font_preload
PL / EN
Drogi Infrastruktura 27 marca, 2014 godz. 9:00   

Rynasiewicz: Obecny system poboru opłat drogowych nie jest przyjazny użytkownikowi

Zbigniew Rynasiewicz

– Dla resortu, jak również dla całego rządu wszystkie kwestie dotyczące usprawnienia poboru opłat, czyli stworzenia takiego scenariusza, w którym kierowca ma jak najmniej problemów z pokonywaniem autostrad w Polsce, to temat bardzo istotny i ważny – poinformował Sejm wiceminister infrastruktury i rozwoju Zbigniew Rynasiewicz.

Polski rząd wystąpił do Komisji Europejskiej, jeśli chodzi o nową perspektywę do roku 2020. – Bardzo mocno zabiegamy o to, aby gros środków przekazywanych na rzecz budowy w Polsce nowych dróg ekspresowych czy też zakończenia budowy sieci autostrad przeznaczono również na rzecz inteligentnych systemów transportowych, ze szczególnym uwzględnieniem m.in. znacznego postępu w obszarze poboru opłat – mówił dalej wiceminister.

W ub.roku z inicjatywy pani premier Bieńkowskiej odbyło się kilka spotkań zakończonych podpisaniem pomiędzy ośrodkiem infrastruktury i rozwoju, PAN i stowarzyszeniem Inteligentne Systemy Transportowe porozumienia, które tworzy w Polsce klaster zajmujący się udogodnieniami i wdrażaniem inteligentnych systemów transportowych nie tylko w obszarze dróg, bo usprawnienia mają dotyczyć oczywiście wszystkich gałęzi transportu.

– Jest to dla nas zadanie priorytetowe i chcielibyśmy wszystkie środki finansowe, które będą szczegółowo zapisane po naszych negocjacjach z KE – są też już zapisane np. w funduszu „Łącząc Europę”, gros środków przeznaczono właśnie na ten cel – maksymalnie dobrze wykorzystać w interesie oczywiście tego odbiorcy, w tym przypadku kierowcy – stwierdzał Rynasiewicz.

Zdaniem wiceministra obecnie funkcjonujący system poboru opłat za przejazdy autostradą nie jest do końca przyjazny użytkownikowi z kilku powodów. Opłaty są pobierane w systemie poboru manualnego i tak dzieje się w przypadku tych autostrad, które są zarządzane przez GDDKiA, jak również przez spółki koncesyjne. Jedynie na odcinkach zarządzanych przez GDDKiA możliwe jest na zasadach dobrowolności – obecne przepisy dopuszczają taki wariant – uiszczanie opłat w formie elektronicznej za pomocą urządzenia pokładowego viaAUTO.

– Spółki koncesyjne są spółkami prawa handlowego, a więc podmiotami prawa cywilnego, tak więc przepisy regulujące kwestie poboru opłat od początku pozostawiały tym spółkom swobodę podejmowania decyzji w sprawie sposobu poboru opłat na danym odcinku autostrady – przypomniał Rynasiewicz. – Znalazło to odzwierciedlenie w postanowieniach umów zawieranych przez ministra transportu z koncesjonariuszami. Decyzją wszystkich spółek koncesyjnych opłaty na autostradach płatnych pobierane są w sposób manualny.

W opinii wiceministra wszelkie jednostronne ingerencje ze strony państwa w kwestii poboru opłat przez spółki mogłyby zostać uznane za naruszenie zasady ochrony praw nabytych oraz prowadzić do wystąpień spółek z roszczeniami wobec Skarbu Państwa o wypłatę stosownych odszkodowań. Wdrożenie interoperacyjności systemów poboru opłat funkcjonujących na autostradach zarządzanych przez GDDKiA, jak również na odcinkach zarządzanych przez koncesjonariuszy może nastąpić poprzez uznanie zasady dobrowolnego udziału zainteresowanych podmiotów w całym tym procesie.

– Z uwagi na konieczność wdrożenia poboru opłat na kolejnych odcinkach autostrad oddawanych do użytku prowadzone są prace nad wyborem optymalnego wariantu dla przyszłego rozwoju całego systemu poboru opłat, w szczególności dla pojazdów lekkich, tj. o dopuszczalnej masie całkowitej poniżej 3,5 t – informował dalej Rynasiewicz. – W ramach tego procesu rozważane są różne koncepcje technologiczno-organizacyjne, w tym również rozwiązania nieoparte na dotychczasowym systemie bramkowym. Oczywiście rozważany jest również wariant powszechnego systemu elektronicznego. W szczególności analizie poddawana jest obecnie możliwość wprowadzenia systemu elektronicznego, jak wcześniej wspomniałem, dla poboru opłat od pojazdów lekkich.

Generalny dyrektor dróg krajowych 2 listopada 2010 r. zawarł stosowną umowę z konsorcjum Kapsch, umowę na zaprojektowanie, dostawę oraz obsługę krajowego systemu poboru opłat elektronicznych oraz manualnego systemu poboru opłat. Oczywiście odbyło się to w formie zamówienia publicznego. Obecnie krajowy system poboru opłat obejmuje pobór opłaty elektronicznej, do uiszczenia której są zobowiązani użytkownicy pojazdów ciężkich, tj. pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t poruszających się po drogach krajowych, oraz pobór opłaty w sposób manualny od użytkowników pojazdów lekkich, tj. pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej poniżej 3,5 t. Obecnie w taki sposób są pobierane opłaty na autostradach A2 Konin – Stryków i A4 Wrocław – Sośnica. W ostatnim okresie prace zmierzające do uproszczenia, stworzenia jak najlepszego rozwiązania są w resorcie prowadzone intensywnie.

– Chcemy stworzyć system, który będzie transparentny, co do którego nie będzie zarzutu, że preferuje pewne rozwiązania technologiczne, który pozwoli też na stworzenie właściwych relacji i swobody działania zamawiającemu, w tym przypadku Skarbowi Państwa, system przejrzysty – stwierdzał Rynasiewicz.

W jego opinii wymaga to pewnych analiz, spojrzenia z dwóch stron, bo z jednej strony chcemy oczywiście chronić interesy Skarbu Państwa, ale z drugiej strony maksymalnie ułatwić korzystanie z polskich dróg.

– Analizy, które my prowadzimy, zmierzają do tego, żeby taki system zaczął funkcjonować jak najszybciej, ale przy zachowaniu wszystkich kwestii, o których powiedziałem wcześniej – mówił dalej wiceminister. – Dlatego określenie czasu w sposób precyzyjny nie jest w tej chwili możliwe. Oddawanie kolejnych odcinków autostrad nie może być później krytykowane tylko i wyłącznie z tego powodu, że nie można tymi odcinkami polskich dróg przejechać sprawnie, szybko, tak jak każdy z nas by chciał, dlatego że system poboru opłat nie jest do końca dopracowany.

– Wzorce, które musi stosować generalna dyrekcja, nie wynikają tylko i wyłącznie z woli zarządzającego drogami, ale również z sytuacji prawnych, które oczywiście musimy unormować – zakończył Rynasiewicz.