font_preload
PL / EN
Energetyka Energia elektryczna OZE PAP 22 kwietnia, 2016 godz. 11:45   
REDAKCJA

Piotrowski: Założenia nowelizacji ustawy o OZE zostaną zaprezentowane w maju

Piotrowski

Nowelizacja ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE) praktycznie jest sformułowana. Jej założenia zostaną przedstawione w maju – poinformował w piątek wiceminister energii Andrzej J. Piotrowski.

– Nowelizacja praktycznie jest sformułowana, nie wiadomo jeszcze, którą ścieżką pójdzie(…) walczymy z czasem, bo jej zapisy muszą wejść w życie przed lipcem – powiedział Piotrowski.

Dodał, że jest możliwe, iż projekt wróci do konsultacji na Komitet Stały Rady Ministrów i wtedy – jak powiedział – poszłaby ona „przynajmniej częściowo trybem rządowym”.

Zgodnie z zapisami pierwotnej wersji ustawy o OZE, system aukcyjny miał wejść w życie z początkiem stycznia 2016 r., zastępując stosowany dotychczas w Polsce system zielonych certyfikatów. System aukcyjny polega na tym, że rząd zamawia określoną ilość energii odnawialnej. Jej wytwórcy przystępują do aukcji, którą wygrywa ten, kto zaoferuje najkorzystniejsze warunki. Zgodnie z wpisanymi do ustawy o OZE zasadami aukcji, wszystkie technologie miałyby być wrzucone – bez względu na technologię – do dwóch „koszyków”, w których jedynym kryterium byłaby wielkość instalacji – do 1 MW i powyżej 1 MW.

Jednak tuż przed końcem 2015 r. w parlamencie pojawił się przygotowany przez PiS projekt nowelizacji ustawy o OZE, który już po kilku dniach został uchwalony i podpisany przez prezydenta. Nowelizacja odroczyła o pół roku wejście w życie najważniejszej części regulacji dot. m.in. aukcji OZE oraz systemów wsparcia „zielonej energii”. Dało to rządowi czas na opracowanie nowych zasad wsparcia dla energii z OZE, muszą one wejść w życie 1 lipca br.

Jak powiedział w piątek Piotrowski, w założeniach znajdą się „inteligentne koszyki”.

– Nie będziemy więc stawiać na określone technologie, tylko cechy oferty, jak np. dyspozycyjność mocy czy emisje CO2 – ujawnił.

Dodał też, że wśród propozycji resortu znajdą się klastry. Chodzi o koncepcję mikroklastrów energetycznych, którą po raz pierwszy Piotrowski zapowiedział w rozmowie z PAP w lutym br.

Jak wtedy mówił, klaster, to pojęcie umowne – raczej projekt, wokół którego skupione miałyby być różne instytucje, ludzie, administracja lokalna, lokalny biznes i nauka, która będzie miała za zadanie dostarczyć temu przedsięwzięciu możliwości stosowania nowoczesnych technologii czy też modernizowania ich w miarę upływu czasu.

Mikroklastry energetyczne powinny powstawać na terenach szczególnie trudnych, czyli rzadko zaludnionych, gdzie infrastruktura liniowa; nie tylko energetyczna, ale również telekomunikacyjna, wodociągowa czy gazowa – staje się droga w przeliczeniu na odbiorcę. Tymczasem – jak wskazał – na takich terenach zazwyczaj mieszkają ludzie mniej zamożni niż ci w dużych miastach.

Źródło: Polska Agencja Prasowa