font_preload
PL / EN
Alert 12 grudnia, 2016 godz. 10:15   
REDAKCJA

Rosja uderza w Polskę za krytykę Nord Stream 2

gazociąg gaz rurociąg infrastruktura gazprom fot. Gazprom

Stanowisko Polski jest niekonstruktywne w sprawie projektu gazociągu Nord Stream 2. Jest motywowane politycznie i sprzeczne z interesami tamtejszego biznesu – stwierdził w wywiadzie dla agencji RIA Novosti dyrektor trzeciego departamentu europejskiego, rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych Siergiej Nieczajew.

– W związku z wyrażonymi w lipcu tego roku przez polski organ antymonopolowy zastrzeżeniami w sprawie budowy gazociągu Nord Stream 2 strona rosyjska była zmuszona wycofać złożony w Warszawie wniosek o zgodę na zatwierdzenie projektu. Naszym zdaniem zajęte przez polskie władze stanowisko ma polityczny charakter i jest sprzeczne z interesami polskiego biznesu – poinformował przedstawiciel MSZ.

Jego zdaniem ,,po raz kolejny daje o sobie znać kurs polskich władz na przełamanie energetycznej zależności od Rosji”.

– Jest to naciągany, niczym nie uzasadniony kierunek ponieważ Rosja nie dała powodu do tego aby wątpić w nas jako niezawodnego dostawcy mimo politycznej koniunktury – powiedział rozmówca agencji.
Tymczasem polska spółka PGNiG informowała, że dostawy gazu z Rosji do Polski były zakłócane tylko w 2016 roku już sześć razy. O problemach z dostawami rosyjskiego surowca świadczą także dwie „wojny gazowe” kiedy przerwa dostaw na Ukrainę zaszkodziła także klientom europejskim w 2006 i 2009 roku.

– Wcześniej polska spółka PGNiG ogłosiła, że po wygaśnięciu w 2022 roku kontraktu z Gazpromem nie zamierza go przedłużać i zamierza kupować błękitne paliwa od alternatywnych dostawców w tym przy pomocy wybudowanego specjalnie do tego celu terminalu LNG w Świnoujściu – przypomniał dyplomata.

– Przy okazji pojawia się teza, że budowa omijającego Polskę Nord Stream 2 ma na celu próbę zmniejszenia znaczenia polskiej infrastruktury tranzytowej – powiedział Nieczajew dodając, że w warunkach takiej retoryki starania Polaków, aby przy wykorzystaniu Brukseli torpedować Nord Stream 2 po dnie Morza Bałtyckiego są ,,mało perspektywicznym zajęciem”.

Tymczasem władze polskie oraz operator gazociągów przesyłowych Gaz-System poinformowały, że z ich punktu widzenia zyski z przesyłu rosyjskiego gazu przez Polskę są nieistotne ze względu na źle wynegocjowaną umowę tranzytową, która obowiązuje do 2019 roku.

RIA Novosti