font_preload
PL / EN
Energetyka Gaz Węgiel 7 września, 2017 godz. 7:30   
KOMENTUJE: Magdalena Kuffel

Kuffel: Zwrot ku gazowi. Polska dostrzega megatrendy (ANALIZA)

gaz fot. Polskie LNG

Na początku września Polska Grupa Energetyczna poinformowała, iż nowy blok elektrowni Dolna Odra (o mocy 500 MW) będzie zasilany gazem – pisze Magdalena Kuffel, współpracownik BiznesAlert.pl.

Była to duża niespodzianka, gdyż początkowo rozpatrywane technologie dla nowego bloku miały być oparte na wykorzystaniu węgla kamiennego. Dzisiaj wiadomo, iż nowy blok będzie blokiem gazowym. Jak podaje Gazeta Prawna, w grę wchodzi blok prosty, blok prosty z możliwością rozbudowy do gazowo-parowego lub blok gazowo-parowy.

Blok prosty (nazywany SCCT od jego angielskiej nazwy: Simple-Cycle Combustion Turbine) to najczęstszy typ turbiny spalinowej wykorzystywany w energetyce, lotnictwie (silniki odrzutowe) oraz przemyśle naftowo-gazowym. Ten typ turbiny charakteryzuje się pojedyńczym cyklem produkcji, bez odzysku ciepła. Blok gazowo-parowy (CCGT: Combined-Cycle Gas Turbine) jest bardziej złożony. CCGT jest zespołem silników, które podczas produkcji pracują w tym samym czasie; po zakończonym pierwszym cyklu, temperatura płynu silnikowego jest na tyle wysoka, że możliwe jest wytowrzenie „dodatkowej” energii z ciepła odparowanego. Jest to zdecydowanie lepsze rozwiązanie (pomimo swojej złożoności), gdyż zapewnia większą wydajność. Blok prosty osiąga wydajność na poziomie 35 % – 42 %; blok gazowo-parowy, z reguły, jest w stanie osiągnąć wydajność równą około 50 % (jeden z najbardziej wydajnych bloków jest w stanie osiągnąć wydajność nawet 54%).

Oprócz efektywności pod kątem technologicznym, inwestycja została również przeanalizowana w kontekście makroekonomicznym i politycznym. Z pewnością jednym z najważniejszych elementów branych pod uwagę jest stosunkowe bliskie położenie elektrowni do terminala LNG w Świnoujściu (około 120 km), który oferuje nie tylko niższą cenę gazu ale również stabilność jego dostawy (dzięki dywersyfikacji dostarczanego gazu do terminala). Transport węgla ze Śląska byłby nie tylko kosztowny, ale również czasochłonny. Ponadto, region znajdujący się w pobliżu elektrowni doświadcza znaczących problemów z bilanoswaniem sieci. Według PSE, technologia gazowa to najlepsze rozwiązanie dla tego regionu, które będzie w stanie szybko zareagować na ewentualne zapotrzebowanie sieci (bloki gazowe najnowszych generacji mają bardzo krótki czas rozruchu; prosty blok może osiągnąć 100 % obciążenia nawet w 10/15 minut [przy gorącym starcie]). To ogromny plus, szczególnie w rejonach, które są spenetrowane przez OZE.

Zmianiająca się polityka klimatyczna Unii Europejskiej bez wątpienia również miała wpływ na decyzję PGE. Pakiet Zimowy jak również Strategia Energetyczna 2030 kładą ogromny nacisk na zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych (przede wszystkim w sektorze transportowym i produkcji prądu), co również powinno stać się priorytetem Polski, biorąc pod uwagę obecny kształt polskiego sektora energetycznego (opertego na węglu). Komisja Europejska miała już swoje obawy odnośnie polskiego „sceptycyzmu” względem dywersyfikacji źródeł energii; inwestycja w mniej emisyjną elektrownie potwierdzi, że jesteśmy gotowi na zmiany (nawet jeżeli będą one wprowadzane stopniowo).

Jedne z największych elektrowni gazowych w Europie (przykłady):

 

Kraj Elektrownia MW
Holandia Eems 2400
Wielka Brytania Pembroke 2200
Wielka Brytania Teesside 1875
Portugalia Ribatejo 1176
Hiszpania Palos Prontera Fenosa 1200
Hiszpania Arcos 1600
Hiszpania Castellon 1650
WĹ‚ochy Tavazzano 1740
WĹ‚ochy La Casella 1504

Wybór gazu zamiast węgla jest coraz częściej obserwowaną trendem międzynarodowym, bezspornie pobudzonym przez regulacje unijną (przedyskutowaną w poprzednim paragrafie). Według analiz BP, w 2035 roku 28 % energii w Unii Europejskiej zostanie wyprodukowane z gazu, na rzecz osłabiającej się pozycji węgla (tylko 8 %) (na podstawie BP Energy Outlook 2017). Warto jednak podchodzić do tych kalkulacji sceptycznie, gdyż po pierwsze: biorą one pod uwagę średnią całej Unię Europejską (28 państw członkowskich) co obejmuje również państwa, które historycznie opierają swój sektor energetyczny na gazie; a po drugie: dane statystyczne wykazują, iż kraje, które opierają swoją politykę energetyczną na węglu to te, które wydobywają go na rodzimym terytorium. Niemniej jednak, Polska nie może ignorować polityki klimatycznej wspólnoty a bloki gazowe to jedyne rozwiązanie, które będzie w stanie zapewnić stabilność dostawy, niezawodność przy jednocześnie zdecydowanie ograniczonej emisji gazów cieplarnianych.

Wracając do tematu nowego bloku elektrowni Dolna Odra – wybór gazu jako surowca to z pewnością początek zmian w strategii PGE, która chce dostosować swoje inwestycje tak, aby były zgodne z międzynarodowymi tendencjami. Międzynarodowe koncerny energetyczne inwestyją w aktywa, które są w zgodzie z pakietem klimatycznym, gdyż jest to w tej chwili jedyna gwarancja ciągłości rentowności w perspektywie długoterminowej. Wyjątkiem jest Turcja – w dalszym ciągu aspirująca do rozpoczęcia procesu akcesyjnego do UE (od 1987 roku) – gdzie w 2015 roku, 75 nowych elektrowni węglowych było na etapie budowy.

Możliwość dywersyfikacji dostawców, coraz bardziej rozbudowana infrastruktura transportowa oraz mniejsza emisja CO2 przemawia do państw Unii Europejskiej, które coraz chętniej inwestują w elektrownie gazowe. Ponadto, tego typu bloki są w stanie sprostać wyzwaniom nowego modelu rynku energii, opartego na decentralizacji oraz zaangażowaniu OZE w produkcję prądu. Wybór gazu dla nowego bloku elektrowni Dolna Odra jest niezaprzeczalnie świetnym posunięciem strategicznym, które może popchąć polski rynek energetyczny w innym niż dotychczas kierunku.