MON: Dyskusja o Nord Stream 2 na szczycie NATO jest niewykluczona

6 maja 2016, 07:30 Energetyka
NATO Jens Stoltenberg

Na zbliżającym się lipcowym szczycie NATO w Warszawie zostanie przedstawiony okresowy raport nt. roli NATO w zakresie bezpieczeństwa energetycznego. Incydenty z udziałem rosyjskiego lotnictwa oraz okrętów należących do państw NATO w rejonie Morza Bałtyckiego rodzą pytania o bezpieczeństwo tego obszaru.

Jak informuje Ministerstwo Obrony Narodowej, temat bezpieczeństwa naszego regionu pojawi się na lipcowym szczycie NATO. Aspekty militarne krzyżują się także z energetycznymi, czego najlepszym przykładem jest gazociąg Nord Stream 2, dla którego bazą logistyczną ma być Gotlandia, kluczowa wyspa z punktu widzenia strategicznego panowania na Bałtyku. W rozmowie z portalem BiznesAlert.pl rzecznik MON, Bartłomiej Misiewicz, nie wykluczył więc, że temat Nord Stream 2 pojawi się na Szczycie NATO.

Jak informuje rzecznik resortu, lipcowy szczyt NATO w Warszawie skoncentruje się na wzmocnieniu zdolności Sojuszu do odpowiedzi na wyzwania i zagrożenia zmienionego środowiska bezpieczeństwa, płynące m.in. z wschodniego i południowego kierunku. – Istotnym tematem będzie również współpraca NATO z państwami partnerskimi. Są to tematy priorytetowe dla NATO i Polski z polityczno-wojskowego punktu widzenia – zaznaczył Bartłomiej Misiewicz.

Portal BiznesAlert.pl apelował o włączenie tematu Nord Stream 2 do agendy szczytu NATO.

Energetyczna agenda warszawskiego szczytu NATO

Dotychczasowe prace w ramach Sojuszu pozwoliły na wyszczególnienie aspektów bezpieczeństwa energetycznego, mające istotne znacznie dla bezpieczeństwa dostaw surowców na potrzeby prowadzonych operacji, ale także z punktu widzenia samego bezpieczeństwa i stabilności ekonomicznej państw członkowskich. Sojusz prowadzi już w tym względzie stosowane konsultacje. Dotyczą one:

  • budowania świadomości implikacji kwestii energetycznych na bezpieczeństwo;
  • wzmacniania kompetencji w zakresie ochrony infrastruktury krytycznej;
  • zwiększania efektywności energetycznej w operacjach wojskowych.

– Od 2012 r. funkcjonuje również w Wilnie Centrum Eksperckie NATO w zakresie bezpieczeństwa energetycznego – przypomina rzecznik Ministerstwa. Jak zaznacza Bartłomiej Misiewicz, zgodnie z deklaracją ze szczytu NATO w Walii w 2014 r., w Warszawie przedstawiony zostanie kolejny okresowy raport nt. roli NATO w zakresie bezpieczeństwa energetycznego. – Problematyka bezpieczeństwa energetycznego w szerokim kontekście oraz bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego pojawi się zatem podczas dyskusji na szczycie NATO w Warszawie. Niewykluczone, że w jednym lub w obu z zagadnieniach, znajdą się (pośrednio lub bezpośrednio) kwestie związane z gazociągiem Nord Stream 2 – podkreśla rzecznik.

Amerykanie sygnalizują zwiększenie zainteresowania regionem Morza Bałtyckiego

Dwa tygodnie temu w Sztokholmie odbyło się spotkanie przedstawicieli ministerstw obrony narodowej krajów nordyckich i bałtyckich z zastępcą sekretarza obrony USA, Robertem Workiem.W oświadczeniu po zakończonych rozmowach Work podkreślił, że NATO będzie intensyfikować współpracę i ćwiczenia wojskowe prowadzone ze Szwecją i Finlandią. Kluczową dla bezpieczeństwa Szwecji jest bałtycka wyspa Gotlandia, która ma stać się także bazą sprzętową dla budowy w jej bliskim sąsiedztwie, gazociągu Nord Stream 2.

