font_preload
PL / EN
Bezpieczeństwo 14 kwietnia, 2015 godz. 7:40   
REDAKCJA

Michenko/Fedyk: Dowody na zaangażowanie Rosjan w Donbasie

Zielone ludziki na Krymie Rosjanie na Krymie. Fot. Wikimedia Commons

KOMENTARZ

Anton Michenko, Igor Fedyk

Defence Express

Militarne i polityczne zaangażowanie Rosji w wojnę przeciwko Ukrainie, pomimo retoryki o braku jakiegokolwiek zaangażowania Rosjan, jest oczywiste dla społeczności międzynarodowej, głównie ze względu na stosowanie w rejonie Donbasu nowoczesnego sprzętu produkcji rosyjskiej. Region, w którym dosłownie roi się od wszelkiego rodzaju sprzętu wojskowego, stał się swoistym poligonem doświadczalnym dla nowych rozwiązań rosyjskiego przemysłu wojskowego. Daje to obraz obecnie posiadanych przez Rosję technologii i rzuca światło na niektóre niejasne dotąd okoliczności.

Oprócz ogromnej liczby rosyjskich/poradzieckich transporterów opancerzonych, wozów bojowych i czołgów T-64 i T-72, przechwyconych rzekomo przez rosyjskich bojowników od wojsk ukraińskich, a które w rzeczywistości przybyły w rejon konfliktu z Rosji, widziano tam wiele typów broni mogącej pochodzić wyłącznie z tego kraju. W rejonie Donbasu widziano min. czołgi T-72B3 i T-72BA, projekty całkowicie rosyjskie i wdrożone wyłącznie w rosyjskim wojsku, drony UAV, rożne rodzaje broni strzeleckiej czy systemy obrony powietrznej, których wyłącznym producentem jest Rosja.

Systemy rakietowe

W dniu 25 stycznia 2015 r. mieszkańcy Doniecka zgłaszali ruchy nowoczesnych samobieżnych pocisków ziemia – powietrze Pantsir-S1. Pociski te produkowane są w zakładach KBP w Tule. Ich celem jest ochrona obszarów cywilnych i wojskowych przed każdym niebezpieczeństwem z powietrza, z wysokości do 15 tys. metrów. W 2008 roku Pantsir-S1 został przyjęty do wyposażenia rosyjskich wojsk. Pociski były również eksportowane, do Algierii, Iranu, Iraku, Omanu, Syrii i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Nigdy jednak nie trafiły do krajów byłego ZSRR.

Zrzut ekranu 2015-04-13 o 17.13.51pocisk Pantsir 1 widziany na w rejonie Doniecka

W styczniu w internecie opublikowany został film, na którym widać rebeliantów z Doniecka strzelających z wyrzutni 2B26 Grad-K, zamontowane na ciężarówki Kamaz 5350 6×6. Wyrzutnie te produkowane są w fabrykach Motovilikha, gdzie 36 takich pojazdów wyprodukowano w 2012 r. na zlecenie rosyjskiego MON. Wyrzutnie były prezentowane na paradzie wojskowej w Rostowie nad Donem 9 maja 2012 r.

Lekkie pojazdy opancerzone

W rejonie Donbasu widziano również lekkie pojazdy opancerzone wykorzystywane wcześniej w czasie walk na Kaukazie. W grudniu 2014 r. siły zbrojne samozwańczej Republiki Ługańskiej prowadzące ćwiczenia w bliskim sąsiedztwie frontu używały pojazdów BPM-97. Dostrzegły to ukraińskie siły przygraniczne. Rozwój pojazdu BPM – 97 „Vystrel” rozpoczął się w 1997 roku w R & D i centrum produkcyjnym związanym z Państwowym Uniwesytetem Technicznym w Moskwie, wspólnie z Kamaz Corporation. Pojazd BPM – 97 jest produkowany przez JSC Remdizel Factory w Naberezhnye Chelny w Rosji. Pojazdy były oferowane siłom zbrojnym Azerbejdżanu i Kazachstanu, ale oferty zostały odrzucone ze względu na dużą ilość uchybień technicznych pojazdów. Całą partię odkupiło Rosyjskie MON. Pojazdy Vystrel są wykorzystywane przez antyterrorystyczne pododdziały każdego z oddziałów rosyjskich Strategicznych Wojsk Rakietowych oraz przez regionalne oddziały specjalne Służby Więziennej jako podstawowy środek transportu opancerzonego.
Zrzut ekranu 2015-04-13 o 17.08.15Vystrel w rejonie Ługańska, oraz w Rosji

Z kolei pojazdy GAZ-3937 „Vodnik” widziane były także w styczniu, używane przez siły rebeliantów z miasta Krasnodon. Ten uniwersalny modułowy pojazd został wyprodukowany w małych ilościach przez GAZ Grupa w OAO „Zakładu Budowy Maszyn Arzamas” w latach 1990- 2000, i dostarczony na potrzeby rosyjskiej armii. 48 wehikułów trafiło do Urugwaju. Pojazd znajduje się ponadto na wyposażeniu rosyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, a planowane kontrakty na dostarczenie sprzętu do Wenezueli, Indii, Algierii i Pakistanu nie zostały zawarte. W 2000 r. kilka pojazdów Vodnik zostało udostępnionych wojskom rosyjskim stacjonującym w Czeczenii. Używa ich także rosyjska żandarmeria wojskowa.

