font_preload
PL / EN
Innowacje PAP 2 października, 2017 godz. 12:15   
REDAKCJA

Cech rzemieślniczy dla startupów. Nowy program wesprze elektromobilność (RELACJA)

scale up fot. BiznesAlert.pl

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości oraz resorty rozwoju i energii  uruchamiają ElektroScaleLab, nowy program rozwoju startupów zajmujących się elektromobilnością. Jak powiedziała wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz, jest to rodzaj „cechu rzemieślniczego dla elektromobilności i innowacji, który pozwoli na szybką komercjalizację pomysłów i ich wdrożenie w Polsce”.

ElektroScaleLab

Jak poinformowali w poniedziałek przedstawiciele PARP, od 19 października do 7 listopada potrwa nabór wniosków w konkursie na akcelerator, wybór powinien być znany w grudniu, a cały program ma ruszyć na początku 2018 r. i potrwać dwa lata. PARP zaznacza, że będzie to program pilotażowy.

Dofinansowanie z Agencji wyniesie 10 mln zł, z czego 8 mln zł stanowić będzie łączna wartość grantów dla startupów (wartość jednego grantu to 100-500 tys. zł). 1 mln zł wynieść mają koszty administracyjne programu, a kolejny 1 mln zł koszty usług skierowanych do startupów (m.in. doradztwo). Dodatkowo, minimum 1 mln zł pochodzić ma od dużych i średnich firm.

Jak powiedział wiceminister energii, Michał Kurtyka inauguracja tego programu to „ważny element rozwoju”. – Elektromobilność się rozwija i chcemy ją finansować. ElektroScaleUp to jeden z komponentów, który razem z ustawą o elektromobilności oraz ustawą o paliwach alternatywnych ma pozwolić na rozwój tego projektu – powiedział wiceminister energii.

Kurtyka ocenił, że tematyka pomysłów może okazać się bardzo różna. Łańcuch elektromobilności dotyka bardzo wielu obszarów, pytań, na które szuka się odpowiedzi jest bardzo dużo, od technologii baterii po samą kwestię, jak samochód elektryczny ma być zbudowany. Wcale nie jest powiedziane, że tak samo jak spalinowy, bo ma inne zadania i funkcjonalności – przypomniał. Jak dodał, „na polskich uczelniach jest wielu ludzi, którzy mówią, że mają ciekawe pomysły, coś, co mogłoby być użyteczne a może i przełomowe, ale nie mamy instrumentów, by to testować”. „Mamy zaawansowany przemysł elektrotechniczny, moje doświadczenie jest takie, że niekiedy nie trzeba dużo, kilkadziesiąt-kilkaset tysięcy, żeby przetestować jakieś rozwiązanie, zbudować pierwszy prototyp i ustalić między akceleratorem i twórcą, czy dane rozwiązanie spełnia oczekiwania” – mówił Kurtyka o nadziejach, związanych z programem.

Rok temu we współpracy z dużymi przedsiębiorstwami uruchomiono ScaleUp, program akceleracji dla młodych innowacyjnych spółek. – Wówczas zgłosiło się dużo więcej zespołów, niż wcześniej przewidzieliśmy. Chętnych było 60 zespołów, wybraliśmy 10 – powiedziała wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

– Teraz ruszamy z programem akceleracji dla startupów dla elektromobilności. Jesteśmy otwarci na nowe pomysły dotyczące sposobu ładowania, baterii litowo-jonowych czy wodoru. Czas realizacji projektu to dwa lata. Jesteśmy otwarci na firmy z zagranicy, pod warunkiem, że zarejestrują działalności w Polsce. Za dwa lata chcemy, aby 20 spółek było w stanie wejść globalnie ze swoimi usługami. Zgłaszanie wniosków rusza na początku przyszłego tygodnia, a składanie wniosków zakończy się 7 listopada – zapowiedziała wiceminister.

Udział w programie ElektroScaleUp

Jak podkreśliła Patrycja Klarecka, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, PARP już teraz wspiera ponad 200 spółek. Jak zaznaczyła, rynek wciąż jest na początkowym etapie rozwoju i bez pomocy państwa szansę na osiągnięcie sukcesu są niewielkie.
Według prezes PARP, Patrycji Klareckiej udział w wyłonionym w konkursie akceleratorze to nie jest program dla podmiotów, które mają dopiero pomysł. „To jest dla tych, którzy mają już jakiś koncept, a pieniądze są na to, żeby we współpracy z dużą firmą to rozwiązanie przetestować albo rozwinąć” – mówiła. „Chodzi nam o to, żeby te startupy zdobyły co najmniej pierwsze znaczące z ich punktu zamówienie, kontrakt biznesowy” – dodała Klarecka.

Budżet to ok. 10 mln zł w ramach programu pilotażowego inno_LAB (POIR.2.41.). Minimum 1 mln zł to wkład od dużych i średnich przedsiębiorstw. Program będzie trwał dwa lata, a w tym czasie przeprowadzone zostaną trzy lub cztery rundy po pół roku każda.  Grant dla startupów to od 100 do 500 tys. To pozwoli zrealizować ok. 30 projektów, które ukończą program z sukcesem, a więc nawiążą kontrakty biznesowe z dużą firmą. W grudniu poznamy nazwy akceleratorów, a w styczniu ruszą właściwe prace.

Jak mówiła dyrektor departamentu rozwoju startupów PARP Anna Brussa, program jest niewielki, ale 10 mln zł z PARP to bardzo dużo, żeby zaktywizować branżę. „A po raz pierwszy zachęcamy średnie i duże firmy do zaangażowania finansowego, otwarcie mówimy, że oczekujemy od biznesu partycypacji w kosztach. Z doświadczeń wynika, że przedsiębiorstwa są na to gotowe” – zaznaczyła. Z 10 mln zł od PARP 8 mln jest przeznaczonych na granty na rozwój technologii, milion na działania promocyjne i zaplecze akceleracji, a ostatni milion na dostęp do mentorów i innych niezbędnych do prowadzenia młodego biznesu usług. Młode spółki mogą liczyć na dofinansowanie rzędu 100-500 tys. zł. Według PARP, średni grant rzędu 250 tys. pozwoli sfinansować rozwój ok. 30 pomysłów.

AKTUALIZACJA 02.10.2017 r. godz. 15:34 

BiznesAlert.pl/Polska Agencja Prasowa