyskusji odniósł się również do kwestii wykorzystania w Polsce energetyki jądrowej.

– Ostateczna decyzja w sprawie energetyki jądrowej nie zapadła. Uważam, że powinniśmy odejść od koncepcji energetyki jądrowej. Po pierwsze nie stać nas na to, nie wzmacnia to naszej pozycji negocjacyjnej, a suma kosztowa produkcji ten energii jest duża i brakuje zaangażowania dużego kapitału. Powinniśmy powiedzieć wprost, że jeżeli nie zbudowaliśmy elektrowni jądrowej, kiedy mogliśmy to zrobić, to teraz nie powinno być to rozważane – powiedział senator Gawęda.

Regulacje to podstawa

Głos w dyskusji zabrał również Bolesław Jankowski, wiceprezes Zarządu ds. Międzynarodowych PGE, którego zdaniem „jeżeli mówimy o bezpieczeństwie, to jest ono w dużej mierze wypadkową polityki i biznesu. Trudno mówić o bezpieczeństwie również bez aspektu regulacyjnego”.

Zwrócił uwagę, że w doktrynie bezpieczeństwa państwa w pozamilitarnych zagrożeniach nie dostrzega się kwestii regulacyjno-politycznych.

– W energetyce mamy do czynienia z sytuacją, w której walczymy z problemami regulacyjnymi tworzonymi na poziomie unijnym. Mamy niestabilne otoczenie prawne i nieprzyjazne z punktu widzenia polskich uwarunkowań – powiedział przedstawiciel PGE.

Stwierdził również, że dostrzegana jest pewna niedoskonałość, która przejawia się na przykład w przypadku rynku mocy.

– Nie jesteśmy w stanie zbudować rynku mocy bez zgody Unii Europejskiej, która uznaje go za element pomocy publicznej dla sektora energetycznego. Naszym zdaniem jest to element właściwego funkcjonowania rynku – mówił Jankowski.

Podkreślił przy tym, że limit emisyjny zawarty w pakiecie zimowym praktycznie eliminuje elektrownie węglowe ze wsparcia rynku mocy. W tym kontekście wspomniał, że istnieją państwa, które skutecznie radzą sobie z technologią węglową. Jako przykład wskazał Japonię.

Wiceprezes PGE zauważył, że unijna polityka klimatyczna spowoduje dwukrotny wzrost ceny energii w Polsce z obecnych 160 zł do ok. 320 zł za 1 MWh.

– To pytanie dotyczące przyszłości inwestycji węglowych, które według polskich władz stanowią podstawę naszej energetyki – mówił wiceprezes PGE.

– Jeżeli patrzymy na unijną politykę, czyli na politykę transformacji energetyki oraz szerzej – transformacji gospodarki, widać, że idzie ona w stronę innych modeli biznesowych. Jest to niezwykle konsekwentnie realizowana polityka – stwierdził gość Kongresu.

W kontekście unijnej polityki energetycznej zwrócił uwagę na obronę suwerenności w obszarze energetyki.

– To oznacza, że polski rząd powoli traci instrumenty tworzenia polityki energetycznej. Coraz więcej tych instrumentów znajduje się na poziomie unijnym – powiedział Jankowski.

Ponadto zauważył, że konkluzje BAT są bardzo kosztowne dla technologii węglowych i zwiększają ryzyko inwestowania w nie. Jego zdaniem posiadanie aktywów węglowych przy tej polityce unijnej dla każdej grupy energetycznej w Polsce stanowi pewne ryzyko.

Jednocześnie podkreślił, że należy wykazać absolutną czujność i wchodzić tylko w te obszary, które mogą być dla Polski korzystne, np. elektromobilność czy klastry energetyczne.

W trakcie swojego wystąpienie odniósł się również do sektora gazowego i realizowanych przez Polskę projektów dywersyfikacyjnych. Podkreślił znaczenie terminalu LNG w Świnoujściu oraz to czy planowany gazociąg Baltic Pipe może stanowić istotny argument po stronie polskiej, jeżeli chodzi o rozmowy dotyczące współpracy ze wschodnim partnerem. Zaznaczył jednak, że PGE szuka możliwości wykorzystania gazu, który ma duży potencjał, ale przeszkodą pozostaje bariera cenowa.

Elektromobilność to ucieczka do przodu

– Być może powinniśmy zrobić krok do przodku, tak jak te kraje, które mocno postawiły na OZE, licząc na spadek cen. Nie mamy za bardzo gdzie się cofać – mówił w trakcie Kongresu PetroBiznes Ryszard Gburek, dyrektor Departamentu Dużych Przedsiębiorstw w Banku Gospodarstwa Krajowego.

– Taką ucieczką powinna być elektromobilność. Powinna ona przynieść dwa duże efekty. Jeden to dobrostan sektora energetycznego, czyli zwiększenie popytu na energię, a drugi to zmniejszenie emisji spalin – stwierdził przedstawiciel BGK, dodając, że wysokość cen energii w hurcie nie zachęca do realizacji inwestycji w nowe moce wytwórcze.

Na zakończenie wiceprezes PGE stwierdził, że bezpieczeństwo energetyczne nie powinno być postrzegane jedynie jako bezpieczeństwo, ale również jako „pewna stabilność rozwoju”.

– Wszystko zależy od działań na poziomie politycznym i biznesu. Jeżeli chodzi o kwestie polityczne, to w Unii Europejskiej trwa proces zdejmowania kompetencji z państw członkowskich w tak kluczowych kwestiach jak energetyka i przeniesienia ich na poziom unijny. Polska jest jednym z tych państw, które najbardziej odczują skutki polityki klimatycznej. To wyzwanie dla polskiego rządu i biznesu – powiedział Jankowski, dodając, że jednym z wyzwań przed jakimi stoi sektor energetyczny, jest łączenie energetyki konwencjonalnej z OZE.

Zdaniem senatora Gawędy ważne jest, aby proponować konstruktywne rozwiązania, tak aby budować dobrą linię współpracy. Wszystkie działania powinny zmierzać do tego, aby cena dla odbiorcy końcowego była konkurencyjna, a same dostawy energii były zapewnione.