font_preload
PL / EN
Alert 5 lipca, 2016 godz. 7:25   
REDAKCJA

USA prześcignęły Arabię Saudyjską i Rosję w zasobności złóż ropy

Fracking Texas Fracking w Teksasie z lotu ptaka.

(Financial Times/Wojciech Jakóbik)

Ze względu na nowe technologie, które umożliwiły tzw. rewolucję łupkową, Stany Zjednoczone prześcignęły Arabię Saudyjską w zasobności rezerw ropy naftowej.

Z badań Rystad Energy wynika, że po raz pierwszy w historii USA prześcignęły pod względem dostępnych zapasów ropy potentatów: Arabię Saudyjską oraz Rosję. Opiewają one na 264 mld baryłek, podczas gdy zasoby saudyjskie wynoszą 212 mld, a rosyjskie 256 mld baryłek.

Analiza została przeprowadzona w trzy lata na 60 tysiącach koncesji wydobywczych. Norweski ośrodek Rystad Energy szacuje, że światowe zapasy ropy wynoszą 2,1 bln baryłek, czyli 70 razy tyle, ile wydobywane jest obecnie rocznie (około 30 mld baryłek rocznie).

Ośrodek dostrzega, że rewolucja łupkowa, czyli sięgnięcie po złoża niekonwencjonalne dzięki technologii hydraulicznego kruszenia, sprawiła pęknięcie zależności USA od importu ropy z Arabii Saudyjskiej. Dzięki temu skokowi technologicznemu Stany stały się niezależne energetycznie. Ponad połowa rezerw amerykańskich to ropa łupkowa. W samym Teksasie znajduje się ponad 60 mld baryłek tego rodzaju złóż.

Ranking przeglądu statystycznego BP umiejscawia USA za Arabią Saudyjską, Rosją, Irakiem i Wenezuelą. Financial Times podkreśla, że badanie Rystad Energy uwzględnia dodatkowo złoża, które nie zostały jeszcze zbadane odwiertami.

Rozwój technologii hydraulicznego szczelinowania w USA doprowadził także do zmian na rynku ropy. Od połowy 2014 roku obserwowana jest depresja cenowa. Wartość baryłki spadła z poziomu ponad 115 dolarów do poniżej 30 dolarów. Obecnie ustabilizowała się w okolicach 50 dolarów za sztukę.