font_preload
PL / EN
Energetyka 6 kwietnia, 2017 godz. 11:15   
REDAKCJA

Pakiet zimowy na EuroPOWER (RELACJA)

Konferencja EuroPOWER Konferencja EuroPOWER, fot. BiznesAlert.pl

Obrady drugiego dnia XXV Konferencji EuroPOWER otworzył panel w którym został poruszony temat pakietu zimowego.

500g/kWh to wierzchołek góry lodowej

– Debata na temat pakietu zimowego skupiła się na emisyjności. Regulacja 550 g to taka wrzutka wprowadzona tydzień przed publikacją pakietu. Czy ona została tam wprowadzona po to, aby ją odpuścić w zamian za to, żebyśmy nie negocjowali innych zapisów – tego nie wiem. Tam jest jednak wiele zapisów zmieniających zasadniczo funkcjonowanie rynku energii.

– Pierwszy to Regionalne Centra Koordynacyjne sieci przesyłowych. Bez przejęcia odpowiedzialności za bezpieczeństwo mają koordynować przesył transgraniczny. Ich celem jest usprawnienie tych przepływów i zwiększenie koordynacji operatorów – powiedział Broda. – Powstaje ciało bez odpowiedzialności ale z wpływem. To konstrukcja, która nie powinna mieć miejsca. Za nią stoi głębsza myśl, czyli centralizacja zarządzania systemem elektroenergetycznym.

– W kolejnym kroku wbrew temu co mówią urzędnicy w Brukseli jest kierunek na całkowitą centralizację zarządzania. Regionalne Centra to krok w tym kierunku. Docelowo jakaś organizacja miałaby zarządzać sieciami. Czy my jesteśmy jako kraj na to gotowi? Jakie będą konsekwencje dla sieci? Jak rozwiązać kwestie bezpieczeństwa energetycznego? – zastanawiał się przedstawiciel Taurona.

– Drugi element to obowiązkowe konsultacje z Komisją Europejską na temat polityki energetycznej. Na pierwszy rzut oka to niewinne narzędzie. Musimy koordynować, uzupełniać się i bilansować. Sprowadza się to jednak do tego, że obojętne za ile lat, będzie to oznaczało, że de facto kraje członkowskie mogą stracić kontrolę nad energetyką, a przejmie ją Bruksela – ostrzegł Jarosław Broda.

– W kontekście propozycji pakietu zimowego zbliżamy się do ostatniego momentu, nie wiem czy to dzisiaj czy za trzy lata, żeby wynegocjować nasze miejsce w Unii Europejskiej w sektorze energetycznym. Jeszcze krok albo dwa i nie będzie co negocjować, bo decyzje będzie za nas podejmować ktoś inny – przekonywał uczestnik konferencji.

– Jeżeli spojrzymy na fakt, że siła konsumenta niemieckiego będzie zawsze większa niż polskiego oznacza to, że to on dostanie w pierwszej kolejności energię. W kontekście współpracy energetycznej na poziomie europejskim trzeba dążyć do refleksji na ten temat – dodał Tomasz Dąbrowski odpowiedzialny za elektroenergetykę w ministerstwie energii.

– W przypadku Polski otrzymujemy pewne korzyści z ACER, czyli organizacji koordynującej pracę operatorów. Dzisiaj w sporze Niemiec z Austrią ACER bardzo nam pomógł. Rekomendacje wychodzą naprzeciw polskim potrzebom w zakresie przepływów kołowych i stref cenowych – dodał. – Podejście regionalne zmusi nas do patrzenia nieco inaczej na to, co wydawałoby się, że jest raz na zawsze ustalone.

Nie zdążymy

– System jest budowany pod kątem handlu energią, czyli wspólnego rynku – wskazał Waldemar Skomudek, prof. Politechniki Opolskiej. – Jeżeli mamy preferencje dla energetyki niskoemisyjnej i skupowanie jak najtańszej, to na starcie jesteśmy w niekorzystnej sytuacji.

– Zakładając hipotetycznie, że w ciągu 5 lat próbujemy faktycznie znaleźć sposób na redukcję wytwarzania z węgla o, powiedzmy, 30 procent. To i tak za mało, bo wskaźnik wynosi 30-kilka procent. Jaka jest propozycja na alternatywne źródła niskoemisyjne, które możemy zapewnić w ciągu pięciu lat, aby zachować bezpieczeństwo energetyczne i było możliwe do zrealizowania do 2022-23 roku. To raczej jest nieosiągalne. Technologicznie – tak. Finansowo – nie – ostrzegał naukowiec.

– Rozwiązania informatyczne na pewno mogą wesprzeć działania tu i teraz – wskazał Artur Jess z Microsoftu. Zgodził się z nim Bogusław Kowalski, Chief Information Security Officer (CISO), Grupa ENERGA, Head of CERT ENERGA.

– Te technologie trzeba wprowadzać. Potrzebna jest jednak koordynacja i strategia. Jeśli spojrzeć na stan cyberzagrożeń, to większość z Państwa spotkała się z raportem Najwyższej Izby Kontroli, która zawierała negatywną ocenę – powiedział przedstawiciel Energi. – Od tego czasu powstało Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa, powstała próba łączenia zespołów CERT, pomysł stworzenia energetycznego CERT – wyliczał.