font_preload
PL / EN
Alert 7 czerwca, 2018 godz. 15:26   
REDAKCJA

Szwecja wyraziła zgodę na Nord Stream 2

szwecja flaga szwecji źródło: Pixabay

Szwecja wyraziła zgodę na budowę gazociągu Nord Stream 2 w jej wyłącznej strefie ekonomicznej – poinformował w czwartek szwedzki minister przedsiębiorczości i innowacji Mikael Damberg.

Tymczasem w rozmowie z Sveriges Radio minister obrony Szwecji Peter Hultqvist podkreślił, że Sztokholm krytycznie odnosił się do realizacji projektu. Zapowiedział również wzmocnienie kontroli wojskowej na Morzu Bałtyckiego. – Z pomocą tego rurociągu Rosja znów podkreśla zainteresowanie. To zmusza nas do dokładnego obserwowania sytuacji w akwenie. W konsekwencji budowy rurociągu szwedzkie władze i wojsko zwiększą kontrolę na Bałtyku. Oceniamy projekt krytycznie. Lepiej byłoby gdyby nie powstał. Jest on jednak zgodny z normami międzynarodowymi a w Szwecji przestrzega się zasad – powiedział

Zielone światło ze Sztokholmu

Dotychczas rząd w Sztokholmie sceptycznie odnosił się do budowy magistrali Nord Stream 2. Pod koniec 2017 roku ambasador Szwecji w Rosji Peter Ericson stwierdził, że Szwecja nie ma podstaw prawnych do zablokowania budowy gazociągu Nord Stream 2, mimo że szwedzki rząd uważa, iż realizacja tego projektu może mieć negatywny wpływ na bezpieczeństwo energetyczne Unii Europejskiej. Po za tym Szwedzi wyrażali obawy dotyczące bezpieczeństwa ich portów, które miały świadczyć usługi logistyczne na potrzeby tej inwestycji. Port w Slite na Gotlandii odmówił współpracy, zaś port w Karlshamn, mimo obiekcji rządu, wyraził zgodę na realizację tego projektu. Współpraca ma być jednak nadzorowana przez szwedzkie służby bezpieczeństwa. Władze Karlshamn zgodziły się na podpisanie kontraktu z firmą Wasco, która odpowiada za wykonanie betonowej powłoki rur na potrzeby Nord Stream 2.

Wcześniej zgodę na budowę gazociągu wydały Niemcy i Finlandia. To jednak nie oznacza rozpoczęcia prac budowlanych. Do realizacji Nord Stream 2 niezbędne jest otrzymanie zgody na budowę od Rosji i Danii. Pod koniec listopada ubiegłego roku parlament w Kopenhadze przyjął ustawę, która zezwala rządowi na odrzucanie projektów rurociągów z powodu zastrzeżeń dotyczących bezpieczeństwa lub polityki zagranicznej.

Szwecja przyznaje: Trudno będzie zablokować Nord Stream 2. Liczymy na KE

Bezpieczeństwo Szwecji

Minister obrony Peter Hultqvist powiedział wcześniej szwedzkiej prasie, że rządowa analiza polityki bezpieczeństwa i obrony pozostaje w mocy, co oznacza, że projekt będzie miał wpływ na szwedzką obronę. Jednocześnie odnosi się ona do programu działań opracowanego przez siły zbrojne, służby celne, straż przybrzeżną, policję i policję bezpieczeństwa we współpracy z gminą Karlshamn. W pobliżu portu znajduje się baza marynarki wojennej w Karlskronie oraz baza sił powietrznych Kallinge w Ronneby (Blekinge). Zdaniem władz portu Karlshamn, już teraz w porcie można zaobserwować duży ruch statków z Rosji, które są kontrolowane przez szwedzkie służby celne, straż przybrzeżną i służby.

– Jest to program, który zapewnia przejrzystość projektu, ale nie mogę podać szczegółów. Możemy podjąć działania – powiedział Hultqvist we wcześniejszym wywiadzie dla szwedzkiej prasy.

Dowódca szwedzkich sił zbrojnych Micael Bydén wyraził się wcześniej krytycznie do wydania zgody dla współpracę szwedzkich portów z wykonawcami Nord Stream 2.

Szwedzi sceptyczni wobec Nord Stream 2

Nord Stream 2

Pierwszy gazociąg z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie – Nord Stream – został oddany do eksploatacji w 2012 roku. Jego przepustowość wynosi 55 mld m sześc. rocznie. Przez Nord Stream 2 będzie mogła płynąć taki sam wolumen gazu. Planowany gazociąg może zagrozić rozwojowi rynku w regionie i potencjalnej konkurencji w postaci dostaw z nowych, nierosyjskich źródeł. Jego budowa ma ruszyć latem 2018 roku i umożliwić pierwszą dostawę do końca 2019 roku.

Sveriges Radio/Piotr Stępiński/Bartłomiej Sawicki

AKTUALIZACJA: 08.06.2018 r., godz. 11:10 [dodano wypowiedź ministra obrony Szwecji Petera Hultqvista]