font_preload
PL / EN
Alert PAP 10 maja, 2018 godz. 16:46   
REDAKCJA

W Orlenie nie atom tylko fuzja z Lotosem i być może wiatraki

fot. Orlen Upstream fot. Orlen Upstream

W odpowiedzi na doniesienia medialne o tym, że PKN Orlen będzie głównym sponsorem projektu elektrowni jądrowej spółka przekazała redakcji BiznesAlert.pl, że koncentruje się na przejęciu Grupy Lotos i dostrzega potencjał morskiej energetyki morskiej.

Trwają analizy 

W komentarzu dla BiznesAlert.pl biuro prasowe płockiego koncernu poinformowało, że spółka w trybie ciągłym analizuje wiele różnych projektów, które mogłyby wpisać się w plany długoterminowego rozwoju Grupy Kapitałowej. Jednocześnie zaznaczyło, że o istotnych zdarzeniach Spółka informuje w komunikatach giełdowych, wypełniając swoje obowiązki informacyjne, sugerując, że wszelkie zmiany strategii będzie komunikować w ten sposób. Na razie jednak nie ma decyzji o zaangażowaniu spółki w atom.

– Obecnie koncentrujemy się na bieżących wyzwaniach związanych z przejęciem Grupy LOTOS, czy realizacją kluczowych projektów inwestycyjnych. Ponadto dostrzegamy potencjał i analizujemy udział w rozwoju farm wiatrowych – poinformowało biuro prasowe PKN Orlen.

Doniesienia mediów 

W czwartek niektóre media, powołując się na publikacje agencji Reuters, podały informację, iż koncern PGE zrezygnował z wiodącej roli w planach budowy elektrowni atomowej w Polsce i rolę tę ma przejąć PKN Orlen. „Państwowy koncern energetyczny PGE zrezygnował z wiodącej roli w planach budowy pierwszej polskiej elektrowni atomowej i będzie się koncentrował na farmach wiatrowych na Bałtyku, informuje Reuters powołując się na anonimowe źródła. Inni informatorzy agencji twierdzą, że rolę PGE w projekcie atomowym ma przejąć PKN Orlen” – napisał m.in. portal Puls Biznesu.

Dementi Orlenu

PKN Orlen dementuje spekulacje medialne o przejęciu roli lidera w projekcie elektrowni atomowej – wynika z komunikatu PKN Orlen. Obecnie rozpatrywane przez koncern projekty inwestycyjne to przejęcie Grupy Lotos, rozwój petrochemii oraz farmy wiatrowe na Bałtyku.

Reuters podał rano, opierając się na nieoficjalnych informacjach, że PGE odchodzi od planów bycia liderem budowy elektrowni atomowej i chce skupić się na projektach farm wiatrowych na Bałtyku. Agencja ta podała również, że rolę lidera projektu elektrowni atomowej mógłby przejąć PKN Orlen.”Odnosząc się do medialnych spekulacji na temat rzekomego zaangażowania PKN ORLEN jako lidera w projekt budowy elektrowni atomowej, stanowczo podkreślamy, że obecnie rozpatrywanymi przez PKN ORLEN projektami inwestycyjnymi są: przejęcie kapitałowe Grupy LOTOS, rozwój petrochemii oraz farmy wiatrowe na Bałtyku” – poinformował PKN Orlen w komunikacie.

Z wcześniejszych nieoficjalnych informacji PAP Biznes wynikało, że PKN Orlen rozważy swój udział w projekcie jądrowym, ale dopiero po sfinalizowaniu transakcji przejęcia Grupy Lotos.Inne źródło PAP Biznes informowało, że Orlen nie jest zainteresowany objęciem roli lidera projektu, o czym pisała agencja Reuters.Z nieoficjalnych informacji PAP Biznes wynika też, że żadne decyzje dotyczące rezygnacji z liderowania projektowi elektrowni atomowej nie zostały w PGE podjęte.

„Atom? Nie ma żadnej decyzji” 

Pod koniec kwietnia członek zarządu PKN Orlen ds. finansowych Wiesław Protasewicz mówił, że w przypadku projektu budowy elektrowni atomowej w Polsce, płocki koncern nie podjął żadnej wiążącej decyzji. „Spółka nie podjęła żadnej wiążącej decyzji w sprawie zaangażowania w projekt atomowy” – oświadczył wówczas Protasewicz. Zaznaczył przy tym, że gdyby taka decyzja zapadła, to płocki koncern natychmiast o tym poinformuje.

„Ewentualna decyzja o zaangażowaniu spółki w ten projekt będzie uzależniona od ostatecznego kształtu ram prawnych i finansowych” – podkreślił Protasewicz. Wspomniał przy tym, iż w trakcie przygotowywania jest aktualizacja strategii płockiego koncernu. „Również ustosunkujemy się do tej kwestii w tej strategii” – przyznał Protasewicz, pytany pod koniec kwietnia czy PKN Orlen planuje udział w projekcie budowy polskiej elektrowni atomowej.

Minister energii Krzysztof Tchórzewski zapowiadał z końcem kwietnia, że rozstrzygnięcie w kwestii budowy elektrowni jądrowej w Polsce musi nastąpić w tym roku. „Rozstrzygnięcie musi nastąpić w tym roku, jeżeli chcemy dotrzymać ustawy” – ocenił wtedy szef resortu energii. W marcu Tchórzewski przyznał, że jeśli chodzi o krajowy projekt jądrowy, dotyczy on kwoty 70-75 mld zł. Dodał wówczas, że Polska jest w stanie podołać tej inwestycji, ale finansowanie jest trudne ze względu na wysokość kwoty.

PKN Orlen informował w lutym, że sprawdza wszystkie możliwe projekty, które mogą wpisywać się w strategię koncernu, w tym również projekt budowy elektrowni atomowej. Spółka komentowała w ten sposób informacje medialne, iż analizuje udział w projekcie elektrowni jądrowej. „Projekty, takie jak budowa w Polsce elektrowni jądrowej, wymagają decyzji rządowej i analizy przeprowadzonej przez poszczególne firmy. W PKN Orlen sprawdzamy wszystkie możliwe projekty, które mogą wpisywać się w naszą strategię, w tym również projekt budowy elektrowni atomowej” – oświadczył płocki koncern w lutym, proszony wówczas przez PAP o komentarz w sprawie.

PKN Orlen zwrócił przy tym uwagę, iż produkcję i sprzedaż energii elektrycznej realizuje już teraz, a jednocześnie przygląda się innym rozwiązaniom. „Natomiast należy pamiętać, że wszystkie projekty, które realizuje PKN Orlen, muszą przejść restrykcyjne analizy inwestycyjne” – podkreślał w lutym płocki koncern.

W czwartek PKN Orlen poinformował, że do przetargu tej spółki na wykonanie koncepcji technicznej projektu budowy morskich farm wiatrowych na Bałtyku zgłosiło się ponad 20 firm. Spółka podała, że łączna moc inwestycji może wynieść 1200 MW. Jak zaznaczył płocki koncern, obecnie prowadzony jest dialog techniczny z oferentami.

AKTUALIZACJA: 19:00, 10.05. 2018 [Dodano akapity: „Doniesienia mediów”, „Dementi Orlenu”  „Atom? Nie ma żadnej decyzji” ]

Wojciech Jakóbik/Piotr Stępiński/Polska Agencja Prasowa/PKN Orlen