font_preload
PL / EN
PAP Środowisko 17 grudnia, 2018 godz. 6:30   
REDAKCJA

Kurtyka: Pakiet Katowicki to system globalny bez przymusu

Prezydent COP24 Michał Kurtyka i Frank Bainimarama prezydent COP23 (2) fot. © cop24.gov.pl Michał Kurtyka. fot. Ministerstwo Środowiska

Przyjęty podczas COP24 Pakiet Katowicki zawiera przejrzyste zasady dotyczące zarówno mitygacji, czyli działań na rzecz ograniczania zmian klimatycznych, jak i kontrybucji, czyli zobowiązania do współpracy i wspierania państw rozwijających się przez rozwinięte – tłumaczył prezydent COP24 Michał Kurtyka.

W niedzielę Kurtyka przedstawił w Katowicach najważniejsze rozwiązania zawarte w przyjętym w sobotę późnym wieczorem Pakiecie Katowickim – zbiorze reguł, określających sposób realizacji Porozumienia paryskiego – pierwszej globalnej umowy na rzecz ochrony klimatu.

„W Pakiecie Katowickim mamy zarówno sprawy związane z mitygacją, czyli ograniczeniem wpływu człowieka na środowisko i ograniczaniem emisji, jak i pomiarem różnego typu sektorów czy parametrów pod kątem kontrybucji narodowej, w ramach której każde państwo zobowiązuje się – od teraz – że będzie taką kontrybucją dzieliło się z innymi państwami” – wyjaśnił prezydent COP24.

„Żeby te kontrybucje tworzyły spójny system, który będzie budował całościowe zaufanie do stron, mamy w Pakiecie Katowickim także zasady przejrzystości, czyli reguły rozliczania i wzajemnego upewniania się, czy zobowiązania podejmowane w kontrybucjach są następnie realizowane. Jest wreszcie kwestia wsparcia ze strony krajów rozwiniętych dla krajów rozwijających się – czy to jeżeli chodzi o zobowiązania w zakresie wsparcia finansowego (…), czy w zakresie transferu technologii i budowania zdolności administracyjnych do tego, żeby prowadzić jak najbardziej ambitne polityki środowiskowe” – powiedział Kurtyka.

Dodał, że w swoich regułach związanych z finansami, Pakiet Katowicki określa, iż państwa rozwinięte będą regularnie przekazywały informacje na temat mobilizowanego przez siebie wkładu finansowego na rzecz państw rozwijających się. „To, co wcześniej, w Kopenhadze, nastąpiło w sposób punktowy, będzie teraz pewnym systemem, który oczywiście musi być dopasowany do możliwości finansowych państw biorców – ale to zostało również wzięte pod uwagę” – mówił wiceminister środowiska.

Wśród innych rozstrzygnięć pakietu wymienił m.in. określenie, w jaki sposób państwa raz na pięć lat będą spotykać się i według jakich zasad będą wzajemnie informowały się o tym, jaki postęp klimatyczny udało im się osiągnąć i jakie mają plany na przyszłość w tym zakresie.

„Stworzyliśmy pewien podręcznik reguł. Teraz, wracając do domu, wszystkie państwa będą mogły określić, w jaki sposób będą podejmowały swoje zobowiązania – to określenie jest zgodne z zasadą suwerenności państw i to jest jedna z fundamentalnych zasad ONZ. Nie można suwerennemu państwu coś nakazać, natomiast można zbudować system, w którym suwerenne państwa zobowiązują się w sposób regularny przekazywać sobie kontrybucje, jakie zamierzają wnieść do tej solidarnej, globalnej polityki klimatycznej, a następnie w sposób transparentny, przejrzysty, informować się o uzyskanych postępach. To jest sedno Katowic” – podsumował prezydent COP24.

Polska Agencja Prasowa