font_preload
PL / EN
Środowisko 8 marca, 2019 godz. 14:15   
REDAKCJA

Krakowski radny: Strefa Czystego Powietrza to początek. Uczymy się na błędach

Krakowski Kazimierz. Źródło: Wikipedia Krakowski Kazimierz. Źródło: Wikimedia

Na sesji Rady Miasta Krakowa z 6 marca radni przyjęli pakiet poprawek do uchwały Strefy Czystego Transportu (SCT) na Kazimierzu. Wprowadzone zmiany umożliwiają wjazd każdemu na obszar całej dzielnicy.

Rada Miasta przyjęła zmiany zgodnie z którymi w SCT dostawcy do punktów usługowych będą mogli wjeżdżać w godzinach 6-12 oraz 16-20. Wszyscy będą mogli wjeżdżać na obszar Kazimierza w godzinach 9-17 jako klienci lub dostawcy.

Portal BiznesAlert.pl zapytał jednego z krakowskich radnych, Łukasza Sęka z Platformy Nowoczesna Koalicja Obywatelska o powody zmian. Nasz rozmówca podkreślił, że po wprowadzeniu Strefy Czystego Transportu mieszkańcy oraz przedsiębiorcy zaczęli zgłaszać się z uwagami odnośnie jej funkcjonowania. – Zgłaszane problemy dotyczyły godziny dostaw i związane z tym problemy z możliwościami wjazdu, np. fizjoterapeutów, ale przede wszystkim ze spadkiem obrotów związanym z mniejszą liczbą klientów. Wychodząc naprzeciw ich postulatom do Strefy po zmianach w godzinach 9-17 mogą wjeżdżać kontrahenci, a po tej godzinie muszą opuścić Strefę – powiedział.

Nadmienił, że takie rozwiązanie oczywiście budzi dużo kontrowersji. – Strefa jest niepełna, realnie po zmianach w godzinach 9-17 właściwie każdy będzie mógł do niej wjechać. Takie rozwiązanie jest ułomne, ale też jest pewnego rodzaju próbą. Być może ono wystarczy? Być może Strefa powinna obowiązywać tylko w godzinach popołudniowych i rannych? To się okaże – powiedział.

Jego zdaniem ta próba nie poprawi nagle powietrza w Krakowie. – Nie oszukujmy się. Problemem podstawowym ze Strefą od początku jest jednak brak możliwości egzekwowania przepisów przez Straż Miejską w związku z brakiem odpowiedniego rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. – Straż może tylko upomnieć kierowcę lub złożyć wniosek do sądu. Mandat może wystawić jedynie Policja, która nie jest za bardzo zainteresowana kontrolowaniem Strefy, ponieważ ma inne obowiązki. – dodał.

SCT była pierwszym takim rozwiązaniem w Polsce. – Będziemy ją obserwować, uczyć się jej, sprawdzać, a potem będą dopiero decyzje odnośnie jej ewentualnego rozszerzenia itp. Po ewentualnym wprowadzeniu Strefy już na stałe w niektórych miejscach w każdej z nich powinna pojawić się stacja ładowania samochodu elektrycznego – zakończył.