font_preload
PL / EN
Alert PAP 28 września, 2017 godz. 16:30   
REDAKCJA

Przeciek: Prawnicy Rady Unii Europejskiej przeciwko negocjacjom w sprawie Nord Stream 2

UE Unia Europejska Komisja Siedziba Komisji Europejskiej. Fot. Wikimedia Commons

Jak donosi Politico.eu, służby prawne Rady Unii Europejskiej uznały, że bezzasadna jest propozycja negocjacji Komisja Europejska-Rosja w sprawie specjalnego reżimu prawnego dla projektu Nord Stream 2. Serwis dotarł do dokumentu uznanego za „zastrzeżony”.

Opinia prawna z datą 27 września jest analizą argumentu Komisji Europejskiej, że w razie braku negocjacji z Rosją, krytykowany w Europie projekt gazociągu Nord Stream 2 powstanie w „pustce prawnej”. Argumentuje także przeciwko tezie, że istnieje konflikt prawny między regulacjami unijnymi a rosyjskimi w zakresie liberalizacji.

Z analizy wynika, że decyzja w sprawie negocjacji byłaby „wyborem politycznym”. Tymczasem celem rozmów byłaby „eksternalizacja” zasad wewnętrznego rynku energii Unii Europejskiej na poziom międzynarodowy.

Jednocześnie prawnicy sugerują, że jeśli kraje członkowskie zdecydowałyby się na udzielenie Komisji zgody na negocjacje z Rosją, jej efektem nie powinien być zakaz budowy Nord Stream 2.

Dokument został przedstawiony 28 września na roboczym spotkaniu energetycznego zespołu Rady Europejskiej. Jak donosi Politico.eu będzie „kolejnym elementem wysoce spornych rozmów o projekcie”.

Komisja Europejska zwróciła się w czerwcu do Rady UE, gdzie reprezentowane są rządy 28 krajów członkowskich, o udzielenie jej mandatu na prowadzenie rozmów ze stroną rosyjską w sprawie reżimu prawnego dla morskiego odcinka przyszłego gazociągu Nord Stream 2. Niemcy i Austria są temu przeciwne, ponieważ przypuszczają, że KE chce opóźnić realizację projektu i doprowadzić do jego fiaska – wyjaśnia z kolei niemiecki „Der Spiegel”.

Zespół ekspertów przedstawił liczącą 25 stron opinię w czwartek na forum grupy roboczej Rady UE zajmującej się problemami energii. Z ekspertyzy wynika, że wątpliwe jest podstawowe założenie KE, iż dodatkowa magistrala dostaw zwiększy zależność Unii Europejskiej od rosyjskiego gazu.

Zdaniem autorów ekspertyzy, ani dyrektywa dotycząca zaopatrzenia w gaz z 2009 roku, ani też traktaty unijne nie dają UE jednoznacznej podstawy prawnej do prowadzenia negocjacji w sprawie gazociągu. „Dyrektywa dotyczy mianowicie wyłącznie wewnętrznego rynku energii, a nie projektów jednego z krajów UE z krajem trzecim, jakim jest Rosja” – czytamy w „Spieglu”.
Autorzy opinii zwracają ponadto uwagę, że nie można mówić o luce prawnej wynikającej z faktu, iż gazociąg ma być poprowadzony przez morze. „W takim przypadku obowiązuje prawo międzynarodowe” – zaznaczają eksperci.

„Der Spiegel” przypomniał, że kilka krajów UE, w tym Polska, opowiedziało się za przekazaniem negocjacji w sprawie Nord Stream 2 Komisji Europejskiej, natomiast Niemcy zaproponowały, by poprosić o opinię służby prawne Rady UE.

Spór o Nord Stream 2

Gazociąg Nord Stream 2 miałby dostarczać z Rosji do Niemiec i na rynek Europy Środkowo-Wschodniej do 55 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie. Według zwolenników przedsięwzięcia dałby konsumentom dostęp do większej ilości taniego gazu. Zdaniem krytyków doprowadzi do ugruntowania pozycji rosyjskiego Gazpromu i utrudni rozwój dostaw z alternatywnych źródeł, a także podkopie pozycję tranzytową Ukrainy.

AKTUALIZACJA: godz. 22.00, 30.09.2017

Politico.eu/Wojciech Jakóbik/Polska Agencja Prasowa

Jakóbik: Rozmowy o Nord Stream 2 z bezpieczeństwem w tle. Szansa czy pułapka?