font_preload
PL / EN
Alert 17 lipca, 2019 godz. 6:45   

Ukraina ostrzega przed kryzysem gazowym. Rozmowy o umowie z Rosją dopiero we wrześniu

Ukraina fot. flickr.com

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin ostrzegł, że Rosja może doprowadzić do nowego kryzysu gazowego nad Dnieprem, jeżeli rozmowy o nowej umowie przesyłowej nie przyniosą efektu, a obecny kontrakt wygaśnie z końcem 2019 roku.

Komisja Europejska, Ukraina i Rosja mają spotkać się w formacie trójstronnym we wrześniu, aby rozmawiać o warunkach dostaw gazu przez Ukrainę po 2019 roku. Rosjanie chcieli zastąpić dostawy tym szlakiem z wykorzystaniem gazociągu Nord Stream 2, ale wiadomo już, że nie pozwoli im na to wcześniej niż w 2020 roku, kiedy zakończy się budowa i będzie gotowa jego odnoga niemiecka EUGAL.

Z tego względu Rosjanie próbują przekonać Ukraińców, na czele z prorosyjską opozycją, do układu bez udziału Komisji Europejskiej i zapisów gwarantujących przestrzeganie prawa antymonopolowego Unii Europejskiej polegającego na przedłużeniu istniejącej umowy lub podpisaniu porozumienia tymczasowego. Komisja oczekuje podpisania dziesięcioletniego kontraktu zgodnego z przepisami unijnymi.

Narzuciłyby one konieczność przeniesienia punktów odbioru gazu z Rosji z zachodniej na wschodnią granicę Ukrainy, a tym samym przeniosły odpowiedzialność za przesył przez terytorium tego kraju na Kijów. Pozbawiłyby też Rosjan wpływu na tę infrastrukturę, który posiadają obecnie dzięki umowom z operatorami gazociągów Unii Europejskiej o warunkach dostaw przez punkty wyjścia z systemu ukraińskiego.

Komisja Europejska ma spotkać się z zainteresowanymi stronami w ramach procesu trójstronnego dopiero we wrześniu. Rozmowy pierwotnie zaplanowane na maj zostały przełożone przez wybory prezydenckie na Ukrainie a potem parlamentarne w Unii Europejskiej. Opóźnienie negocjacji działa na korzyść Rosjan, którzy liczą na ustępstwa strony ukraińskiej obawiającej się o załamanie gospodarcze w razie przerwy dostaw przez Ukrainę. Kraj przygotowuje się także do jesiennych wyborów parlamentarnych, na które może mieć wpływ dalszy los rozmów gazowych.

UNIAN/Wojciech Jakóbik

Nieczypor: Rosja używa gazu, by wpłynąć na wybory na Ukrainie