font_preload
PL / EN
Energetyka Energia elektryczna Środowisko Węgiel 7 czerwca, 2017 godz. 7:30   
KOMENTUJE: Agata Rzędowska

Rzędowska: Duch w klimacie

Jan Szyszko Jan Szyszko, fot. flickr.com/premierrp

„Duch konwencji klimatycznej” wspominany wielokrotnie przez ministra środowiska Jana Szyszko chyba może nas wszystkich opętać. Spory jakie toczą się przy okazji wyjścia USA z porozumienia paryskiego i polskie potyczki związane z Pakietem Zimowym to dwa tematy, które elektryzują coraz szersze rzesze polaków. Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie to, że przeciętny Polak nie usiądzie z kartką i ołówkiem i nie policzy sobie ile metrów sześciennych drewna wycięto, ile potrzeba do redukcji emisji w Polsce – pisze redaktor BiznesAlert.pl Agata Rzędowska.

Krytyczne spojrzenie 

Przeciętny Polak wyraża swoją opinię w oparciu o informacje, które ktoś mu w przystępny sposób poda. Informacje na temat zmian klimatu czy skutków wycofania się USA z porozumienia paryskiego są dla przeciętnego Polaka nie do zweryfikowania.

Forum Energii: Polska może pogodzić politykę klimatyczną USA i Europy

Niestety. Musimy zaufać, że wspominane przez ministra Szyszko „900 milionów metrów sześciennych drewna na pile” w 1945 roku i dzisiejsze „2,5 miliarda metrów sześciennych drewna na pile” to dane, które można ze sobą zestawić. Powinniśmy się cieszyć kiedy Szyszko mówi o naszej szerokiej gamie gatunków rodzimych zwierząt i wskazuje, że w wielu europejskich krajach one wyginęły albo za chwilę się to stanie. Powinniśmy także wierzyć, że „147 ze 195 państw, które ratyfikowały porozumienie paryskie odpowiada za 83% globalnej emisji CO2, a USA w tej liczbie odpowiada tylko za 18%”. Nawiasem mówiąc – „tylko”?

Co mówi nauka 

Są to dane, które nie przez wszystkich specjalistów są uznawane za rzetelne. Pozostaje pytanie, czy powinniśmy podążać wspólną drogą wyznaczoną przez państwa Unii Europejskiej?

Popkiewicz: Świat potępia Trumpa z jednym samobójczym wyjątkiem

Skoro chcemy być beneficjentem środków, które mają pozwolić modernizować naszą energetykę to chyba tak. Ale czy nie powinniśmy też mierzyć sił na zamiary? Czy powinniśmy nadal używać argumentów dotyczących „czystych technologii opierających się o węgiel”, czy powinniśmy kwestionować obrane metodologie badań, według których mamy kształtować tak krajową jak i europejską energetykę?

Przyszłość 

Kontrowersje wokół energetyki będą narastać, ponieważ toczy się walka o ogromną stawkę. Górnolotnie można powiedzieć, że toczy się walka o przyszłość nowych pokoleń. Jednak nie bez znaczenia jest układ sił i wpływów oraz przepływ pieniędzy tu i teraz. Tematy, w których jest wiele zmiennych, wiele elementów, które wpływają na obraz całości nie da się podsumować zawsze w jeden sposób. Czy energetyka węglowa jest zawsze zła?

ARP i Politechnika Śląska wesprą rozwój czystych technologii węglowych

Czy energetyka wiatrowa jest zawsze dobra? Czy mamy godzić się na kosztowne rozwiązania w energetyce? Czy powinniśmy najpierw odbudować naszą gospodarkę a potem inwestować w odnawialne źródła energii? Czy faktycznie problem smogu jest tak duży? Pytań jest wiele, a odpowiedzi trzeba szukać. I starać się zrozumieć stanowisko każdej ze stron konfliktu, a przede wszystkim szukać przestrzeni do szerokiego dialogu.

Negocjacje

Jeśli natomiast mamy siadać wspólnie do negocjacyjnego stołu, należy uzbroić się przede wszystkim w rzetelnie przygotowane argumenty. Narracja wokół polskiej energetyki jest niespójna. Każda kolejna ekipa rządząca realizuje swoje, nie zawsze jasne, cele. Teraz jest czas aby wytyczyć wyraźną drogę następcom, drogę, z której nie będzie opłacało się zboczyć. Drogę, która będzie uwzględniać przyszłe pokolenia i ich dobro.

Plany dekarbonizacji Europy są zagrożone