font_preload
PL / EN
Alert 14 lutego, 2019 godz. 6:00   
KOMENTUJE: Bartłomiej Sawicki

Dania nadal nie zamierza wydać zgody na Nord Stream 2

Dania flaga fot. pixabay.com

Minister spraw zagranicznych, Danii, Anders Samuelsen wyraził zadowolenie z objęcia Nord Stream 2 nowymi zapisami dyrektywy gazowej. Podtrzymuje jednak, że wniosek o wyrażenie zgody na przebieg gazociągu przez duńskie terytorium nadal będzie przedmiotem decyzji duńskich władz, które takiej zgody jeszcze nie wydały.

Dyrektywa gazowa

Przedstawiciele Parlamentu Europejskiego, Rady UE i Komisji Europejskiej porozumieli się w Strasburgu w nocy z wtorku na środę odnośnie projektu nowelizacji dyrektywy gazowej, która obejmie także gazociąg Nord Stream 2.

Jakóbik: Spór o Nord Stream 2 może skończyć się w sądzie

„Tak dla dyrektywy gazowej nie oznacza tak dla Nord Stream 2”

Dania, to jedyny kraj na trasie Nord Stream 2, który jeszcze nie wydał zgody na poprowadzenie gazociągu przez jego wody terytorialne. Alternatywa to budowa w wyłącznej strefie ekonomicznej Danii.  Mimo oczekiwań, że nowe prawodawstwo UE ureguluje projekty jak Nord Stream 2, Dania nie zbliżyła się do podjęcia decyzji pozytywnej dla tego projektu. Minister Spraw Zagranicznych Anders Samuelsen napisał  w duńskim dzienniku Berlingske: „Chciałbym podkreślić, że nic, co obecnie robią Rosjanie, nie prowadzi do wydania zgody”.

Według ministra spraw zagranicznych Andersa Samuelsena, przyjęta propozycja dyrektywy gazowej, to pozytywna zmiana, ale jest tylko jeden element w ocenie Nord Stream 2. – Nie będzie jednego decydującego czynnika dla naszej decyzji w sprawie wniosku o wydanie zgody przez duńskie wody terytorialne. Przeprowadzona zostanie szeroka ocena zgodności projektu z duńskimi interesami zagranicznymi, bezpieczeństwa i obrony – powiedział.

Dania bada dwa wnioski Nord Stream 2

W 2017 roku Nord Stream 2 AG skierowało do Duńskiej Agencji ds. Energii wniosek o wydanie zgody na przebieg gazociągu trasą południową, wzdłuż wyspy Bornholm, ale przez morze terytorialne Danii, gdzie jurysdykcja jest znacznie szersza niż na obszarze wyłącznej strefy ekonomicznej. Po ustosunkowaniu się w zrewidowanej dyrektywie gazowej do wątpliwości prawnych, o których jeszcze w 2017 mówiła Kopenhaga, można byłoby przypuszczać, że Dania zgodzi się na pierwszy wniosek spółki córki Gazpromu.

Dania obawia się rosyjskiej ekspansji na Bałtyku i w 2017 roku wprowadziła prawo odmowy wydania zgody na budowę projektów przechodzących przez morze terytorialne, jeżeli powodowałyby zagrożenie z punktu widzenia bezpieczeństwa kraju albo polityki zagranicznej. W sierpniu zeszłego roku Nord Stream 2 AG złożyło do tej samej agencji drugi wniosek o zgodę na poprowadzenie gazociągu trasą północną przechodzącą przez wyłączną strefę ekonomiczną Danii, w której przepisy nowego prawa już nie obowiązują.

Berlingske/Bartłomiej Sawicki

Sawicki: Czy będzie zwrot Danii w sprawie Nord Stream 2?