font_preload
PL / EN
Energetyka 15 listopada, 2018 godz. 13:30   
REDAKCJA

Kurs na niezależność. Polityka surowcowa na Kongresie 590 (RELACJA)

kongres 590 Fot. BiznesAlert.pl

Czy istnieje polityka surowcowa Polski? Czy powstanie Polska Agencja Geologiczna? Rozmawiali o tym uczestnicy panelu Kongresu 590 poświęconego polityce surowcowej.

Zależność od importu

– Polska ma zasoby, które pozwolą jej na zagospodarowanie ich w 60 procentach i wykorzystanie na potrzeby gospodarki. Tymczasem obecnie te 60 proc. importujemy zza granicy – powiedział wiceminister środowiska Mariusz Orion Jędrysek. Przypomniał, że Polska ma uzyskać udziały w trzech koncesjach na wydobycie metali ziem rzadkich, w tym siarczków masywnych, na Atlantyku.- Tylko siedem krajów ma takie udziały. Polska jest w pierwszej lidze – podkreślił.

Geotermia

W planach ministerstwa jest 10 odwiertów mających na celu zbadanie potencjału geotermii. – Tylko na Podkarpaciu mają być trzy. Kolejne mają zostać przeprowadzone w Polsce środkowej, a także na Dolnym Śląsku, który jest zdaniem ministra słabo rozpoznany.

Prezes Polskiego Stowarzyszenia Geologicznego prof. Beata Kępińska oceniła, że w ostatnich latach nastąpił przełom w geotermii, który uzasadnia poszukiwania ogłoszone przez ministra.

– Mamy w Polsce 500 systemów ciepłowniczych, które powinny iść ku dekarbonizacji z użyciem gazu, ale geotermia jest jeszcze lepsza pod względem zeroemisyjności. Nie da się w całej Polsce wprowadzić tego systemu, ale na Niżu Polskim czy nad Podhalu mamy dobrze rozpoznane źródła o dużym potencjale. To szansa na wprowadzenie geotermii jako nośnika energii, choć nie podstawowego, który może być wspierany przez gaz – powiedziała prof. Kępińska.

Krzysztof Galos reprezentujący Instytut Gospodarowania Surowców i Energią powiedział, że należy najpierw zbadać zapotrzebowanie na surowiec. – W naszych badaniach staraliśmy się wyodrębnić surowce kluczowe, krytyczne. Takich surowców jest dziewiętnaście. Często mówi się, że surowce metali ziem rzadkich są kluczowe. Jest tak rzeczywiście, ale póki co w Polsce zużywamy 1000 ton rocznie, nie więcej. Jeśli będziemy produkować baterie, znaczenie kobaltu będzie rosnąć – w powiedział.

Gaz

Prezes Grupy Azoty Wojciech Wardacki powiedział, że znaczenie gazu dla produkcji nawozów jest wysokie. – Koszt gazu przy produkcji nawozów sięga 60 proc. Nasi konkurenci ze Wschodu są tu w znacznie lepszej sytuacji – dodał. Przypomniał, że Azoty mają także własny potencjał surowcowy – jedyną na świecie kopalnię siarki w Grzybowie. Dodał, przy tym, że zapotrzebowanie na ten surowiec będzie rosnąć, więc warto wesprzeć rozwój kopalni przyjaznymi regulacjami.

– Ostatni kontrakt na dostawy LNG, o którym PGNIG mówi, że surowiec będzie 20-30 proc. tańszy od gazu z Jamału to dobra informacja dla rolników i dla nas producentów. Staramy się ograniczać koszty, i nie przerzucać ich na klientów – powiedział Wardacki. Dodał, że dzięki instalacji polimeru wodoru Azoty będą miały także nadmiar wodoru.

– Niezawodność dostaw oraz dywersyfikacja– to dwie zasady przyświecające Gaz – Systemowi – powiedział wiceprezes Artur Zawartko. – W ostatnich latach mieliśmy do czynienia z siedmioma problemami z dostawami gazu ze Wschodu. Proszę mi uwierzyć, że tych drobnych przerw było więcej, ale staramy się tak zarządzać systemem, aby nie były one odczuwalne dla odbiorców. – powiedział. Podkreślił, że obecnie gazoport jest obłożony w 60 proc. i podjęto już decyzje ws. rozbudowy mocy regzyfikacyjnych do 7,5 mld m3. – Prowadzimy już analizy dotyczące rozbudowy do 10 mld m sześc. Pracujemy nad projektem Baltic Pipe o mocy do 10 mld m sześć. rocznie – wyliczał prezes. Dodał, że gaz z kierunków alternatywnych oraz rozbudowa sieci to szansa na zastąpienie węgla gazem w krajowym ciepłownictwie.

Ropa

Prezes PERN Igor Wasilewski powiedział, że jego spółka musi przygotować się na życzenia klientów, którzy sprowadzają coraz więcej ropy z innych kierunków niż wschodni. – Musimy być na to gotowi. Dlatego też zwiększymy nasze możliwości magazynowania ropy na Pomorzu do 200 tys. m sześc. oraz rozbudowa możliwości magazynowania do 390 tys. m sześc. Druga sprawa to dostawy ropy, a więc budowa drugiej nitki ropociągi z Gdańska do Płocka – ocenił panelista.

– W 2016 roku 10 proc. paliwa miało pochodzić z szarej strefy. Okazało się później, że po wprowadzeniu pakietu paliwowego strefa sięgała 20 proc., bo o tyle wzrósł popyt. Podjęliśmy więc decyzje o rozbudowie zbiorników na paliwa do 300 tys. m sześć. Będziemy także rozbudowywać ropociąg paliowy z Boronowa do Trzebini. W 2017 toku notowano kolejny wzrost popytu o 10 proc. który wynika z rozwoju gospodarki – powiedział.