font_preload
PL / EN
Bezpieczeństwo 25 sierpnia, 2017 godz. 14:45   
REDAKCJA

Szef NATO: Wydatki Polski na obronność to przykład dla innych

wojsko

– Wspólnym interesem wszystkich sojuszników jest to, żeby Sojusz zachował jedność, sprawność i gotowość do działania w obliczu zagrożeń płynących z różnych stron i różnych źródeł – powiedziała premier Beata Szydło na wspólnej konferencji prasowej z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem.

Szefowa rządu poinformowała, że głównym tematem rozmów było przygotowanie NATO do nowych zagrożeń. Omawiano również kwestie bezpieczeństwa naszego regionu i priorytety w ramach Paktu Północnoatlantyckiego na najbliższe miesiące.

Priorytety dla Polski

Wydarzenia wokół naszych granic, a zwłaszcza nadchodzące rosyjsko-białoruskie manewry Zapad’17 oraz zagrożenia związane z terroryzmem i niestabilnością na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej pokazują, że jako Sojusz powinniśmy kontynuować proces adaptacji rozpoczęty w Newport i Warszawie – podkreśliła szefowa rządu.

Jak zaznaczyła, w tym kontekście priorytetem dla Polski będą przygotowania do przyszłorocznego szczytu NATO w Brukseli oraz wzmocnienie sojuszniczego odstraszania i obrony.

Zaangażowanie Polski w działania Paktu

Premier Beata Szydło oznajmiła, że z satysfakcją odnotowuje rozmieszczenie sił sojuszniczych w naszym kraju i państwach bałtyckich. Nie pozostajemy jednak bierni w budowaniu bezpieczeństwa w ramach Sojuszu. Wspólnie z innymi państwami uczestniczymy w Grupie Bojowej na Łotwie i w Rumunii. Wydajemy wymagane 2 proc. PKB na cele obronne – zwróciła uwagę Prezes Rady Ministrów.

Podkreśliła, że w Sejmie już złożono projekt ustawy gwarantujący, iż do 2030 roku na cele obronne przeznaczymy 2,5 proc. PKB. Angażujemy się w działania Sojuszu na Południu oraz poprzez uczestnictwo w koalicji do walki z tzw. Państwem Islamskim, obecność w Afganistanie i działalność szkoleniową na terenie Iraku – zaakcentowała Beata Szydło.

Przygotowania do kolejnego szczytu NATO

Chcę zapewnić, że Polska jest i będzie aktywnym i lojalnym członkiem debaty nad przyszłością Sojuszu w toku przygotowań do przyszłorocznego szczytu NATO – powiedziała szefowa rządu.

Premier podziękowała też sekretarzowi generalnemu NATO za wizytę w Polsce oraz zaangażowanie w budowanie bezpieczeństwa wspólnoty transatlantyckiej. Wyraziła nadzieję na dalszą owocną współpracę i przypomniała, jak ważnym dla Polski był ubiegłoroczny szczyt zorganizowany w Warszawie.

Decyzje, jakie wówczas zapadły, mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa naszego kraju, dla bezpieczeństwa regionu, i w naszej ocenie, dla pokoju w Europie – zaznaczyła Beata Szydło.

Jens Stoltenberg: Polska stanowi przykład

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg zaznaczył, że Polska stanowi przykład jeśli chodzi o wydatki na obronność przeznaczając 2 proc. PKB na ten cel. Cieszę się ze zobowiązania Polski na rzecz dalszego zwiększania wydatków na obronność – podkreślił.

Przypomniał, że podczas ubiegłorocznego szczytu NATO w Warszawie podjęto decyzje dotyczące adaptacji i zmian w ramach Sojuszu w odpowiedzi na zmieniające się i coraz trudniejsze środowisko bezpieczeństwa. Po szczycie w Warszawie wdrożyliśmy największe wzmocnienie naszej kolektywnej obrony od końca zimnej wojny. Potroiliśmy wielkość odpowiedzi NATO, ustanowiliśmy nowe kwatery na Wschodzie Sojuszu i podnieśliśmy naszą wysuniętą, wzmocnioną obecność w Polsce, Estonii, na Łotwie i Litwie – mówił Stoltenberg.

Jak zaznaczył, Polska odgrywa kluczową rolę w tych wysiłkach podnosząc wkład na rzecz wspólnego bezpieczeństwa, prowadząc ćwiczenia na lądzie, morzu i w powietrzu, chroniąc przestrzeń powietrzną nad krajami bałtyckimi.

