font_preload
PL / EN
Środowisko 7 marca, 2018 godz. 7:15   
REDAKCJA

Szczyt Klimatyczny w Katowicach łączy Polskę, Francję i Niemcy

Henryk Kowalczyk, minister środowiska oraz Paweł Sałek wicemister środowiska podczas Rady ENVI o #COP24 Henryk Kowalczyk, minister środowiska oraz Paweł Sałek, wówczas wicemister środowiska podczas Rady ENVI o #COP24

W Brukseli odbyła się Rada Unii Europejskiej, poświęcona tegorocznej Konwencji Klimatycznej ONZ w Katowicach. Polska chce, aby podczas grudniowego szczytu rozpoczęto wdrażanie w życie porozumienia paryskiego. Rada wyraziła poparcie dla wysiłków Polski, a słowa wsparcia płynęły m.in. z Francji i Niemiec.

W stolicy transformacji o wdrożeniu porozumienia klimatycznego

Minister Środowiska, Henryk Kowalczyk powiedział podczas swojego wystąpienia, że Polska organizowała szczyty już dwukrotnie. – Konwencja, będzie miała fundamentalne znaczenie, aby wdrażać w życie porozumienie paryskie dzięki przyjęciu pakietu przepisów wykonawczych do ramowego porozumienia paryskiego przyjętego podczas COP21. Ustalono wówczas wspólny cel przyszłej polityki klimatycznej a w Katowicach jako stolicy polskiej transformacji uzgodnimy jak te cele osiągać. Nie możemy pominąć żadnego z obszarów tematycznych, tak aby wynik COP 24 jak najwierniej odzwierciedlał osiągnięty w Paryżu kompromis. Liczymy na aktywne wsparcie ze wszystkich stron – podkreślił Kowalczyk.

Minister dodał też, że ważnym elementem konferencji będzie dialog Talanoa (poszukiwanie kompromisu ze zrozumieniem każdej ze stron), który jest fundamentem do osiągnięcia celu temperaturowego. – Polska przywiązuje wagę do długoterminowego celu porozumienia, jakim jest osiągnięcie równowagi między emisjami gazów cieplarnianych i ich pochłanianiem przez biosystemy. Polska dostrzega znaczenie udzielania wsparcia na rzecz krajów rozwijających się w działaniach na rzecz zapobiegania zmianom klimatu i dostosowania się do nich. Takie wsparcie obejmie nie tylko przepływy środków finansowych, ale i budowanie potencjału i transfer technologii – powiedział.

Zaznaczył, że Polska jest jednym z wiodących krajów globalnej polityki klimatycznej. – Podkreśleniem tej tezy jest aktywna redukcja emisji gazów cieplarnianych o blisko 30 proc. w porównaniu do bazowego roku 1988 – zauważył. Dodał też, że stało się tak, mimo że zobowiązania z protokołu w Kioto wynosiły 6 proc.

– COP 24 będzie dobrą okazją do wymiany doświadczeń dotyczącej transformacji politycznej, gospodarczej i społecznej, aby pomóc w szybszym zbudowaniu w krajach rozwijających się instytucji wspierających rozwój polityk zrównoważonego rozwoju. Dodał, że polska dyplomacja prowadzi intensywne działania na rzecz wdrożenia poprawki dauhańskiej do Protokołu z Kioto.- Ustawą kończymy w tym tygodniu proces legislacji w parlamencie, a po podpisaniu jej  przez prezydenta zostanie ona wcielona w życie.

W Brukseli odbyło się spotkanie ministrów środowiska UE

Wprowadzenie mierzalności ograniczenia emisji

Komisarz UE ds.Działań w dziedzinie  klimatu i energii, Miguel Arias Canete wyraził zadowolenie, że COP24 odbędzie się w Europie. Jego zdaniem kraje członkowskie powinny przyczynić się do osiągnięcia sukcesu tego przedsięwzięcia. – Ważny jest solidny postęp wdrożenia umowy paryskiej. Po pierwsze zasady zarządzania umowy paryskiej, a następnie działanie w duchu dialogu Talanoa. Zasady z Paryża to skupienie się na uzgodnieniach wiarygodnych zasad transparentności i rozliczenia oraz monitorowanie krajowych poziomów emisji i wywiązanie się z zobowiązań – powiedział. Dodał też, że Unia Europejska oraz kraje partnerskie muszą zarządzać rozbieżnym stanowiskiem wielu państw oraz problemem finansowania działań ograniczającymi skutki zmian klimatycznych. – W Katowicach powinniśmy ustanowić zasady „landing grounds”, do jakiego stopnia jesteśmy w stanie iść na kompromis. Bardzo ważne będą także kamienie milowe porozumienia paryskiego – dodał.

– To jest pierwsza szansa od czasu porozumienia paryskiego. Mamy cel dotyczący temperatury, zgodnie z analizą naukowców. To powinno dać pozytywny efekt i budować zaufanie.                Teraz należałoby przygotować naszych partnerów, zwłaszcza w G20, aby zaproponowały działanie na rzecz wdrożenia wkładów na poziomie krajowym. Jako część procesu Talonoa, UE ma zdecydowaną narrację – powiedział. Jako przykład podał przygotowania do pierwszego przedłożenia technicznego do 2 kwietnia. – Planujemy przedstawić działania na poziomie krajowym, chcemy również wprowadzić przepisy, aby wywiązać się z celu ograniczenia 30 proc. emisji oraz możliwość przejścia do niskowęglowej gospodarki – zaznaczył Komisarz. Dodał też, że Komisja przygotowuje dwa wydarzenia: międzyinstytucjonalny dialog Talanoa, a więc spotkanie 14 czerwca wysokiego szczebla interesariuszy oraz okrągły stół wysokiego szczebla w październiku.

Wsparcie Francji i Niemiec

Zdaniem Brune Poirson, francuskiej sekretarz stanu w Ministerstwie Przemiany Ekologicznej i Solidarnej, COP24 to bardzo ważny etap wdrożenia umowy paryskiej. – Dziękuję Polsce za przyjęcie tej wielkiej odpowiedzialności bycia gospodarzem. CO24 przyczyni się do naszego sukcesu, ale i sukcesu społeczeństwa obywatelskiego. A Polska może uważać poparcie Francji za oczywiste. Wdrożenie umowy paryskiej, dialog Talanoa oraz wsparcie finansowe dla partnerów – wyważenie tych trzech elementów jest bardzo ważne. Jeden nie odbędzie się bez drugiego. Naszym zadaniem jest wspieranie polskiej prezydencji – powiedziała. Dodała też, że ważne są dwa działania: legislacyjne w zakresie energii klimatu oraz aktualizacja harmonogramu do 2050 roku. – Mamy nadzieję, że będzie to ambitne spotkanie – zakończyła.

Jak przypomniał Sekretarz stanu w niemieckim Ministerstwie Środowiska, Jochen Flasbarth  Polska już czterokrotnie przewodniczyła Konwencjom, trzy raz w Polsce, a raz w Niemczech podczas szczytu w Bonn, więc współpracę z Polską znamy znakomicie. Niemcy na pewno będą wspierać wysiłki Polski. – Europa zawsze była gościnna, poszukująca porozumienia i myślę, że tak samo będzie w Katowicach – zakończył Niemiec.