font_preload
PL / EN
Alert 6 maja, 2019 godz. 6:00   

Fuzja Wintershall i Dea została sfinalizowana

Platforma wiertnicza

Niemiecki gigant chemiczny BASF oraz rosyjski fundusz inwestycyjny Letter One ostatecznie zakończyły fuzję swych spółek zależnych Wintershall i Dea.

Wintershall-Dea będzie do czasu wejścia na giełdę zaplanowanego na drugą połowę 2020 roku największym na świecie, prywatnym przedsiębiorstwem energetycznym. Termin pierwszej oferty publicznej (IPO) będzie uzależniony od warunków rynkowych.

Finalizacja transakcji trwała 16 miesięcy i wymagała zgody organów regulacyjnych w dziewięciu państwach w tym Niemiec, Norwegii, Wielkiej Brytanii oraz Rosji. Nowa spółka posiada aktywa w Europie, Rosji, Ameryce Południowej, Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie.

W 2018 roku Wintershall i Dea łącznie wydobyły 590 tys. boe (baryłek ekwiwalentu ropy naftowej) i wytworzyły zysk w wysokości 1,1 mld euro. W ciągu czterech lat po fuzji ich zdolności produkcyjne mogą wzrosnąć o 750-800 tys. boe dziennie.  Według prezesa Winershalla Mario Mehrena kilka lat po połączeniu Wintershall-Dea będzie trzecim co do wielkości wydobywcą ropy w Norwegii z wydobyciem na poziomie ponad 200 tys. boe dziennie. Wintershall rozważał zakupu aktywów od RWE zanim w 2015 roku nabył je Letter One. W efekcie zawirowań geopolitycznych fundusz musiał porzucić plany wobec nabycia aktywów w Norwegii. Ponadto w związku z obawami rządu brytyjskiego o to, że współzałożyciel Letter One rosyjski oligarcha Michaił Fridman może być objęty sankcjami nałożonymi na Rosję za nielegalną aneksję Krymu.

Argus/Piotr Stępiński

Jakóbik: Symbioza Rosji i Niemiec zagrozi Baltic Pipe, rynkowi gazu i NATO