font_preload
PL / EN
Alert 7 marca, 2018 godz. 7:15   

Niejawny dokument: Spór wewnątrz Wielkiej Koalicji o Nord Stream 2

Juncker Merkel Schultz Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean Claude-Juncker, kanclerz Angela Merkel (chadecy) i Martin Schultz (socjaliści). Fot. Flickr

Z informacji do których dotarł BiznesAlert.pl wynika, że rosyjski projekt gazociągu do Niemiec o nazwie Nord Stream 2 był przedmiotem sporu w rozmowach koalicyjnych CDU/CSU i SPD. Ostatecznie temat został wykreślony z umowy koalicyjnej.

BiznesAlert.pl informował w przeszłości, że w umowie koalicyjnej nowej, Wielkiej Koalicji w Niemczech brakuje zapisów o spornym projekcie Nord Stream 2. Dotarliśmy do dokumentów, które dowodzą, dlaczego go tam brakuje. Temat gazociągu z Rosji do Niemiec, który według zwolenników da Europie więcej gazu a zdaniem krytyków zwiększy zależność Europy od Gazpromu, zagrozi pozycji tranzytowej Ukrainy i podkopie rentowność alternatywnych projektów, jak terminal LNG w Świnoujściu, budzi kontrowersje. Tak było również w przypadku rozmów koalicyjnych.

Jakóbik: Nord Stream 2 będzie trudno zablokować, można go opóźnić

Spór o Nord Stream 2 i rewizję dyrektywy gazowej

Chadecka CDU/CSU z której wywodzi się kanclerz Angela Merkel proponowała zapis promujący europejskie podejście do projektu i podporządkowanie go regulacjom za pomocą rewizji dyrektywy gazowej zaproponowanej przez Komisję Europejską.

– Zabezpieczenie Niemcom i Europie dostaw taniej energii pozostaje głównym zadaniem. Do tego konieczna jest dywersyfikacja źródeł dostaw i tras tranzytowych. Budowa dodatkowego połączenia między Niemcami a Rosją (Nord Stream 2) ma szczególne znaczenie międzynarodowe, europejskie i energetyczno-polityczne. Popieramy regulacje, które uwzględniają uzasadnione interesy północnych i wschodnich partnerów UE i Ukrainy, którym przede wszystkim zależy na większej niezależności od Rosji, pozostające w zgodzie z Unią energetyczną i pomogą uniknąć obciążeń w relacjach transatlantyckich – czytamy w propozycji zapisu do umowy koalicyjnej autorstwa polityków chadecji.

Inne stanowisko przyjęli socjaldemokraci z SPD, z którego wywodzi się były kanclerz Gerhard Schroeder, obecnie lobbysta Gazpromu i Rosnieftu. Opowiadają się przeciwko rewizji dyrektywy gazowej. – Realizacja Nord Stream 2 musi iść w parze z zapewnieniem tranzytu przez Ukrainę wraz z istotnymi wolumenami na poczet transportu gazu i rozbudową europejskiej infrastruktury gazowej. Niemcy uważają, że rozważana w Komisji Europejskiej rewizja trzeciego pakietu energetycznego, która jest formą politycznego sprzeciwu wobec Nord Stream 2 jest nieuzasadniona ze względów gospodarczych, ale też politycznych. To nie polityczny wpływ na wolnorynkowe procesy na zliberalizowanym rynku gazu zapewniają Europie bezpieczeństwo, tylko łączenie infrastruktury gazowej. Jesteśmy gotowi, by wejść z naszymi wszystkimi parterami w ściślejszy dialog o europejskich projektach energetycznych – czytamy w propozycji socjaldemokratów.

Ze względu na fakt, że strony nie mogły dojść do porozumienia, zapis nie pojawił się w umowie koalicyjnej. Negocjacje w sprawie stworzenia koalicji zakończyły się sukcesem.

Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Nord Stream 2 podważa wiarygodność Niemiec