font_preload
PL / EN
Energetyka OZE Węgiel 29 listopada, 2018 godz. 7:30   
KOMENTUJE: Jarosław Broda

Broda: Węgiel elastyczny jak gaz wśród innowacji Taurona

Fot. BiznesAlert.pl Fot. BiznesAlert.pl

Wiceprezes grupy Tauron Jarosław Broda powiedział podczas konferencji „Współpraca konwencjonalnych źródeł wytwórczych i welkoskalowe OZE” , że po 2020 roku wiele jednostek wytwarzających energię będzie wymagać modernizacji, aby pozostały efektywne. Jego zdaniem modernizację uda się zrealizować dzięki przychodom z rynku mocy.

Tauron dąży do wzrostu elastyczności bloków węglowych

– Rynek mocy to odpowiedź na potrzeby energetyki jak brak środków na inwestycje. Po 2020 roku duża część naszych jednostek będzie nieefektywna bez modernizacji. Dzięki przychodom z rynku mocy można je zmodernizować – powiedział Jarosław Broda.Podkreślił, że dzięki rynkowi mocy spółki energetyczne „kupiły sobie czas” na rozważenie dodatkowych opcji przy wyborze źródeł energii przez siedem lat. – Musimy zapewnić równe warunki tak dla rozwoju energetyki konwencjonalnej, jak i energii pochodzącej z OZE, aby mieć prąd w gniazdku – powiedział.

Podkreślił konieczność dążenia do coraz większej elastyczności bloków energetycznych. -To nie tylko obniżanie minimów technicznych, ale i gotowość do większej liczby odstawień. W świecie 2030 roku i dużej ilości OZE mówi się o wyłączeniach tych bloków na poziomie 100- 150 razy w roku. Jeśli postęp technologiczny pozwoli, zejdziemy z minimami technicznymi, które pozwolą na odstawienie na poziomie 50 – 100 razy. Naszą ambicją jest stanie się substytutem gazówek. Chcemy zbliżać się do poziomu, które mogą dać elektrownie gazowe. Wyzwaniem są nieplanowane odstawienia. Mamy tu do czynienia z problemami eksploatacyjnymi, związanymi z temperaturą w kotle, jego rozszczelnieniem czy zachowaniem w nim płomienia – powiedział Broda.

Innowacje Taurona

Jak dodaje Broda, innowacje mogą być dla spółki dużą wartością dodaną. – Aby doprowadzić do większej elastyczności bloków Tauron chce zmniejszenia minimum technicznego bloków, aby maksymalnie skrócić czas rozruchu bloków i pracować jednocześnie przy ich pełnej sprawności i przy zachowaniu norm środowiskowych. Zamierzamy to osiągnąć poprzez zmiany organizacyjne, dokładniejsze pomiary i skuteczniejsze przewidywanie sekwencji pracy bloków. Wierzymy, że poprawa ich elastyczności jest możliwa, bez większych nakładów finansowych – dodał.
Tauron chce wykorzystać bloki konwencjonalne, do uruchomienia technologii power to gas, a więc wychwytywania CO2, który ma stać się paliwem do produkcji gazu. – W Łaziskach posiadamy niewielką instalację, które pracuje w technologii power to gas. Gdyby ta technologia się powiodła, mielibyśmy kolejną technologię przejściową. To trochę jak lot na Księżyc, ale mając takie zasoby węglowe, grzechem byłoby z nich nie skorzystać – dodał Broda.

Wirtualna elektrownia to kolejny system, który chce uruchomić Tauron. – Pozwala ona zarządzać zapotrzebowaniem podażowym i popytowym, aby lepiej integrować rozproszone źródła energii. Pokładamy nadzieje w informatyzacji naszych systemów, we współpracy z klastrami energii i mniejszymi producentami przemysłowymi – powiedział Broda. Kolejny projekt to duże magazyny energii. – Chcemy uruchomić magazyn energii na ponad 2 MW. Ma on powstać w pobliżu farmy wiatrowej. Będzie największy w Polsce. Chcemy także przeanalizować czy magazyny mogłyby stać się substytutem rozwoju sieci dystrybucyjnej – podkreślił wiceprezes Taurona.

– Spadek cen energii z OZE pokazuje, że inwestycje w te źródła są coraz bardziej racjonalne. Podobnie jest w przypadku kogeneracji gazowej. Pracujemy też nad projektami wiatrowymi. Ogłaszaliśmy już przymiarki do akwizycji – dodał wiceprezes Taurona.