font_preload
PL / EN
Energetyka Gaz 11 marca, 2019 godz. 12:30   
REDAKCJA

Kubiak: Nord Stream 2 w 2022? To nie science-fiction

Nord Stream – two pipes are welded together on the Castoro Sei pipelaying vessel Instalacje rurowe Nord Stream zespawywane na pokładzie statku Castoro Sei

Kończący się spór terytorialny między Polską a Danią otwiera nową możliwość przebiegu trasy Nord Stream 2 przez duńskie terytorium. Zdaniem Mateusza Kubiaka z firmy doradczej Esperis poprzez duńskie działania administracyjne Nord Stream 2 może powstać dopiero w 2022 roku, a więc wówczas, kiedy ma być gotowy także korytarz gazowy z Norwegii z Danii do Polski – Baltic Pipe.

Jak pisze dziennik Politikien, Duńska Agencja ds. Energii może na dniach poprosić realizatora projektu, firmę Nord Stream 2 AG o przedłożenia już trzeciego wniosku, tym razem biegnącego przez jeszcze do niedawna szarą strefę na Bałtyku między Polską, a Danią. To może wydłużyć proces budowy, która miałby się pierwotnie zakończyć pod koniec tego roku.

Mateusz Kubiak mówi BiznesAlert.pl, że Dania posiada instrumenty, by realnie opóźniać proces aplikacyjny Nord Stream 2. – Na chwilę obecną Duńczycy wciąż nie wydali pozwolenia na budowę gazociągu w duńskich wodach (w żadnej z dwóch konsultowanych propozycji) i jak się wydaje, zaczyna rysować się scenariusz, w którym duńskie urzędy mogą poprosić o analizę trzeciego już wariantu przebiegu Nord Stream 2. Taka możliwość pojawi się bowiem w momencie, w którym w życie wejdzie podpisana przez Polskę i Danię umowa o rozgraniczeniu spornego obszaru morskiego pomiędzy oboma krajami (tzw. szara strefa) – podkreśla.

Jego zdaniem Duńczycy mogą wystąpić o zbadanie nowej trasy Nord Stream 2. Oznaczałoby to, że samo przygotowanie wszystkich koniecznych badań powinno potrwać do przyszłego roku. – Jeżeli zaś przebieg gazociągu przez byłą już „szarą strefę” miałby okazać się najkorzystniejszym, to wówczas rozpocząłby się nowy proces konsultacyjny. To zaś skutkowałoby dalszym opóźnieniem projektu i oczywiście ogromnym wzrostem kosztów. Na dziś ciężko jednoznacznie prognozować dokładne daty, ale scenariusz, w którym Nord Stream 2 powstaje np. w 2022 roku nie stanowi obecnie wcale gazowego science-fiction – kończy.