Emilewicz: Polska i Niemcy mogą współpracować przy OZE (ROZMOWA)

5 marca 2019, 16:30 Energetyka
Minister Jadwiga Emilewicz. Fot. Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii Minister Jadwiga Emilewicz. Fot. MPIT

W marcu odbędzie się konferencja poświęcona współpracy Polski i Niemiec z udziałem polskiej minister przedsiębiorczości i technologii Jadwigą Emilewicz oraz niemieckim ministrem gospodarki Peterem Altmaierem. Zapytaliśmy o nią minister Emilewicz. – Z całą pewnością jest spory potencjał wspólnego rozwoju energetyki odnawialnej – zdradziła.

BiznesAlert.pl: W jakim celu jest organizowana konferencja polsko-niemiecka o współpracy gospodarczej?

Jadwiga Emilewicz: Niemcy są największym partnerem gospodarczym Polski, nie tylko na jednolitym europejskim rynku, ale w ogóle. Największy wolumen eksportowy z Polski trafia na rynek niemiecki. Co więcej, na tym rynku coraz chętniej znajdują się bezpośrednie polskie inwestycje. Coraz więcej firm lokuje tam swoje fabryki lub przejmuje lokalne niemieckie firmy. Minister Altmaier powiedział, że jest wiele niemieckich firm rodzinnych, które nie mają sukcesji i szukają nabywców. Chętniej znajdą oni nabywców na obszarze Unii Europejskiej, niż poza nią, dlatego zainteresowanie polskich inwestorów nie słabnie. To najatrakcyjniejszy kierunek dla polskich przedsiębiorców, którzy już eksportują do Niemiec, albo dopiero o tym myślą. Konferencja jest formą spotkania „B2B”, czego wcześniej nie było.

Czy takie spotkania będą regularne?

Mam nadzieję, że spotkania te będą regularne. Być może wypracujemy model, w którym konferencje będą odbywały się raz w Niemczech, raz w Polsce. Razem z partnerami niemieckimi wybraliśmy szczególne branże, które są najbardziej gotowe do współpracy, albo już są obecne na rynku niemieckim.

Ambasador Niemiec Rolf Nikel mówił w wywiadzie dla BiznesAlert.pl, że jest to też perspektywa dla energetyki.

Z całą pewnością jest spory potencjał wspólnego rozwoju energetyki odnawialnej. Jeśli mówimy o rozwoju morskich farm wiatrowych, to jak powiedział premier Morawiecki, będziemy szukać inwestorów nie tylko kapitałowych, ale także partnerów technologicznych. Jest to na pewno przestrzeń do pogłębionej współpracy polsko-niemieckiej. Będziemy również rozmawiać o przemyśle 4.0 i cyfryzacji. Jeśli chcemy na poważnie myśleć o rozwoju sztucznej inteligencji i konkurować z rozwiązaniami opracowanymi w Stanach Zjednoczonych czy w Chinach, musimy stworzyć wspólną, dobrą regulację europejską, by europejskie firmy mogły rosnąć i dostarczać rozwiązania dla gospodarki europejskiej. W tym obszarze izby handlowe z Polski i Niemiec przygotowały inicjatywę programową, którą będę wspierać. Jesteśmy w trakcie dyskusji o strategii produktywności dla Europy. Bardzo istotne dyskusje toczą się we Francji, w Niemczech i w Komisji Europejskiej. Dzisiaj między Polską a Komisją Europejską toczy się dyskusja o fuzji dwóch dużych graczy z branży paliwowej (PKN Orlen i Grupa Lotos – przyp. red.). Dzieje się to na marginesie rozmów o architekturze polityki konkurencyjności w Unii Europejskiej. Warunki konkurencyjności stworzone pod koniec lat 80. mogą być nieadekwatne do współczesnych realiów.

Niemcy i Francja przedstawiły propozycję tworzenia czempionów. Czy my do niej dołączymy?

Poważnie rozmawiamy na ten temat. Rozmowa o konkurencyjności na rynku europejskim powinna dotyczyć dostępu do rynków. Naszej wizycie w Berlinie będzie towarzyszyć publikacja raportu przygotowanego przez nas przez ostatnie kilka miesięcy, w którym wskazaliśmy bariery pozataryfowe na rynku niemieckim, przez które polscy przedsiębiorcy nie mogą eksportować albo nie mogą zakładać działalności gospodarczej w Niemczech. Minister Altmaier był bardzo zdziwiony kiedy powiedziałam mu jak wiele jest takich barier. Będę też miała okazję porozmawiać z niemieckimi think tankami. Jeśli mamy być konkurencyjni jako podmioty europejskie, to nie możemy utonąć w rozmowach między sobą, gdy realny konkurent jest poza naszymi granicami. Powinna paść jasna deklaracja, że znosimy bariery na wewnętrznym europejskim rynku. Nie może być tak jak dziś, że aby sprzedawać towary na rynku niemieckim, dana firma musi być zarejestrowana w lokalnym, landowym samorządzie, ale żeby być zarejestrowanym, trzeba dostarczać towary i usługi, co tworzy krąg zamknięty. To nie regulacja europejska, tylko wewnętrzna regulacja landowa, która utrudnia wejście na rynek. Tworzeniu czempionów powinien towarzyszyć dokładny przegląd wewnętrznych regulacji, by likwidować takie bariery.

Czy podczas konferencji padnie temat Nord Stream 2, który według UOKiK będzie stanowił zagrożenie rynkowe dla konkurencji na rynku gazu?

Nie będzie to tematem konferencji, ponieważ nie odpowiadam w rządzie za tę kwestię. Rozmowa o tym projekcie ma wysoki priorytet polityczny, toczy się ona nie tylko między Polską a Niemcami, ale na poziomie europejskim. Wskazujemy, że jest to obszar z zakresu polityki wspólnotowej, a nie państwowej, a Nord Stream 2 powinien podlegać regulacjom europejskim, a nie państwowym.

Rozmawiał Wojciech Jakóbik

Ambasador Niemiec: Nie skupiajmy się na Nord Stream 2. Chcemy ścisłej współpracy z Polską (ROZMOWA)