font_preload
PL / EN
Energetyka Energia elektryczna OZE 7 listopada, 2018 godz. 12:30   
KOMENTUJE: Agata Rzędowska

Wiatr zmian dla OZE? (RELACJA)

psew fot. BiznesAlert.pl

Idą zmiany, od wielu miesięcy oczekiwane – tak powitał uczestników XIII Konferencji Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej. Konferencja odbywa się w Serocku i jest objęta patronatem BiznesAlert.pl.

– PSEW zabiega o pozytywne zmiany dla energetyki wiatrowej na morzu i lądzie – dodał Janusz Gajowiecki. We wstępie zaznaczył, że trzy dni spotkań, rozmów i debat przebiegać będą przebiegać w atmosferze dającej nadzieję na sukces. – Dobiega końca praca nad kodeksem dobrych praktyk. Jego wdrożenie powinno zwiększyć społeczną akceptację inwestycji wiatrowych – mówił. Zdaniem Prezesa PSEW wzrost cen energii tworzy nowe możliwości dla energetyki wiatrowej. Tematami wiodącymi mają być wydłużenie życia turbin, wyzwania rynku energii elektrycznej, umowy PPA, ryzyka ubezpieczeniowe czy też kwestie związane z konieczności wsparcia dla branży. Gajowiecki powiedział, że widać, iż istotną rolę w energetyce ma odgrywać właśnie energetyka wiatrowa.

Dalszą część spotkania pierwszego dnia konferencji poprowadził Robert Tomaszewski z Polityki Insight. Były to prezentacje zaproszonych gości oraz krótka debata z ich uczestnictwem. Wśród prezentujących byli: poseł Zbigniew Gryglas; dr Arkadiusz Sekściński, p.o. prezesa zarządu PGE Energia Odnawialna; dr Michał Michalski Członek Zarządu Polenergia; Krzysztof Kidawa, ekspert PKN Orlen; Joanna Rzepecka, dyrektor zarządu Baltic Trade and Invest; Mariusz Witoński z Polskiego Towarzystwa Morskiej Energetyki Wiatrowej; Patryk Figiel, radca prawny z warszawskiego biura Linklaters; Maciej Szambelańczyk, radca prawny, partner w kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr; oraz Andrzej Kaźmierski, dyrektor departamentu energii odnawialnej i rozproszonej w Ministerstwie Energii.

Zbigniew Gryglas mówił o tym, że czas zacząć działać. – Cele są wspólne, wierzę, ze szybko przystąpimy do ich realizacji. Chodzi o czyste powietrze, którego wszyscy potrzebujemy. Paradoksalnie morska energetyka wiatrowa może doskonale współpracować z energetyką konwencjonalną – tłumaczył Gryglas. Mamy nowoczesne elastyczne bloki węglowe, one będą pozwalały na dobrą współpracę. Na tym etapie nikt nie zadanie pytania czy potrzebna nam jest energetyka wiatrowa, pytaniem jest jak szybko – podsumował.

Andrzej Kaźmierski zaznaczył, że jest za tym żeby skala offshore się zwiększyła w polityce energetycznej. Istotnym elementem jest plan zagospodarowania terenów. Celem ministerstwa jest zapewnienie odpowiedniego otoczenia do prowadzenia inwestycji w offshore. – Tyle dobrej energii nie może się zmarnować. Żadna monokultura nie spełnia warunku czystości, racjonalności i kosztów. Naszym zobowiązaniem unijnym jest zmiana miksu energetycznego. Węgla brunatnego może zacząć brakować – mówił Kaźmierski, wiatr jest lokalnie występującym źródłem energii. Morska energetyka wiatrowa jest niezbędna. Nasz wiatr na Bałtyku może dać najszybsze zwroty z inwestycji. Mamy zaszłości między innymi PSZW, ale projekty offshore to połączenia międzynarodowe, możliwość budowy interkonektorów – dodał. Chcielibyśmy dać jasny sygnał wsparcia rządowego. Żeby inwestor nie obawiał się kolejnych analiz. Chcemy żeby wygrana w aukcji dawała pozwolenie na budowę. Musimy zmienić zasady przyłączy, rozmawiamy z PSE, będziemy dążyli do tego żeby zawrzeć to w ustawie o OZE. Zwolnić moce tak żeby nowa energetyka morska była możliwa do realizacji. Chcemy żeby energetyka wiatrowa zachowała swoje prawa – zakończył.

Michał Michalski przedstawił pokrótce działana Polenergii i plany na najbliższe lata. Zaznaczył, że Polenergia przygotowuje się do tego co może zawierać specustawa. Ocenił, że przedstawiony harmonogram prac w ministerstwie – dobrze wpisuje się w nasze potrzeby. Prowadzimy projekty Bałtyk 2 i Bałtyk 3 mamy podpisane umowy z PSE na 1200 MW. Mamy decyzje środowiskowe. Zakładamy uruchomienie pierwszego projektu w 2023 roku – mówił Michalski.

