font_preload
PL / EN
Energetyka 12 stycznia, 2018 godz. 10:00   
KOMENTUJE: Rafał Zasuń

Zasuń: Czy rząd radykalnie zetnie dochody i kompetencje gmin górniczych?

górnictwo węgiel brunatny kopalnia odkrywkowa

Lokalne społeczności mogą stracić dziesiątki milionów zł, które dostawały dotychczas od firm wydobywczych. Władze tych gmin ostro protestują, w  dodatku na Śląsku zaostrza się konflikt między górnikami a samorządowcami, którzy z coraz  większą niechęcią patrzą na wydobywanie węgla na swoim terenie – pisze Rafał Zasuń z portalu WysokieNapiecie.pl

Chodzi o dwa projekty ustaw autorstwa Ministerstwa Środowiska – nowelizację prawa geologicznego i górniczego oraz ustawę o Polskiej Agencji Geologicznej. Oba resort przedstawił do konsultacji w drugiej połowie 2017.

Pierwszy ma rozwiązać tzw. problem roku 2020 – czyli wygaśnięcie kilkudziesięciu koncesji na wydobycie węgla udzielonych na początku lat 90. Dotyczy to zwłaszcza kopalń Polskiej Grupy Górniczej. Dla spółki ich niemożność wydobywania węgla w eksploatowanych złożach to byłaby natychmiastowa katastrofa finansowa. Dotychczasowe przepisy przewidywały, że przedłużenie koncesji wymaga niemal takich samych procedur jak otrzymanie nowej. Potrzebne było zwłaszcza uzgodnienie tego z gminą, na której terenie wydobywany jest surowiec. Wymagało to dość żmudnej procedury administracyjnej.
Resort środowiska zdecydował się więc ułatwić życie spółkom górniczym.  Zamiast uzgodnienia wystarczy tylko opinia wójta, burmistrza, czy prezydenta, która będzie zupełnie niewiążąca.

„W obecnej sytuacji ekonomicznej przedsiębiorców górniczych, z których wielu jest w trakcie dużych zmian restrukturyzacyjnych, zasadnym jest ograniczenie ich obciążeń” – to cytat z uzasadnienia zmian w ustawie.

Ale śląscy samorządowcy traktują to jak odebranie im wszelkiego wpływu na planowanie tego, co dzieje się w gminach. W piśmie do Ministerstwa Środowiska Śląski Związek Gmin i Powiatów wyraża „stanowczy sprzeciw” przeciwko zmianom zasad przedłużania koncesji. Przedstawiciele lokalnych władz stwierdzają, że wywoła to  „paraliż prawny samorządów lokalnych domagających się wpływania na działalność górniczą na swoim terenie”.

Czego przede wszystkim żądają samorządowcy? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl