font_preload
PL / EN
9 stycznia, 2019 godz. 7:15   

2019 rok pod znakiem tańszego LNG dla Europy

Terminal LNG, Metanowiec Al Ghashamiya  Fot. Gaz – System. Terminal LNG, Metanowiec Al Ghashamiya Fot. Gaz - System.

Według ośrodka analitycznego WoodMackenzie cena LNG w 2019 roku będzie spadać i więcej tego paliwa trafi do Europy. To dobra wiadomość m.in. dla PGNiG z Polski.

Powodem obniżki ceny gazu skroplonego na giełdach światowych ma być pojawienie się nowych pozwoleń na budowę terminali eksportowych na całym świecie. Prognoza WM zakłada, że średnia cena LNG na giełdzie europejskiej TTF wyniesie 6,9 dolarów za mmbtu w stosunku do 8 dolarów w roku poprzednim, a na azjatyckim spocie – 8,5 dolarów za mmbtu w porównaniu z 10,3 dolarów w 2018 roku. Ewentualne wahania mogą zależeć od warunków pogodowych wpływających na czas dostaw.

WM wróży, że zapotrzebowanie w Azji nie będzie w stanie „połknąć” całego LNG na rynku, a nadwyżka trafi na rynek europejski, szczególnie latem. Dodatkowym czynnikiem obniżającym ceny, ale także rentowność nowych projektów LNG może być spowolnienie gospodarcze.

Jeżeli zaś zostałby zrealizowany najczarniejszy scenariusz, w którym dochodzi do kryzysu gospodarczego w latach 2020-21, czyli w czasie, gdy ostateczne decyzje inwestycyjne otrzymają projekty LNG o przepustowości 60-100 mln ton rocznie, trend może ulec zmianie, a LNG podrożeć.

Póki co WM zakłada, że w 2019 roku LNG zanotuje rekordowo niską cenę dzięki podjęciu ostatecznych decyzji inwestycyjnych odnośnie projektów o przepustowości 60 mln ton rocznie. To znacznie więcej niż 45 mln ton LNG rocznie zatwierdzone w 2005 roku i trzy razy więcej niż 21 mln ton zaakceptowane w 2018 roku.

Na zgodę czekają projekty Arctic LNG w Rosji, terminale w Mozambiku, Katarze, Papui Nowej Gwinei, Australii, Nigerii i trzy w USA: Golden Pass LNG, szósta linia technologiczna Sabine Pass LNG oraz Calcasieu Pass LNG. Z tego ostatniego projektu ma pochodzić gaz dla polskiego PGNiG, które podpisało w 2018 roku umowę w tej sprawie.

WoodMackenzie przewiduje, że Chiny mogą zmniejszyć wzrost zapotrzebowania na LNG w 2019 roku. W 2017 i 2018 roku notowały one wzrost o odpowiednio 40 i 45 procent. W tym roku ma to być około 20 procent i nadal będzie to główne źródło podwyżki popytu na gaz skroplony na świecie. Jednak regulacje wprowadzone przez Pekin mają zmniejszyć jego zależność od importu i zmniejszyć lukę podaży na rynku. Popyt nie zostanie istotnie zwiększony przez wzrost popytu ani gazociąg Siła Syberii z Rosji, który ma powstać do 2020 roku.

WoodMackenzie/Wojciech Jakóbik