font_preload
PL / EN
Energia elektryczna Innowacje 13 marca, 2017 godz. 11:00   
KOMENTUJE: Agata Rzędowska

Rzędowska: Czy Trump uderzy w elektromobilność?

Donald Trump Donald Trump. Źródło: Flickr

– Clean Power Plan, który był jednym ze sztandarowych projektów administracji Baracka Obamy nie znalazł się w obszarze zainteresowań nowej administracji prezydenta USA. Program pozyskiwania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych nie jest dla administracji Donalda Trumpa istotny ponieważ jej przedstawiciele m.in. Scott Pruitt stojący na czele Enviromental Protection Agency (EPA) mówi wyraźnie, że uwalnianie do atmosfery dwutlenku węgla nie przyczynia się do zmian klimatu i nie ma jednoznacznych potwierdzonych wyników badań, które pozwoliłyby na zajęcie konkretnego stanowiska popierającego dotychczasowe działania – pisze Agata Rzędowska, redaktor BiznesAlert.pl.

Pozostaje pytaniem, na które na razie nie można znaleźć odpowiedzi, czy nowa administracja wpłynie na zmiany w limitach emisji w poszczególnych stanach, w tym w Kalifornii. Co się stanie z planami „elektryfikacji” jakie miał Volkswagen w USA (firma miała w planach wydać 2 miliardy dolarów na infrastrukturę do ładowania samochodów).

Młody, kształtujący się rynek jakim jest rynek samochodów elektrycznych natrafia na poważne przeszkody w USA w bardzo ważnym dla siebie momencie. Nie wiadomo jak sobie poradzi. Wydaje się, że bez wsparcia administracji zainteresowanie Amerykanów samochodami elektrycznymi spadnie. Polityka mająca na celu ograniczenie rozwoju alternatywnych źródeł pozyskiwania energii wydaje się na dłuższą metę bez sensu. Dotychczasowe inwestycje m.in. w farmy wiatrowe przynoszą już wymierne efekty. Zaledwie tydzień temu zanotowano wzrost do 50% energii z wiatru w sieci elektroenergetycznej w USA. Jak mówią specjaliści nie jest to jeszcze szczyt możliwości. Obejmująca 14 południowych stanów farma kiedy powstawała miała dostarczać maksymalnie 25% zapotrzebowania na energię. Dziś wiadomo, że jest w stanie podwoić tę wartość.

Kolejnym pytaniem jest czy administracja Donalda Trumpa zlikwiduje ulgi podatkowe, dzięki, którym tak bardzo rozwijała się m.in. Tesla. Jeśli przypomnimy sobie, co o ulgach podatkowych mówił związany z Trumpem republikanin, członek Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych Paul Ryan, a mówił, że ulgi dla tej branży jest to „marnowanie pieniędzy na przegranych”, można poważnie martwić się o przyszłość rynku EV w USA.