font_preload
PL / EN
Alert 18 sierpnia, 2015 godz. 7:12   
REDAKCJA

Pentagon w cztery lata podwoi aktywność dronów. Także na Ukrainie

Dron Watchkeeper Thalesa

(WSJ/The Independent/Patrycja Rapacka)

Jak donosi Wall Street Journal, Pentagon ma w planach zwiększenie użytkowania dronów o 50 procent. Zintensyfikowanie użycia będzie dotyczyło obszarów na Ukrainie, w Iraku, Syrii oraz na obszarze Morza Południowochińskiego i Afryki Północnej.

Według ustaleń WSJ, USA planują do 2019 roku osiągnąć poziom 60 lotów w ciągu dnia. – Armia oddeleguje do 16 żołnierzy Sił Specjalnych, działających w grupach czteroosobowych. Kontraktorzy rządowi będą korzystać ze starszych modeli Predatorów w wersji nieuzbrojonej, wykonując do 10 misji dziennie – poinformował anonimowy starszy urzędnik Pentagonu.

Siły Powietrzne USA, które zarządzają lotami bezzałogowych pojazdów, planują po 2019 roku zwiększyć ilość lotów nawet  do 90 w ciągu dnia. Obecnie temat wykorzystania dronów przez amerykańską armię znajduje się pod krytyką dziennikarzy oraz obrońców praw człowieka, którzy zarzucają, że w akcjach z użyciem dronów giną też niewinni ludzie. TBIJ (The Bureau of Investigative Journalism) raportuje, że do tej pory w ramach ataków dronów zginęło około 6 tysięcy ludzie na obszarze Pakistanu, Afganistanu, Jemenu oraz Somalii.


Więcej informacji:

Amerykańskie drony przeciwko Państwu Islamskiemu

Czy małe drony są zagrożeniem dla bezpieczeństwa?

Wojna elektroniczna, czyli czego amerykańscy żołnierze uczą się od Ukrainy w walce z Rosją