font_preload
PL / EN
Bezpieczeństwo Cyberprzestrzeń 3 kwietnia, 2017 godz. 14:00   
REDAKCJA

Magryś: Narodowy Operator Sieci Strategicznych to krok ku cybersuwerenności

cyberbezpieczeństwo, komputer

Już kilkanaście lat temu narodziła się koncepcja utworzenia Krajowego Operatora Telekomunikacyjnego. Państwowe przedsiębiorstwo miało zadbać między innymi o bezpieczeństwo transmisji danych między jednostkami administracji publicznej, w tym zapewniających szeroko rozumiane bezpieczeństwo publiczne.

Początkowo planowano że Krajowy Operator Telekomunikacyjny będzie stanowić konkurencję dla ówczesnego operatora dominującego – Telekomunikacji Polskiej S.A. Innym pomysłem było wykorzystanie go do powołania Sieci Teleinformatycznej Administracji Publicznej. Jeszcze inny wariant mówił wprost o operatorze do łączności specjalnej.

Wtedy tej idei nie udało się zrealizować. Obecnie odradza się ona w postaci Narodowego Operatora Sieci Strategicznych. To także krok w stronę zapewnienia cybersuwerenności naszego kraju. Ma temu służyć przejęcie Exatela przez Skarb Państwa.

Bończa Tomaszewski: Polska stworzy Narodowego Operatora Sieci Strategicznych

Niedawno Nikodem Bończa-Tomaszewski, prezes Exatela zaczął znów mówić o cybersuwerenności, przypomniał kilka dni temu Rafał Magryś, wiceprezes tej firmy. Pojęcie to obejmuje kilka elementów. Chodzi zarówno o własne kadry, sieć transmisyjną, usługi świadczone w tej sieci, jak i oczywiście pełne panowanie nad sprzętem. Wszystko to ma zapewnić cyberbezpieczeństwo.

Zdaniem Rafała Magrysia Exatel powinien współpracować z innymi firmami komercyjnymi. Trzeba wykorzystywać przy tym wszystkie zasoby, osiągając korzyści z synergii działań. Nie jest celem napisanie nowej ustawy regulującej całą sieć. Zadaniem powinny być raczej działania oddolne. I te procesy się dzieją.

– Zaczynając od małych projektów, można coś osiągnąć w stosunkowo krótkim czasie. Trudno wymierzyć czy wycenić bezpieczeństwo państwa. Jeśli jednak mówimy o instytucjach wojskowych (na przykład o wojskowych komendach uzupełnień), muszą być one traktowane w specjalny sposób, zwraca uwagę Rafał Magryś.