Arkadiusz Sekściński z PGE Energia Odnawialna zaznaczył, że koncern ma ambicje zarządzać do 2030 roku parkiem wiatrowym o 2,5 GW, skupiamy się na tym co mamy od 2014 roku, ale prowadzimy prace koncepcyjne i projektowanie na potrzeby Baltica 2 i Baltica 3 – mówił. Prowadzone badania dotyczące wietrzności pozytywnie nastraja, pływający lidar pokazuje, że wiatr jest stabilny w naszej części Bałtyku. Prowadzone niebawem będą badania geologiczne dna morskiego – dodał Sekściński. Mówimy o bezwzględnej potrzebie wsparcia dla energetyki wiatrowej – zaznaczył. Na koniec dodał, że w 2022 roku powinniśmy już mieć pozwolenie na budowę, a w 2026 park wiatrowy zacznie produkować energię.

Krzysztof Kidawa z PKN Orlen mówił o tym, że dotychczas nie było stabilności otoczenie prawnego, – dlatego musieliśmy wyhamować projekt. Nie mówimy „nie” kolejnym projektom. Dziś skupiamy się na aktywach, które mamy. Kidawa mówił, że PKN Orlen chciałby budować w oparciu o najlepsze i najbardziej efektywne rozwiązania. Weszliśmy w branżę upstream, chcemy wykorzystywać potencjał – tłumaczył. Ewidentnie się to wpisuje w naszą strategię. To jest przedłużenie naszego biznesu, pierwszym krokiem było wybudowanie bloków gazowych dających elastyczność. Patrzymy na rozwój elektromobilności – dodał.

Joanna Rzepecka dynamicznie zaprezentowała zakres działań Baltic Trade and Invest, – staramy się dynamicznie prowadzić swoje projekty, jesteśmy słupską spółką lokalną, działamy w wykwalifikowanym zespole. – Uzyskaliśmy decyzję lokalizacyjną, na sztuczną wyspę, w 2013 i mamy pozwolenie na kabel – tłumaczyła. Przeprowadziliśmy badania środowiskowe. Jej zadaniem urzędnicy po dotychczasowych doświadczeniach powinni mieć już inne podejście do w kwestii oceny oddziaływania na środowisko tego typu inwestycji. – Przeprowadziliśmy pomiary geofizyczne. Mamy złożony projekt robót – wyliczała Rzepecka – przygotowujemy się do kampanii pomiarów dna w przyszłym roku. Według naszych analiz, moc przyłączeniowa 350 MW jest możliwa. Mamy dobre doświadczenia prac z podmiotami naukowymi.

Patryk Figiel, radca prawny z warszawskiego biura Linklaters zaprezentował modele jak sfinansować kapitałochłonne inwestycje. Pieniądze na budowę offshore, to więcej niż potrzeba na budowę CPK czy energetykę jądrową. Jak to zrobić w partnerstwach? Mówił o tym, że – własne środki były angażowane na zachodzie przez duże utilities. Jego zdaniem to dobry model pod warunkiem posiadania odpowiednich środków. – Potem jest recykling kapitału, jak projekt przejdzie ryzyka budowy i robią refinansowanie albo sprzedaż udziałów inwestorom instytucjonalnym – tłumaczył. Projekt offshore jego zdaniem jest – projektem stabilnym bezpiecznym, to dobry asset. Inwestują w niego między innymi emeryci duńscy czy niemieccy. Zdaniem eksperta rynek jest dość płytki, ale mamy szansę na uruchomienie – ponad 40 000 MW w wietrze.

Mariusz Witoński z PTMEW mówił, że – morska energetyka wiatrowa ma ogromny wpływ na przemysł, rewitalizuje przemysł. To szansa na nowy boom gospodarczy, być może na skalę znaną z XX lecia międzywojennego. Zaznaczył, że – łańcuch dostaw jest niemal kompletny. Nie produkujemy samych turbin, ale w obecnej chwili jesteśmy w stanie zapewnić 50% dostaw dla rynku. Czekaliśmy 10 lat, jesteśmy łakomi sukcesu. PTMEW realizuje własne analizy scenariuszowe- dodał Witoński. Jego zdaniem w 2030 roku jest możliwa realizacja do wolumenu ponad 6000 MW. – Jeszcze kilka zadań przed nami, żeby rozwój morskiej energetyki wiatrowej był planowany, programowany.

Maciej Szambelańczyk z kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr omówił obecną sytuację prawną oraz propozycje zmian w otoczeniu regulacyjnym dla morskiej energetyki wiatrowej.