Przewidywalność i transparencja kluczowe

Szef NATO zapowiedział także bardzo uważne przyglądanie się przebiegowi ćwiczeń Zapad’17.  Podkreślił, że wszystkie kraje mają prawo do prowadzenia ćwiczeń swoich sił zbrojnych, ale powinny również respektować zobowiązania na rzecz przejrzystości. Stoltenberg wezwał Rosję do wypełniania swoich zobowiązań w ramach Dokumentu Wiedeńskiego OBWE. Przewidywalność i transparencja to kwestie bardzo ważne, kiedy mamy zwiększoną działalność wojskową wzdłuż naszych granic – oświadczył sekretarz generalny NATO. Dodał, że w ten sposób wysyłamy jasny sygnał, że atak na jednego sojusznika oznacza atak na cały sojusz. Jesteśmy tutaj, po to żeby zapobiegać konfliktowi, a nie po to, by go prowokować – zaznaczył Stoltenberg.

Szef BBN: Wizyta Stoltenberga to sygnał dla Moskwy

„My jesteśmy bardzo zainteresowani konsolidacją postawy odstraszania i obrony. Chodzi o planowanie obronne, zapewnienie wiarygodnego wzmocnienia sił, również możliwości przerzutu tych sił drugiego rzutu, reformę struktury dowodzenia NATO, kwestie logistyczne. To są te tematy, które pan prezydent chciałby, żeby należycie wybrzmiały podczas przyszłorocznego szczytu” – mówił Paweł Soloch, szef BBN.

Pytany, czy w zależności od rozwoju sytuacji na wschodzie, np. w razie pozostawienia po manewrach Zapad części sił rosyjskich na Białorusi, w grę wchodzi dalsze wzmacnianie przez NATO swojej flanki wschodniej, szef BBN odpowiedział: „Oczywiście, gdyby takie wydarzenia miały miejsce, w sposób oczywisty wpływa na to, co Sojusz będzie dalej robił”.

Zwrócił w tym kontekście uwagę na niedawne sondaże na temat oceny Rosji i polityki prezydenta Władimira Putina przez m.in. społeczeństwa krajów NATO, która – jak mówił – „u większości (…) państw sojuszniczych jest zdecydowanie negatywna”.

„Więcej niż 50 proc., często 70, w zachodniej Europie 80 proc., postrzega Rosję i działania samego Putina negatywnie. Tak, że gdyby nastąpiła jakaś eskalacja tego poczucia zagrożenia poprzez takie działania, jak np. pozostawanie wojsk rosyjskich na terenie Białorusi, niewątpliwie będzie miało to bezpośredni wpływ na decyzje, które NATO właśnie w kwestii relacji z Rosją będzie podejmowało. Również w kwestii tego militarnego aspektu odstraszania, jakim jest chociażby rozmieszczenie wojsk sojuszniczych wzdłuż flanki wschodniej” – dodał Soloch.

Zdaniem szefa BBN wśród tematów rozmów prezydenta ze Stoltenbergiem znajdzie się również sytuacja na Ukrainie. „Polska demonstruje solidarność z państwem ukraińskim wobec agresji, jaka została dokonana na jej terytorium, i na pewno kwestia ukraińska jest nierozerwalnie związana z kwestią bezpieczeństwa nie tylko wschodniej flanki NATO, ale w ogóle bezpieczeństwa europejskiego, i tak to należy postrzegać” – podkreślił.

Jak mówił Soloch, prezydent i szef NATO odniosą się też podczas rozmów do relacji transatlantyckich i oczekiwań USA wobec europejskich krajów Sojuszu dotyczących nakładów na obronność oraz zaangażowania we wspólne operacje wojskowe, a także strategii działania Sojuszu w Afganistanie, zwalczania terroryzmu i innych kwestii dotyczących południowej flanki NATO.

Pytany, czy prezydent w rozmowie ze Stoltenbergiem odniesie się do ewentualności zwiększenia polskiego zaangażowania wojskowego w Afganistanie, szef BBN podkreślił, że taka możliwość jest po stronie polskiej brana pod uwagę.

„Liczymy się z tym, natomiast czy i w jakim zakresie, no to już te kwestie będą szczegółowo omawiane już po dopracowaniu też stanowiska samej Kwatery Głównej (NATO), ale oczywiście tutaj chcemy być aktywni” – powiedział Soloch.

KPRM/BBN