font_preload
PL / EN
Alert 29 września, 2015 godz. 7:48   
REDAKCJA

Problemy Rosji skłaniają Serbów ku kaspijskiemu gazowi i Brukseli

Korytarz Południowy Gazociągi Korytarza Południowego, BP

 

(Trend/Piotr Stępiński/Teresa Wójcik/Wojciech Jakóbik)

Przez to, że Rosja zrezygnowała z South Stream i ma problemy z Turkish Stream, Serbia bada możliwość przyłączenia się do projektu Południowego Korytarza Gazowego. Poinformował o tym w poniedziałek 28 września w Baku, w ramach czwartego posiedzenia azersko-serbskiej międzyrządowej komisji ds. handlu oraz współpracy gospodarczej jej przewodniczący, minister gospodarki oraz przemysłu Azerbejdżanu Szahin Mustafaew.

– Kwestia ta zajmuje szczególne miejsce w projekcie protokołu, który będzie podpisany po posiedzeniu międzyrządowej komisji. Dzisiaj podczas spotkania w spółce SOCAR i w ministerstwie energetyki Azerbejdżanu ta kwestia będzie dodatkowo omawiana – powiedział Mustafaew. Ponadto według słów ministra strony analizują możliwość współpracy w kwestii energii odnawialnej.

Z kolei serbski wicepremier, minister handlu, turystyki oraz telekomunikacji Rasim Ljajić stwierdził, że energetyka jest jedną z głównych sfer współpracy pomiędzy Azerbejdżanem a Serbią.

– Jesteśmy bardzo zainteresowani tym, aby Azerbejdżan stał się jednym z głównych dostawców gazu do Serbii. W związku z tym planujemy przeprowadzenie rozmów pomiędzy azerskimi oraz serbskimi spółkami – powiedział Ljajić.

Warto wspomnieć, że pod koniec czerwca Serbia została zaproszona do projektu połączenia gazowego Azerbejdżan-Gruzja-Rumunia (AGRI), który zakłada dostarczenie kaspijskiego gazu przez Morze Czarne do Europy Środkowej.

Wobec planów budowy Turkish Stream przedstawionych przez Rosjan jest to kolejna po Korytarzu Południowym i gazociągu ze złóż śródziemnomorskich opcja dostarczenia regionowi gazu spoza Rosji. Jest to także inwestycja interesująca z punktu widzenia Polski, ponieważ za pomocą gazociągów tworzonego Korytarza Północ-Południe tamtejszy gaz mógłby trafiać na nasz rynek. Jednakże rosyjski projekt Turkish Stream nadal nie zyskał oficjalnego poparcia Turcji, którą czekają powtórzone wybory parlamentarne. Podobnie jak porzucony South Stream, projekt jest kontestowany przez Komisję Europejską jako nieistotny z punktu widzenia planu dywersyfikacji źródeł dostaw. Jego perspektywy są zatem pesymistyczne. Chociaż Serbowie poparli gazociąg z Rosji do Turcji, to wobec jego problemów, szukają alternatywnego źródła nowych dostaw.

Południowy Korytarz Gazowy (PKG) jest jednym z priorytetowych projektów energetycznych Unii Europejskiej. To sieć gazociągów, która będzie transportować gaz z regionu Morza Kaspijskiego do krajów europejskich przez Gruzję i Turcję.

Korytarz składa się z Gazociągu Południowokaukaskiego (SCP) z Azerbejdżanu, przez Gruzję, do Turcji, budowanego Gazociągu Transanatolijskiego (TANAP) z Turcji do Grecji oraz z planowanego Gazociągu Transadriatyckiego (TAP) z Grecji do Włoch. Koszt projektów PKG szacowany jest na poziomie 45 mld dol.