O znaczeniu tej wyspy mówi w rozmowie z portalem Michał Rybak, były funkcjonariusz Agencji Wywiadu i szef Kancelarii Bezpieczeństwa Rybak – Panowanie nad nią pozwala kontrolować region wschodniego Bałtyku, Szwecję oraz należące do NATO Litwę, Łotwę i Estonię. Walory militarne i logistyczne tej wyspy doceniano jeszcze w okresie zimnej wojny – przypomina Michał Rybak. – Rosjanie nie muszą zajmować wyspy przy użyciu środków znanych z Krymu. Może tam powstać np. centrum logistyczne obsługujące strategiczny rosyjski projekt energetyczny, ale również zdolne do przyjmowania w krótkim czasie znacznych ilości ludzi i sprzętu „dla jego ochrony” a nawet mogące być lokalizacją dla wywiadowczych systemów rozpoznawczych – sygnalizuje ekspert.

Rośne koalicja państw niechętnych Nord Stream 2

W marcu, 9 krajów Europy Środkowo–Wschodniej, będących także członkami NATO, wystosowało list do Przewodniczącego Komisji Europejskiej Jeana Claude’a Junckera, w którym  przywódcy europejskiej dziewiątki wyrazili swój głęboki niepokój projektem Nord Stream 2, zaznaczając, że projekt może mieć implikacje nie tylko energetyczne czy gospodarcze ale także będzie wpływał na bezpieczeństwo państw naszego regionu.

Tak stanowczych i jednoznacznych deklaracji nie wygłosili co prawda przywódcy Danii czy Norwegii – państw członkowskich NATO położnych w regionie – jednak, podkreślają oni stanowisko Komisji Europejskiej, która ocenia, że gazociąg musi być zgodny z zasadami trzeciego pakietu energetycznego. Posłowie do Parlamentu Europejskiego nie tylko z Danii, ale także z innych krajów regionu, niebędących członkami Sojuszu jak Szwecja czy Finlandia są bardziej zdecydowani opowiadając się przeciw projektowi Nord Stream 2, mówiąc o zagrożeniu dla bezpieczeństwa energetycznego, ale przede wszystkim obawiają się dewastacji środowiska naturalnego Morza Bałtyckiego oraz rosnącej rosyjskiej aktywności militarnej w regionie. Członek Europejskiej Parii Ludowej, Duńczyk Bendt Bendtsen, w swoim niedawnym wpisie na jednym z portali społecznościowych jednoznacznie podkreśla, że UE powinna zrobić wszystko, aby uniezależnić Europę od gazu Władimira Putina. Podkreśla on konieczność zbadania projektu pod kątem zgodności z zasadami unii energetycznej. 

Zdecydowaną postawę wobec Nord Stream 2 prezentują także Amerykanie. Podczas zorganizowanej w środę 4 maja br., Rady energetycznej USA-UE w Waszyngtonie, Sekretarz stanu USA John Kerry, podkreślił, że nowa rosyjska infrastruktura na Bałtyku budzi „szczególny niepokój ze strony USA”. – Podczas naszego spotkania mamy zamiar omówić jeszcze jedną kwestię budzącą głęboki niepokój u mnie, ale myślę także u wszystkich tutaj siedzących – powiedział John Kerry przed rozpoczęciem rozmów. – Chodzi o gazociąg Nord Stream 2. Projekt ten wywołał bardzo ożywioną dyskusję po obu stronach Atlantyku. Jesteśmy przekonani, że ma on absolutnie negatywny wpływ na Ukrainę, na Słowację i region Europy Wschodniej. Nie możemy o tym zapominać – podkreślił Kerry. Wspólny komunikat nie wymienia co prawda gazociągu Nord Stream 2, ale zaznaczono, że jakakolwiek nowa infrastruktura w UE musi być całkowicie zgodna z trzecim pakietem energetycznym, zakładającym m.in. oddzielenie sprzedaży gazu od przesyłu oraz zapewnienie dostępu większej liczbie operatorów do infrastruktury przesyłowej.

Polska wyraża stale i zdecydowanie sprzeciw wobec budowy Nord Stream 2. – Polska prezentuje na forum międzynarodowym stanowisko krytyczne wobec projektu Nord Stream 2, podkreślając negatywny wpływ budowy tego gazociągu na europejskie bezpieczeństwo energetyczne, w tym na bezpieczeństwo dostaw gazu do państw Europy Środkowej, a także na efektywność wykorzystywania istniejących szlaków tranzytowych, m.in.. przez Ukrainę – przypomina stanowisko rządu, rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz w rozmowie z naszym portalem.