font_preload
PL / EN
Energetyka Energia elektryczna Gaz Węgiel 13 sierpnia, 2014 godz. 11:00   
KOMENTUJE: Janusz Steinhoff

Steinhoff: Na liście spółek strategicznych brakuje kilku firm

Janusz Steinhoff

Rada Ministrów, na podstawie ustawy o szczególnych uprawnieniach Skarbu Państwa oraz ich wykonywaniu w spółkach kapitałowych o istotnym znaczeniu dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa publicznego, przyjęła na wniosek ministra skarbu państwa wykaz takich spółek. Znajduje się na niej 22 spółki skarbu państwa, które mają być  chronione m.in. przed wrogim przejęciem i prywatyzacją.

W wykazie nie znalazły się spółki górnictwa węgla kamiennego. Nowe rozwiązanie komentuje dr Janusz Steinhoff, b. wicepremier i minister gospodarki

– Nie wiadomo dokładnie na czym mają polegać szczególne uprawnienia Skarbu Państwa wobec tych spółek oraz polityka właścicielska MSP wobec nich. Jakie rząd czy resort skarbu państwa mają tu narzędzia nadzoru. Więc to rozwiązanie, przyjęte obecnie przez Ministerstwo Skarbu Państwa nie jest do końca jasne. Ale ponieważ chodzi tu o spółki kapitałowe o szczególnym znaczeniu dla porządku publicznego – to niezrozumiałe jest, dlaczego w tym wykazie, oprócz 22 spółek, nie znalazły się tak ważne dla polskiego bezpieczeństwa energetycznego PSE i Gaz-System, a przede wszystkim spółki węglowe – mówi dziennikarzowi portalu BiznesAlert.pl b. minister gospodarki.

– Wyjaśnienie, spotykane w mediach, że spółki te są kontrolowane przez ministerstwo gospodarki i dlatego nie ma ich na owym wykazie bo są na nim spółki kontrolowane przez Ministerstwo Skarbu Państwa jest co najmniej dziwne. Zakwalifikowanie do tego wykazu powinno zależeć od dwóch kryteriów. Po pierwsze od potencjału, po drugie od znaczenia dla polskiej gospodarki. Spółki węglowe te kryteria spełniają. Dlaczego więc nie będą chronione przez wrogimi przejęciami i „dziką prywatyzacją”?

– Przy okazji powiem – dodaje dr Steinhoff – że nie rozumiem, dlaczego sektor górnictwa węglowego jest wciąż pod kontrolą ministerstwa gospodarki.  W czasach gdy byłem ministrem gospodarki była to konieczność, ze względu na pilnie potrzebną restrukturyzację. I na mocy specustawy sektor przeniesiony został do nadzoru tego ministerstwa. Ale restrukturyzacja dawno została zakończona, górnictwo  zostało uratowane na 12 lat. I nie jest jasne, dlaczego utrzymano to specyficzne rozwiązanie.

Ale to nie jest największy problem polskiego górnictwa węgla kamiennego.  Ta branża się wali i obie strony, właścicielska i społeczna, muszą się zachować odpowiedzialnie, żeby ją uratować – kończy nasz rozmówca.