font_preload
PL / EN
Gaz OZE Środowisko 2 lutego, 2018 godz. 7:15   

Kowalski musi mieć narzędzia do walki ze smogiem (RELACJA)

Konferencja Walka ze smogiem: od hasła do efektów, Warszawa 1 lutego 2018. Fot. BiznesAlert.pl Konferencja Walka ze smogiem: od hasła do efektów, Warszawa 1 lutego 2018. Fot. BiznesAlert.pl

Jak obywatel Polski może walczyć ze smogiem? Podczas debaty Centrum Idei Gospodarczo-Ekonomicznej (CIGE) pt. „Walka ze smogiem od hasła do efektów” odbył się panel poświęcony konkretnym rozwiązaniom dla obywateli. Moderatorem był redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Jak wybrać technologię?

– Tak się złożyło, że w naszej strefie klimatycznej potrzebujemy sporo, pomimo programów efektywnościowych – ocenił Dr inż. Janusz Ryk – Dyrektor Polskiego Towarzystwa Elektrociepłowni Zawodowych. – Nie ma technologii czystej, każda niesie ze sobą koszty środowiskowe. Należy szukać najwłaściwszych dla danego punktu na mapie.

Więcej opcji

Wiceprezes Taurona Kamil Kamiński mówił o walce ze smogiem w jego firmie, m.in. akcji „Oddychaj powietrzem”. – Walka ze smogiem toczy się na wielu płaszczyznach – przypomniał. – Nie zaklinamy rzeczywistości, nasze działania nie są wystarczające, ale robimy wszystko, aby pokazać skalę problemu i w luźnej formule zaprezentować możliwości działania.

– Ćwierć miliarda złotych przeznaczymy na budowę infrastruktury w sześciu miejscowościach. Powstanie około 100 km sieci ciepłowniczej o najwyższych parametrach. Dotrzemy dzięki niej do 1300 skupisk miejskich, co wprowadzi 180 MW ciepła Taurona na rynek – wyliczał Kamiński. – Obszarom wiejskim oferujemy taryfę antysmogową wraz z pakietem grzewczym. Mamy partnerów wyspecjalizowanych w produkcji wysokosprawnych piecyków. Klient indywidualny może dzięki Tauronowi otrzymać kompleksową usługę: instalację, serwis i wsparcie techniczne oraz gwarancję najtańszej energii z gazu lub ekogroszku. Współpracujemy także z Alior Bankiem przy zeroprocentowych ratach na te urządzenia.

Więcej gazu

Aleksy Bartoszewicz, dyrektor zarządzania produkcją w PGNiG Termika mówił o zanieczyszczeniu powietrza w miastach pochodzącym z indywidualnych źródeł ciepła. – To przedmiot koncepcji inwestycyjnych z punktu widzenia regulacji środowiskowych. Wrażliwym tematem jest Rybnik, gdzie za kilka lat trzeba będzie wymienić elektrociepłownię kopalnianą – wskazywał. Zapowiedział, że nowe jednostki wytwórcze będą prawdopodobnie gazowe. – Spowoduje to zupełną zmianę w Elektrociepłowni Żerań. Z jedenastu kotłów węglowych zostaną dwa najnowsze, fluidalne. Oprócz tego będzie blok gazowo-parowy i pięć kotłów gazowych dużej mocy. To pokazuje jak energetyka dopasowuje się do wymogów. W odległej perspektywie widzimy możliwość wprowadzenia gazu do Elektrociepłowni Siekierki.

Więcej pieniędzy

– Rachunki są bardzo proste. Potrzeba pieniędzy i świadomości – mówił Marek Bednarz, prezes Termoplanu. – Kocioł węglowy to koszt około 10 tysięcy złotych. Koszt wymiany kotła węglowego na gazowy to 20 tysięcy złotych. Taką górną granicę dopłaty zaoferowano w Krakowie. Taką ofertę przedstawiono w Warszawie – podsumował. Jego zdaniem termomodernizacja kosztuje 30 tysięcy złotych na domek. W Polsce jest zaś cztery miliony domów, które tego wymagają. – Wychodzi w sumie 200 mld złotych. Jeśli słyszę, że władze oferują 13 mln to jest to kwota niedopasowana do potrzeb – skwitował gość konferencji. Według niego wyjściem jest partnerstwo publiczno-prywatne, którego jednak Polska „boi się jak ognia”.

Więcej koordynacji

– Uderza mnie fakt, że nie brakuje nam pomysłów i inicjatyw. Brakuje jednak hierarchii: działań strategicznych, w których decyzja należy do administracji centralnej, działań na poziomie miast. Jeżeli tego nie uporządkujemy, to nie uda nam się skutecznie rozwiązać problemu smogu – przekonywała dr Joanna Maćkowiak-Pandera, prezes Forum Energii. Apelowała o strategię dla ciepłownictwa, do czego namawiała jej instytucja w jednym z raportów. Do tej pory sektor ten był według panelistki traktowany po macoszemu. – Widziałam jeden wariant strategii energetycznej. W nim w ogóle nie ma ciepłownictwa – zdradziła.

Dr inż. Krystian Szczepański, dyrektor Instytutu Ochrony Środowiska PIB, ostrzegał, że mechanizmy wsparcia nie są skoordynowane na poziomie samorządowym. – Programy regionalne i instytucje „nie widzą się wzajemnie”. Zgoda Komisji Europejskiej na dofinansowanie węgla i biomasy tam, gdzie są lokalne programy wsparcia dla ciepłownictwa, to jest nieporozumienie – mówił. Wskazywał, że należy skoordynować te działania także z gospodarką przestrzenną, która nadal nie przewiduje planowania źródeł ciepła na skalę regionalną. – Musimy działać kompleksowo – podsumował.

Więcej świadomości

Wątek ciepłownictwa rozwinął Bogdan Regulski, wiceprezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie. Mówił o wzroście świadomości społecznej na temat potrzeby walki ze smogiem. Wskazał, że po kilkunastu latach w Polsce zmieniła się hierarchia potrzeb. Komfort i ekologia są w niej częściej powyżej ceny rozwiązania technologicznego. – Na efekty ekonomiczne działania niektórych rozwiązań, jak termomodernizacja, należy czekać kilka lat. Z tego względu należy zapewnić mechanizm wsparcia, który przekona obywatela do inwestycji – ocenił gość konferencji.

Więcej OZE

Zdaniem poseł Gabrieli Lenartowicz z Platformy Obywatelskiej mówiła o potrzebie koordynacji działań w walce ze smogiem między poszczególnymi aktorami. – Chodzi o wyraźny podział kompetencji regulacyjnych i finansowych – powiedziała. – Chodzi także o wyposażenie samorządów w skuteczne narzędzia tak, aby to Kowalski mógł decydować. Może to spowodować pewną indywidualizację walki ze smogiem, która jest niezbędna ze względu na różne konfiguracje, dostęp do źródeł. Rzeczą naturalną powinna być modernizacja ciepłownictwa w wielkich obszarach miejskich z zastrzeżeniem, że ze względu na politykę klimatyczną naszym kierunkiem powinien być gaz i odnawialne źródła energii. W przypadku ciepłownictwa w miastach wydaje się, że kogeneracja będzie przyszłością. Na wsi będą to sieci gazowe i efektywne źródła indywidualne, a także efektywne budownictwo – podsumowała posłanka.