font_preload
PL / EN
Energetyka Energia elektryczna Gaz Ropa Węgiel 15 września, 2017 godz. 7:30   
REDAKCJA

Reuters: Tani węgiel może wrócić na salony

Coal and Gas Generation węgiel gaz energetyka fot. EDF Energy

Węgiel był dominującym źródłem energii od połowy XIX w. do lat sześćdziesiątych XX w., potem został wyprzedzony przez ropę. W ostatnich latach ropę wyprzedza gaz stając się najważniejszym źródłem energii pierwotnej. Obecnie ekolodzy mają nadzieję, że gaz zastąpią energia wiatrowa i słoneczna – pisze John Kemp z agencji Reuters.

Odchodzenie od węgla 

Amerykańskie spółki węglowe oskarżają Obamę o wojnę przeciwko węglowi, która kosztowała tysiące miejsc pracy i zubożenie miasteczek górniczych. Jednak – zdaniem eksperta agencji Reuters – odchodzenie od węgla nie jest spowodowane polityką, tylko „właściwościami tego surowca, które sprawiają, że jest mniej opłacalnym źródłem energii niż ropa, gaz i (prawdopodobnie) OZE. Węgiel przegrywa na rynku już od połowy XX wieku, gdy inne źródła energii stały się tańsze i łatwiej dostępne.

Co prawda były nawroty sukcesów tego surowca, a raczej spowolnienie odchodzenia od węgla, gdy w krajach rozwiniętych i rozwijających się w drugiej połowie XX w. i pierwszej dekadzie XXI w. następował gwałtowny wzrost popytu na energię. Jednak potem zapotrzebowanie na węgiel w tych krajach spadało dynamicznie. Przez pewien czas wzrastało w uboższych krajach, gdzie węgiel odegrał kluczową rolę w udostępnianiu energii elektrycznej setkom milionów gospodarstw domowych. Ten czas się skończył – podkreśla Kemp.

Ropa

Każdy kolejny etap rozwoju energetyki był spowodowany zmianą dominującego nośnika energii na wygodniejszy i efektywniejszy. W porównaniu z węglem, ropa i gaz dają więcej energii, są dużo łatwiejsze w transporcie ( rurociągi), ich wydobycie jest stosunkowo prostsze, przy spalaniu prawie nie dają odpadów ( węgiel pozostawia duże ilości popiołu i żużla). Silniki na ropę i gaz ( co jest szczególnie ważne w blokach energetycznych ) mogą osiągnąć pełną moc w ciągu kilku minut.

Ropa zaczęła stopniowo zastępować węgiel najpierw z żegludze w pierwszej połowie XX w. Była znacznie dogodniejsza – magazynowanie ropy i paliw ropopochodnych zajmowało o wiele mniej miejsca na statkach i okrętach ( co doceniono w brytyjskiej Royal Navy, a następnie we flocie handlowej). Ładowano ją znacznie szybciej, silniki na ropę (lub olej) nie wymagały licznej obsługi i brudzących operacji. O wiele mniej zanieczyszczały powietrze w portach i miastach portowych. Doceniono więc ropę.

Teraz gaz

Obecnie zaczęto doceniać gaz. m.in. w elektroenergetyce, gdzie węgiel stopniowo jest zastępowany przez ten nośnik. Elektrownie gazowe są tańsze, efektywniejsze i wystarcza w nich niewielka grupa pracowników. Gdy elektrownia węglowa zatrudnia 150 – 250 pracowników, w gazowej wystarczy 35 osób. W elektrowniach gazowych nie są potrzebne kosztowne systemy kontroli emisji oraz instalacje wychwytywania lotnych zanieczyszczeń i usuwania popiołu i żużlu. Co najważniejsze, elektrownie te są o wiele efektywniejsze oraz mogą szybko i elastycznie reagować na zmiany popytu na energię.

Powrót węgla?

Nie można jednak pomijać niewątpliwych zalet węgla. Są to przede wszystkim jego niskie ceny i względna obfitość oraz dostępność złóż w skali globalnej. Są to zalety na tyle istotnie gwarantujące konkurencyjność surowca, że nigdy w tym sektorze nie powstał globalny kartel, tak, jak w sektorze ropy powstała OPEC.

Dla rządów państw, które miały powody obawiać się o bezpieczeństwo energetyczne,węgiel był ważnym elementem narodowej strategii w energetyce. Z drugiej strony węgiel był wrażliwy na konkurencyjne możliwości ropy i gazu. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych amerykański węgiel przegrywał z bardzo tanią ropą i rosnącym popytem na ropę oraz ropopochodne w sektorze wytwarzania energii elektrycznej i ciepłownictwa. Górnictwo węgla kamiennego w USA uratował kryzys na światowym rynku ropy w latach 1973/74. Brytyjskie górnictwo węgla kamiennego zostało zmarginalizowane przez odkrycie gazu ziemnego na Morzu Północnym w 1959 r. Obecnie węgiel w USA jest zagrożony przez rewolucję łupkową, ponieważ dostarcza ona obfitość bardzo taniego gazu.

Chiny i Indie będą nadal ważnymi rynkami węgla o rosnącym popycie. Ale także tam rządy walczące ze smogiem muszą uwzględniać realia i stopniowo przechodzić na czystsze źródła energii.

W przeszłości producenci węgla lobbowali przeciw zagrażającej im konkurencji. Tak było w USA w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, gdy producenci domagali się prawnego ograniczenia używania paliw ciekłych do produkcji energii elektrycznej. W 1950 r. Narodowa Rada Doradcza ds. Węgla Bituminicznego (the National Bituminous Coal Advisory Council) głosiła, że ​​wenezuelski olej opałowy dostarczany na rynek USA zagraża bezpieczeństwu narodowemu.

W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych lobby brytyjskiego przemysłu węglowego domagało się, aby gaz mógł być używany wyłącznie do ogrzewania mieszkań i domów oraz do kuchni. Natomiast nie powinno „marnować się” jako surowiec w elektrowniach. Coś podobnego dzieje się obecnie w USA, gdzie lobby węglowe zabiega o zwiększenie subsydiów dla elektrowni węglowych, ale historia zmierza w przeciwnym kierunku.

Reuters/Teresa Wójcik