font_preload
PL / EN
OZE Środowisko 2 czerwca, 2017 godz. 7:30   
REDAKCJA

USA nie zatrzymają OZE. Dyskusja na II Okrągłym Stole Energetycznym (RELACJA)

energetyka wiatrowa oze wiatrak fot. PGE

W Warszawie trwa II Okrągły Stół Energetyczny. Panel dotyczący Odnawialnych Źródeł Energii moderował Patrycjusz Wyżga z TVN24. Temat dyskusji zdominowały losy porozumienia klimatycznego po decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa, który chce wycofać się z paktu.

Trump nie zatrzyma trendów

Zdaniem Małgorzaty Miki-Bryskiej, dyrektor ds. regulacji i relacji publicznych w Veolia Energia Polska, decyzja Trumpa dot. porozumienia klimatycznego, jaka by ona nie była, nie będzie miała wpływu na globalne trendy, takie jakie: poszukiwanie nowych źródeł, presja na zasoby, poszukiwanie nowych technologii oraz odnawialnych zasobów świata. Jej zdaniem działań tych nie da się już odwrócić. Uważa ona, że regulacje determinują rozwój energetyki, zarówno jeżeli chodzi o przepisy krajowe, jak i unijne. Drugim czynnikiem decydującym jest klient. Jej zdaniem dzięki inwestycjom poprawiającym efektywność energetyczną można zaoszczędzić znaczący wolumen energii. Jako przykład podała modernizacje sieci ciepłowniczej w Warszawie czy w fabryce Volkswagena w Poznaniu.

Jak powiedział Adam Jędrzejczak, dyrektor generalny Danfoss Polska, USA to dla jego spółki największy rynek. Zauważył, że pakiet zimowy w Europie od początku się nie spinał, jednak patrząc na megatrend, jakim jest rozwój zielonych technologii, jest on nie do powstrzymania. Jego zdaniem postawa na przekór temu zjawisku może zaszkodzić USA. Przyznał, że prowadzona obecnie dyskusja, może odświeżyć temat dotyczący klimatu w USA.

W opinii Tomasza Podgajniaka, wiceprezesa zarządu Polskiej Izby Gospodarczej Energetyki Odnawialnej i Rozproszonej, najważniejszym problemem będzie ograniczenie funduszy z USA dla krajów rozwijających się, na dostosowanie się do zmian klimatu. Podkreślał, że w zglobalizowanym świecie myślenie „America first”, „Europe first” nie ma większego sensu. Jego zdaniem budowanie dużych bloków energetycznych nie ma racji bytu z perspektywy kilku lat oraz ogromnych kosztów przeznaczanych na ich powstanie. Podkreślił, że tworzenie klastrów bez energetyki wiatrowej jest pozbawione logiki, a generowanie energii z biogazu jest droższe. Powiedział, że budowa bloku C w Ostrołęce jest bezcelowa, ale nie ze względu na brak elastyczności wielkich bloków energetycznych. Wypadnięcie w skutek awarii tak dużego bloku to katastrofa dla systemu. Szansą są zaś rozproszone źródła energii.

Zdaniem prof. Jana Popczyka z Instytutu Elektroenergetyki i Sterowania Układów na Politechnice Śląskiej w dyskusji dotyczącej zmian klimatu należy zwrócić uwagę na nowe technologie. – Pojawiają się nowe regiony, które mogą rzucić w tym aspekcie wyzwanie USA. Chodzi m.in. o Chiny – powiedział prof. Popczyk.

W opinii Michała Ajchela, wiceprezesa zarządu Schneider Electric Polska, obserwujemy trzy trendy: dekarbonizacja, deregulacja, digitalizacja. Jego zdaniem są to szanse na rozwój gospodarki także w Polsce. Pakiet zimowy to sposobność na podnoszenie efektywności. Dodał, że decyzja Trumpa w tym aspekcie niewiele zmieni.

Polska podlega polityce klimatycznej UE

Jak powiedział dr Arkadiusz Sekściński, wiceprezes zarządu PGE Energia Odnawialna S.A., to co dzieje się globalnie, to otoczenie rynku. Jednak niezależnie od decyzji Trumpa świat się modernizuje, a my powinniśmy patrzeć na nasze polskie interesy. Polska funkcjonuje w oparciu o politykę UE, a to co dzieje się w USA to odległa perspektywa.

Zdaniem wiceministra energii Andrzeja Piotrowskiego należy dostrzegać zmiany jakie pojawiają się w Polsce. To największy smog oraz największa generacja energii elektrycznej z OZE. Jak powiedział, wytwarzanie CO2 zwiększyło się w Niemczech mimo istnienia Energiewende. Wynika to z konieczności istnienia backupu energetyki systemowej. Na obecnym etapie nie ma możliwości przejścia na OZE w 100 proc. Dodał, że źródła te nie mogą istnieć bez subsydiowania. Wiatraki są narzędziem do osiągnięcia celu. Jak powiedział, USA mają swoją politykę, dzięki której rośnie wykorzystanie mniej emisyjnego gazu. Jego zdaniem nie można dawać znaku równości między innowacjami a OZE. Polska proponuje zaś klastry energetyczne jako stabilne źródło. – Mamy już 50 inicjatyw klastrowych. Pojawia się szansa włączania miejscowych zasobów, tak aby osiągnąć miejscową samowystarczalność i dawać miejsca pracy – dodał.

Wiceminister zasugerował, aby nie ulegać wizji kreowanej przez niektóre organizacje i koncerny. Jak powiedział, szansą dla OZE i wiatraków byłyby magazyny energii, jednak póki co to utopia. – Szansą na stabilne dostawy energii są klastry, a my ku temu podążamy – zakończył.