Zrzut ekranu 2015-04-13 o 17.08.24Vodnik w Rosji i na ulicach Krasnodaru

Urządzenia radarowe, systemy ECM

1RL257 „Krasuha-4”, to system również dostrzeżony w rejonie Donbasu, wraz z systemami rakietowej obrony powietrznej. W listopadzie 2014 roku jedna stacja „Krasuha-4” wdrożona została przez ECM wspierający separatystów na zewnątrz budynku Narodowego Uniwersytetu Technicznego w Doniecku. 15 stycznia zaś, obserwatorzy OBWE w Doniecku mieli okazję zauważyć radary Aistenok. Zostały one opracowane i są produkowane przez Tula OAO R&D Strela, zarejestrowanego w Almaz- Antey. Na Ukrainie był też widywany MKTK Dzudoist, radar znajdujący się na wyposażeniu Rosyjskich Sił Powietrznych. Warto podkreślić, że sprzęt o takim skomplikowaniu może być obsługiwany wyłącznie przez przeszkolony personel.

Zrzut ekranu 2015-04-13 o 17.08.37Aistenok na wystawie w Rosji i w rejonie donieckiego lotniska

Drony

Większość samolotów bezzałogowych, które znalazły się w rękach ukraińskich żołnierzy to Orlan – 10, Gruppa, Zastava i Tachyon, opracowane przez firmę rosyjskie Centrum Technologii Specjalnych i testowane podczas manewrów Kaukaz 2012.

Dron Orlan-10 wyprodukowany przez rosyjskie Specjalne Centrum Technologiczne przeszedł pomyślnie państwowy proces kwalifikacyjny i był stosowany podczas rosyjskich ćwiczeń i manewrów Kaukaz 2012.

Jednostki z dronami o wielkości kompanii zostały utworzone w ramach 58. Armii stacjonującej we Władykaukazie z dowództwem znajdującym się w Rostowie nad Donem w styczniu 2014 roku. W jej skład wchodzi przetrenowany personel. Z mediów rosyjskich można dowiedzieć się, że zimą 2014 roku jednostka otrzymała dostawy w wysokości trzech tuzinów dronów wraz z systemami Zastawa, Granat, Leer i Orlan-10. Miała także otrzymać Ailerony i Tachyony.

Siedem nowych Zastaw, Granatów i Leerów wyprodukowanych w 2014 roku zostało rozmieszczonych w regionie Orenburga. Mają wspierać operacje na ziemne i maksymalizować efektywność i celność siły ognia.

W Donbasie Rosjanie wykorzystują drony do namierzania celów dla artylerii i montoringu zmian pozycji sił ukraińskich. Służą także do zdalnej detonacji ładunków wybuchowych. 2 listopada 2014 roku dron wspierał atak terrorystyczny na punkt kontrolny w Mariupolu, gdzie samochód z ładunkiem 100 kilogramów trotylu wybuchł zabijając dwóch ukraińskich żołnierzy.

Rosyjscy terroryści wykorzystują drony w grupach i pojedynczo. Dla przykładu 25 lipca 2014 roku grupa do czterech dronów wtargnęła na terytorium Ukrainy w okolicy Krasnej Taliwki w obwodzie Ługańskim.

Ten krótki przegląd sumuje jedynie mały ułamek możliwości bojowych, które Rosja zapewnia siłom bojowników na Ukrainie. Z danych Ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa i Obrony, rosyjskie wyposażenie i sprzęt przesłany na Ukrainę to także szeroki przegląd broni ręcznej jak karabiny Kord, Peczeneg i AK-74M. To także wyrzutnie rakiet TOS-1, Smercz i Uragan. To czołgi T-90 i wozy opancerzone BTR-80AM.

Wartościowe materiały wideo i fotograficzne niełatwo znaleźć ale nie ma wątpliwości, że zaangażowanie Rosjan w Donbasie to fakt. Szczególnie jeśli istnieją proste dowody na obecność rosyjskiej broni na wschodzie Ukrainy. Okoliczności mówią same za siebie. W tym świetle twierdzenia rosyjskich oficjeli jakoby ich kraj nie był zaangażowany w wojnę w Donbasie są co najmniej cyniczne.