font_preload
PL / EN
Alert 13 października, 2017 godz. 11:00   
REDAKCJA

Będą rozmowy ostatniej szansy o reformie polityki klimatycznej. Polska walczy o ustępstwa

Zanieczyszczenia, emisje, dym

Jak informuje agencja Reuters, nie udało się uzyskać porozumienia w toku negocjacji między państwami UE a Parlamentem Europejskim na temat reformy systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) po 2020 r. Informację przekazała Estonia sprawująca prezydencję unijną.

UE zamierzała osiągnąć porozumienie w sprawie reformy rynku handlu emisjami przed szczytem klimatycznym ONZ, który w listopadzie odbędzie się w Bonn w Niemczech.  Rzeczniczka Estońskiej Prezydencji UE powiedziała, że ​​brak porozumienia sprawia, że potrzebna jest kolejna runda negocjacji.

Propozycja kompromisu

Jak informował w zeszłym tygodniu portal EurActiv.com, Polska walczy o kompromis na jej korzyść. Według kompromisowej propozycji, liczba pozwoleń, które mogą zostać wykorzystane do sfinansowania przejścia na czystszą energetykę, może wzrosnąć z 40 do 60 proc. wolumenu sprzedawanego na aukcjach. Byłoby to spełnienie kluczowego postulatu Polski. Środki miałyby trafić do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a część z nich do Funduszu Modernizacyjnego, którego celem jest współfinansowanie inwestycji w modernizację energetyki w krajach potrzebujących tego najbardziej.

W czwartek 12 października, odbyły się rozmowy dotyczące zmian w dyrektywie o handlu uprawnieniami do emisji CO2 (ETS). Komisja Europejska, Parlament Europejski oraz sprawująca obecnie prezydencję w UE Estonia (reprezentująca państwa UE) starali się wypracować kompromisową wersję. Jak podaje Reuters, tak się nie stanie i będzie potrzebne kolejne spotkanie.

Jak napisała  na jednym z portali społecznościowych Julia Michalak, ekspertka organizacji IETA, w wielu kwestiach pojawiły się postępy, ale „nie ma porozumienia ws. zabezpieczeń węglowych w ramach funduszu modernizacyjnego”.

Zmiana dyrektywy ETS wynika z opinii krajów tzw. starej Unii oraz Komisji. Ich zdaniem pozwoleń jest za dużo, a ich cena jest zbyt niska i nie zachęca do inwestycji w niskoemisyjne technologie. Od 2021 roku liczba uprawnień do emisji ma systematycznie spadać.

IETA apeluje o szybkie zakończenie negocjacji

Jak podkreśliło Międzynarodowe Stowarzyszenie Handlu Emisjami (IETA), negocjatorzy UE muszą zakończyć dyskusję dotyczącą reformy systemu EU ETS na następnym posiedzeniu trójstronnym. – Nalegamy, aby negocjatorzy podwoili swoje wysiłki – powiedział prezes IETA Dirk Forrister. – Potrzebna jest zgoda na wysłanie silnego sygnału, że UE poważnie traktuje swoją rolę lidera na arenie międzynarodowej w zakresie polityki klimatycznej i pomaga w osiągnięciu porozumienia paryskiego – dodał.

– Od dawna domagaliśmy się jasności i przewidywalności zasad, zwłaszcza że zbliża się rozpoczęcie MSR (Rezerwy Stabilizacyjnej Rynku – red.) – mówi Julia Michalak, dyrektor ds. Polityki UE IETA. – Proces reform musi wreszcie przynieść przewidywalność i zwiększyć zaufanie do długoterminowej unijnej polityki handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla– podkreśliła.

Reuters/BiznesAlert.pl

WN: Czy czeka nas kulawy kompromis w sprawie CO2?