font_preload
PL / EN
Alert 8 sierpnia, 2016 godz. 15:45   
REDAKCJA

Turcja chce budować gazociągi z Rosją i Europą

ważne gaz

(TASS/Wojciech Jakóbik)

Turcy są gotowi zbudować jedną z planowanych czterech nitek gazociągu Turkish Stream, ale nie rezygnują z projektu Gazociągu Transanatolijskiego, który ma dać gaz kaspijski Europie.

W wywiadzie dla agencji TASS prezydent Turcji Recep Erdogan powiedział, że władze jego kraju są gotowe do „podjęcia natychmiastowych kroków” na rzecz realizacji Turkish Stream.

– Do końca czerwca 2016 roku ilość gazu ziemnego importowanego z Rosji wyniosła 12,5 mld m3. Ro pokazuje jak ważnym partnerem ekonomicznym w tym zakresie jest Turcja – powiedział Erdogan.

List prezydenta Turcji do jego rosyjskiego odpowiednika, Władimira Putina, z przeprosinami za zestrzelenie samolotu myśliwskiego wywołał odprężenie w relacjach obu państw. Mimo to turecki ambasador w Rosji Umit Yardym przyznał, że chociaż rozmowy w sprawie Turkish Stream ruszyły naprzód, to „jest daleko do podpisania umowy międzyrządowej w tej sprawie”.

– Jak państwo wiedzą, pracujemy także nad projektem Gazociągu Transanatolijskiego (TANAP). Jednak, jako że rozmawiamy o dostawach gazu do Europy, Europejczycy będą mieli wysokie oczekiwania. W przypadku obu projektów przedstawia się całkiem inny obraz – powiedział Erdogan agencji TASS.

Gazociąg Transanatolijski ma służyć dostawom azerskiego gazu przez Turcję na rynek Unii Europejskiej. Jego przepustowość ma wynieść 16 mld m3 rocznie, z czego 10 zostanie wykorzystane na dostawy do Unii, a reszta na transport gazu dla klientów tureckich.

Więcej: Rosja i Turcja pokażą Zachodowi środowy palec